07.08.2016

Raw Energy, Cocoa & Cocoa Beans



Tesco zaskakuje pozytywnie

Dzisiaj wstęp krótki. Obecnie mam pewne zawirowania życiowe w które wolę się nie zagłębiać, więc humor mi szwankuje i chodzę zestresowana. Napiszę tylko, że na 95% czeka mnie wizyta w Inspekcji Pracy, a potem może w Sądzie Pracy. Zobaczymy.

Bombus, Raw Energy, Cocoa & Cocoa Beans, baton o smaku kakao I ziaren kakaowych. Kolejna odsłona “czoko żre batony z suszonych zmielonych owoców z dodatkami”. Szczęśliwie w tym wypadku mamy naprawdę małą ilość tych dodatków. Oprócz daktyli mamy ziarna kakaowe i kakao. I to wszystko. Oraz oczywiście nie mogło obyć się bez „Może zawierać śladowe ilości”. Patrząc na całą listę można bezpiecznie stwierdzić, że jest to produkt bezpieczny zarówno dla wegan jak i dla osób jedzących zgodnie z dietą raw, gdyż baton wykonano bez obróbki cieplnej. Jest to również produkt czeski i zaczynam się zastanawiać, który to już z kolei czeski wege baton, który jem. 

Smak: wygląda to… no sami widzicie jak to wygląda. Dobrze, że zapach przynajmniej nie przypominał zawartości kuwety mego kota po 2 dniach zatwardzenia. Zapach jest wręcz bardzo przyjemny. Zapach btona nie zawartości kuwety.  Produkt pachnie jak domowa czekoladowa polewa na ciasto zrobiona z gorzkiej czekolady i masła - słodka i kakaowa niemal do bólu. Baton jest bardzo twardy i musiałam użyć nieco więcej siły, by go przerwać na kawałki. W środku jest nieco wilgotniejszy, ale nadal solidny, taki gliniasty. Jak bardziej przypieczone brownie.

Zęby nie mają kłopotów z wgryzieniem się w bryłę. Smak zdecydowanie odpowiada zapachowi, tym, że jest przyjemny. Jednak w nim  przede wszystkim  dominuje owocowy pierwiastek. Dało się wyczuć  daktyle, ale nie był to smak bardzo oczywisty, momentami miałam wrażenie, że jest w tym cząstka malinowej gumy Mamby. Naturalną słodycz daktyli łagodzi nieco gorzkawość kakao, który nadaje dodatkowego „ziemnego” posmaku całości. Przy czym nie jest to smak piołunu, więc bez obaw. Momentami pod zębami zgrzytały kawałki ziaren kakaowca, które, jak dla mnie, miały posmak ziaren kawy wymieszanych z gorzką czekoladą. Ciekawe i smaczne.

Mogę zdecydowanie powiedzieć, że jest to jeden z lepszych wege-raw batonów jakie miałam przyjemność jeść. Nie tylko smak jest na tip-top, nie tylko nie ma w tym dziwnego zatęchłego posmaku, a skład jest na medal, ale również i cena jest przyjemna. Polecam jak najbardziej
Ocena: 10/10
Kaloryczność: 100g/374,8kcal, 50g/187,4kcal
Gdzie kupiłam: Tesco
Cena: 4,99zł


To musi być niezłe zaskoczenie kiedy ktoś, kto przez rok widział tylko moją miło-obojętną stronę, nagle natyka się na wkurzono-ironiczną stronę.
Pa

31 komentarzy:

  1. To jest mój ulubiony z tej serii!Nie dziwie się,ze ci smakował XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz muszę polować na inne smaki :)

      Usuń
  2. wygląda tak sobie,ale skoro smakuje dobrze to nie narzekam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Batonik bardzo mi smakował, jednak idealny nie jest - zabrakło mi w nim większej ilosci kakao :) Jest smaczny ale według mnie Kosmos nadal lepszy :) Co do zapachu - według mnie jest bardzo delikatny aczkolwiek wyczuwalny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ma taką przewagę, że jest tańszy niż Kosmos :D więc jak dla mnie jest idealnym zamiennikiem :)

      Usuń
    2. Też jest smaczny ale Kosmos wydał mi się mniej słodki :) Jakby nie było według mnie to najlepszy baton z serii chociaż ten z kawą i nerkowcami (niedostępna w Polsce) również bardzo smaczny i to mimo tego ze jest bardzo słodki a ja nie lubię kawy :P

      Usuń
  4. Wstęp nie brzmi za wesoło, więc dobrze, że chociaż baton Ci się taki smaczny trafił, taka mała rzecz na pocieszenie, za którą i ja się chyba rozejrzę. Może akurat Tesco w moim mieście nie jest upośledzone, bo coś to opakowanie mi się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, skoro w moim był to i na pewno w twoim będzię

      Usuń
    2. Ej no... np. w moim mieście w Lidlu obecnie jest tylko jeden rodzaj Bellarom (to taki przykład, który mi w pamięć zapadł, bo podobnie jest wszędzie z wieloma produktami - raz coś rzucą, potem nie ma, a w całej Polsce takie warianty, że mi się nawet nie marzyło).

      Usuń
  5. charlottemadness07.08.2016, 07:00

    To jest mój faworyt.Kokosowy jest na 2.Ostatnie miejsce przypisane jest jabłkowemu z cynamonem.Kokosowy jeszcze jakoś daje radę,a jabłkowy,to dla mnie porażka.Smakuje trochę jak jabłkowy żelek :>
    Czekoladowy jest świetny.Jest lekko wytrawny ze względu na przewijającą się goryczkę kakao.Nie czuć chamskiej słodyczy daktyli.Z pewnością do niego wrócę przy jakiejś okazji :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, a można by było pomyśleć, że jabłkowy z cynamonem to będzie hit :(
      Szczególnie, że jest łatwo dostępny i dość tani jak na wege-raw baton.

      Usuń
  6. Przy tym batonie zaskoczyło mnie że nie jest zbyt słodki, a w końcu ma w sobie tyle daktyli. Kakaowość była bombowa i zgadzam się z nutą ziemistości; To wart 5-ciu zł baton, ach gdyby wszystkie były w takiej cenie :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby wszystkie były w takiej cenie to bym się pewnie w 90% przerzuciła na nie, a ciastka olała w zupełności :D

      Usuń
  7. Z tej serii to i mój ulubieniec :) Jest pysznie słodki i ma świetną strukturę ;)
    I życzę Ci szybkiego i pozytywnego rozwiązania problemów - mam nadzieję, że będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że z wyborem wersji smakowej trafiłam w dziesiątkę :)
      Też mam taką nadzieję, bo chce to już mieć za sobą.

      Usuń
  8. O ile dobrze kojarzę, mam go w domu. Super <3
    Wstępu i zakończenia mam się bać? ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli nie jesteś 40-cośtamletnim facetem, który olewa swoje odpowiedzialności i będzie wkrótce moim ex-szefem to nie, nie masz się czego bać xD

      Usuń
    2. ...muszę chyba skoczyć do lustra :D

      Usuń
  9. A tak, też lubię te batoniki. :-)

    Mają je też w Carrefourze, ciut drożej (bodajże 5,49 zł).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, jak dobrze, ze jednak bliżej mam Tesco a nie C. :)

      Usuń
    2. Heh, ja niestety odwrotnie. ;-)

      Usuń
  10. Naszym zdaniem najlepszy ze wszystkich dostępnych smaków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Inspekcja i Sąd pracy? Ojć, to chyba masz większe problemy niż ja z ZUSem >< ZUS do mnie 2 miesiące temu napisał że zablokowali mnie w UP z uwagi na podwójne ubezpieczenie społeczne. "Nadprogramowe" ubezpieczenie pochodzi od firmy u której przestałam pracować dobry rok temu! UP mówi żeby sprawdzić w firmie bo oni nic nie mogą zrobić. Poszłam do firmy - firma twierdzi że to niemożliwe i by sprawdzić w ZUS. ZUS mówi że to bardzo dziwna historia i żeby to wyjaśnić to potrzebuję wziąć kwitek od firmy z informacją że wnioskują o skontrolowanie dokumentacji z mojej rejestracji do ZUS. Firma kwitka dać mi nie może bo...nigdy mnie nie rejestrowali do ZUS, w końcu byłam na zleceniu. Ale napiszą do centrali. Więc z kwitkiem że firma napisała do centrali poszłam do UP, UP podbił a potem do ZUS. No i teraz czekam aż centrala firmy sprawdzi dokumentacje...

    Wpienia mnie że od tygodnia nie mogę w żadnym Rossmanie znaleźć batonów "Dobra Kaloria". Zwiedziłam chyba wszystkie na drodze między pracą a domem i w ani jednym ich nie ma ><

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoja historia przypomina mim jedno z zadań w "12 prac Asteriksa", parodia
      U mnie też nie ma, ale sprawdź w dzisiejszej gazetce Lidla ;)

      Usuń
    2. Batonów Dobra Kaloria nigdy nie widziałam w Rossmannie...
      Natomiast w Lidlu dziś mieli - wszystkie smaki. :-D

      Usuń
    3. Właśnie wczoraj na nie trafiłam :) Wkurzona że w żadnym Rossmanie ich nie ma, poszłam do Lidla po sezamki z miodem (sezam+miód, nic więcej. Żadnego syropu glukozowego, oleju palmowego czy innego syfu). I co widzę? Dobrą Kalorię w 6 smakach :) Na pierwszy ogień poszedł batonik kokosowy, pyszota <3

      Usuń
  12. Mam nadzieję, że niedługo wpadnie on w moje lisie łapki :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak lisy lubią takie batoniki to jak najbardziej powinny spróbować

      Usuń
  13. Mam nadzieję, że wszystkie nieprzyjemności się rozwiążą!
    A tego batona uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń