03.06.2013

Magnetic, Belgijska Czekolada biała z nadzieniem



Nawet nie ma porównania

Z tego co się zorientowałam to czekolady Belgijskie(taaa belgijskie, już wierze) z Biedronki są produktem lubionym, chwalonym i wysoce cenionym. Oczywiście jak to z Biedronką bywa, ta czekolada nie jest w stałej ofercie. O ile się nie mylę, to zazwyczaj dają ten słodki przysmak w okolicach świąt i podczas  oferty kawowo-herbacianej. W niektórych Biedronkach jednak mogą  leżeć jeszcze dłużej, ze dwa tygodnie temu przyuważyłam parę pojedynczych sztuk w wyprzedażowej Biedrze. Ja swoją czeko kupiłam  gdzieś na początku maja, zobaczyłam przy kasie, zerknęłam na cenę i pomyślałam: Hej, czemu nie. Szczególnie, że przypomniałam sobie niezwykle pochlebne opinię na jej temat. 
Magnetic, Belgijska czekolada biała z nadzieniem orzechowo-pralinowym. Pamiętam, że były jeszcze inne rodzaje, na pewno była mleczne ale ja w tym momencie wolałam kupić białą, taką se miałam zachciankę. Wiecie dopiero teraz zorientowałam się, że ta wersja trochę przypomina ostatnią czekoladę z Lindta, biała z nadzieniem głównie orzechowym. Oczywiście trudno porównywać Lindta z czekoladą z Biedronki ale i tak to zrobię. Jak może widać(albo i nie) tabliczka jest mniejsza niż standardowe 100g, a dokładniej ma 75g. Jest zawinięta w sreberko czyli znowu, można łatwo ją z powrotem zapakować na późniejszą konsumpcje. 

Smak: no więc w tym wypadku, po otwarciu nie było czuć żadnego niebiańskiego zapachu, wręcz  przeciwnie, na pierwszy niuch to mnie lekko odrzuciło. Zapachniało mi trochę starym mlekiem w proszku, uhh pychota. Ale może smak jest lepszy? Przykro mi ale nie ,no może minimalnie. Czekolada jest bardzo słodka wobec czego nie da się jej za dużo zjeść, nieco mleczna ale głównie było czuć posmak tłuszczu. Po zjedzeniu jeszcze przez jakiś czas czuć było taki nieprzyjemny smak w ustach. No ale nie powiem żeby była tak całkowicie paskudna, dało się zjeść kostkę ale bez większej przyjemności. W środku jest nadzienie orzechowo-nugatowe, tak jak w Lindtcie (hmm, dobrze odmieniłam?) jest ono w formie stałej nie wylewającej się. W smaku jest zdecydowanie lepsze od samej czekolady ale również i to jest przesłodzone. Mocno wyczuwalne było kakao a orzechy robiły za tło, trochę za słabo jak na nadzienie z orzechami.
Ogółem to chyba za dużo się spodziewałam po tym produkcie, nie powiem, że jest zły i niezjadliwy bo nie jest. Tylko, że nie zachwyca, wrażenie nie były zbyt pozytywne, zjadłam bo zjadłam ale kupować tego z pewnością już nie będę. Za taką cenę to można wypróbować ale nic więcej.
Ocena5/10
Kaloryczność: 100g/ 549kcal, 1kostka/68,6kcal
Gdzie kupiłam: Biedronka
Cena: 2,59zł
Jestem ciekawa ile osób, którym ta czekolada smakowała, zgłosi oficjalne veto :D

Miałam jeszcze pochwalić się zrobionymi w sobotę babeczkami ale nie mam już czasu na pisanie więc odłożę to na kiedy indziej. Tkwię po uszy w źródłach nowożytnych, już powoli zaczynam gadać jak bohaterowie „Potopu”, strach pomyśleć co będzie jak się wezmę za pisanie magisterki.
Najjaśniejsza Wielmożna, z Łaski Pańskiej Królowa Absolutnie Niczego przeto kończy owo pismo.
Pa

14 komentarzy:

  1. Nie jadłam żadnej z tych czekolad, ale skoro Tobie po doświadczeniach z Lindtem biedronkowe "specjały" nie zasmakowały - przypuszczam, że w moim przypadku będzie podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominuję do Liebster Blog :)
    http://every-word-handwritten.blogspot.com/2013/06/liebster-blog.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, dziękuje, w wolnym czasie odpowiem na pytania.

      Usuń
  3. Szczerzę mówiąc to nawet koło belgijskiej czekolady nie leżało, chociaż całkiem złe to nie jest. Wiem co mówię, bo jadłam to coś i jadłam też belgijską czekoladę;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam to jak opinia specjalistki ;D Miałam nadzieje, że się wypowiesz jako znawczyni belgijskich czekolad.

      Usuń
  4. O fuu, mleczna jest już przesłodzona, ta dopiero musi zwalać z nóg... Polecę Ci wersję deserową, jest tylko odrobinę za słodka i bardzo dobra. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deserowa mówisz, może jak kiedyś jeszcze trafię to wezmę bo ostanio to tylko mleczna i biała się przy kasach przewalała.

      Usuń
  5. inne wersje są lepsze. próbuj, próbuj:D. Biała to faktycznie niewypał;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem, może kiedyś się jeszcze przełamię ale jak mogli schrzanić takie teoretycznie pyszne połączenie, no jak.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Z tego co czytam w internecie to właśnie dużo osób ją lubi.

      Usuń
  7. Od dawna kusiło mnie na spróbowanie tej czekolady, w końcu kupiłam. No i rozczarowanie: jest po prostu słodka, słodka, słodka. Nic więcej w zasadzie nie czuć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te "Belgijskie czekolady" z Biedronki <3
    Choć faktycznie niektóre są może troszkę zbyt słodkie

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.