10.04.2013

Lody Gelatelli Almond, Lidl



Migdały mnie chyba tak szybko nie opuszczą

Zima powoli wypier… khem opuszcza chwilowo nasze życie i garderobę. Robi się coraz cieplej i może wkrótce będzie możno jeść lody na świeżym powietrzu (będąc szczególnie ostrożnym w pobliżu ptactwa). Ale zanim to jeszcze nastąpi trzeba radzić sobie w inny sposób. Wiadomo, torba termoizolacyjna pod ramię i wio do sklepu po zapas lodów do jedzenia w domu. Tym razem jednak nie będzie mowy o lodach w kubełku, o nie. Lidl ponownie stanął na wysokości zadania i dał ofertę która wywołała u mnie głęboki zaciesz i ogólne hurra. Pudełko kryjące w sobie osiem pysznych lodów na patyku za 8,88zł. Spotkałam się z opinią, że są to takie lidlowskie wersje Magnumów, tańsze a przy tym równie dobre w smaku. To co? Jedziemy z tą recenzją.
 Te lody można również kupować pojedynczo. Z tego co się zorientowałam są trzy smaki: truskawkowe w białej czekoladzie, czekoladowe w czekoladowej polewie i waniliowe w czekoladzie z migdałami. W ofercie promocyjnej są te ostatnie no i takie o nazwie Classic czyli prawdopodobnie waniliowe w czekoladzie ale już bez migdałów. Ja wzięłam pudełko z migdałami a co będę sobie żałować. 
 Pierwszą rzeczą, którą zauważyłam po otwarciu pudełka było to, że opakowania lodów różnią się od tych sprzedawanych pojedynczo, tamte o ile dobrze pamiętam mają opakowanie zielone(lub niebieskie, serio nie pamiętam). Ale przecież nie kupiłam tego produktu aby analizować piękną szatę graficzną opakowania, bądźmy poważni.
Najpierw jest lekko zmrożona czekolada. Względnie gruba i chrupiąca. Mleczna i słodka z delikatnie wyczuwalną nutą kakao. Jest bardzo pyszna, o wiele lepsza niż polewa w Algidach (chociaż te lody również lubię).
 Nie wolno mi jednak zapominać o migdałach, wyczuwalne, lekko chrupiące, nie są to drobno zmielone szczątki ale średnie kawałki. Ich ilość jak dla mnie była dostateczna.
Sam środek to pyszna  śmietankowo-mleczna masa. Oprócz tego czuć delikatny smak wanilii a w samej masie widać małe czarne drobinki, które zapewne grają rolę ziarenek tejże. Od czasu kiedy dowiedziałam się, że niektórzy producenci do lodów o smaku waniliowym dodają drobno zmielone kawowe fusy jestem dość nieufna w tej kwestii. Masa jest bardzo słodka, może nawet odrobinę za słodka, w połączeniu z mleczną czekoladą. Nie zamrożona na wieczną skamienielinę, miękka i puszysta. Ogólne wrażenie jest takie, że jeżeli jeszcze nie próbowaliście tych lodów to na serio wam mówię, idźcie i je kupcie. Mimo tego, że są ciutkę za słodkie to ten smak jest nieziemski. Są doskonałą alternatywą dla tych ludzi, którym żal jest wydawać prawie 5 zł na Magnumy, zdecydowanie .polecam.
Ocena: 9/10
Kaloryczność: 100g/339kcal, 1lód(90g)/305kcal – chyba dobrze policzyłam
Gdzie kupiłam: Lidl
Cena: 8,88zł za pudełko z 8 lodami czyli 1,11zł sztuka

Dobra, zanim kompletnie się wystraszycie tej ilości kalorii to weźcie pod uwagę, że ten lód jest naprawdę dość duży i naprawdę sycący. Według mnie nie warto tracić tej przyjemności czy też się z tego powodu denerwować ale jeżeli chcecie mieć spokojne sumienia możecie jakoś postarać się potem spalić te kalorię. Życie jest za krótkie by ciągle odmawiać sobie jedzenia z obawy przed przytyciem.
Pa

27 komentarzy:

  1. aż nabrałam ochotę na lody...a w mieście obok mają takie pyszne gałkowe;] - ale to pewnie dopiero na wiosnę;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już długo nie będziesz musiała czekać :D

      Usuń
  2. Dzisiaj jadłam lody magnum w dużym opakowaniu[w sumie średnim bo 450ml], smak hazelnut chocolate i jakby co to nie polecam. Nie były jakieś złe, ale na pewno niewarte swojej ceny[21zł]. Bardzo przeciętne, po magnumach oczekiwałam czegoś lepszego.
    Za to M.Gold i Infinity podbiły moje serce:D
    PS. W McDonaldzie mają teraz McFlurry Magnum w dwóch wersjach smakowych - pozycja obowiązkowa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dobrze wiedzieć, nie chodzę do McDonalda więc nie jestem obczajona w ich ofercie ale może na jednego loda się skuszę .

      Usuń
  3. Z Lidla uwielbiam te lody w białej czekoladzie, nie do przebicia :).

    A jadłaś może bonitki, maślane precle (takie: http://3.bp.blogspot.com/-oYwavLAA4hk/T9H_Dhjou9I/AAAAAAAAAYo/VuiE2cRrmPU/s1600/DSCF6537.JPG)?
    Polecam chyba każdemu wielbicielowi słodyczy, zakochałam się w ich smaku od pierwszego precla :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że jadłam, z tej firmy lubię również ciasteczka zbożowe, mniam

      Usuń
  4. Lidl ma wspaniałe produkty, bardzo je sobie cenię, szkoda, że mam do niego tak daleko i bywam tam raz na kilka miesięcy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam to szczęście, że od jakiś 2 lat Do Lidla mam 10 minut piechotą, wcześniej w moim mieście też był jakiś Lidl ale był za daleko nawet dla mnie.

      Usuń
  5. A widziałyście nowe magnum black espresso (waniliowe w gorzkiej czekoladzie i syropem espresso) i pink o smaku szampana. Muszę dorwać te w gorzkiej czekoladzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nigdzie nie widziałam a się rozglądałam, trzeba cierpliwie czekać. Ja się czaje na espresso.

      Usuń
    2. Mi espresso i pink nie bardzo podeszły. Za to infinity i gold uwielbiam. Dark jeszcze nie jadłam. Miętowe to zbrodnia, nie wiem jak można lubić połączenie czekolady i mięty:D

      Usuń
    3. Jak odpowiednio zrobione to mięta z czekoladą jest dobra jak nieodpowiednio to człowiek zje surowy czosnek żeby pozbyć się tego smaku. Najgorzej jak mięta smakuję jak pasta do zębów.

      Usuń
  6. Jak bylam mlodsza to przepadalam za pastylkami mietowymi goplany w czekoladzie i galkowymi lodami o tym smaku, ale teraz juz mi przeszlo. Coz smak podobno co 7 lat sie zmienia ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, kiedyś uwielbiałam bułkę z salami i ketchupem, dzisiaj na samą myśl mnie trzęsie.

      Usuń
  7. Jedne z najlepszych lodów ever, na równi z Magnum white, Haagen Dazs i lidlowymi lodami z tygodnia amerykańskiego :love:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Btw truskawkowe są średnie (za dużo truskawki, a za mało białej czekolady, kompletnie jej nie czuć), czekoladowe też gorsze od tych almond - polewa jest mniej słodka i lody mniej delikatne w konsystencji.

      Usuń
    2. Muszę w końcu się przełamać i wydać kasę na Haagen Dazs, te smaki są takie interesujące. A dobrze wiedzieć, że akurat wybrałam najlepszą wersję tych lodów, znaczy czekoladowe też jadłam ale już za bardzo nie pamiętam jakie było moje wrażenie.

      Usuń
  8. Lody Haagen Dazs są pyszne, jadłam truskawkowo sernikowe i waniliowe chyba , ale cena jest porażająca, 20 zł nawet nie za litr, tylko pół chyba. A te z Lidla też są niejako poza moim zasięgiem, bo zanim je dowiozę to się rozpuszczą ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Piotrze i Pawle cena wynosi ponad 20zł za 500ml, dość dużo jak na moją kieszeń. A próbowałaś z torbę termoizolacyjną, kiedyś udało mi się dowieźć w niej lody w całości z drugiego końca miasta.

      Usuń
    2. zainspirowana kupiłam paczkę mini lodzików w biedronce 8x50 g za 5,99zł, różne smaki, dobre ale małe.

      Usuń
    3. Chodzi o te niby magnumy czy o jakieś inne bo też mam ochotę je wypróbować?

      Usuń
  9. Śmietankowe z migdałami z Lidla są naszymi najulubieńszymi od roku. Kalorii parę mają, ale w końcu lody szybciej się trawią niż np ciastko o tej samej kaloryczności. No i zawsze można wyjść pobiegać, żeby się zrehabilitować. Słodki smak zawsze był uważany za luksusowo/deserowy, więc nic na to nie poradzimy, a jeśli jeszcze można nie przepłacac? POLECAM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tymi kaloriami to zawsze to samo powtarzam ludziom ;D Są to jedne z najlepszych lodów w tej kategorii cenowej, osobiście je uwielbiam.

      Usuń
  10. jak dla mnie najlepsze lody! a już na pewno z tego typu półki cenowej. Są idealne, skład mają dobry, porządny produkt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, mam nadzieje, że Lidl nie wpadnie na pomysł podniesienia ceny.

      Usuń
  11. A moim zdaniem one są lepsze od Magnum.

    OdpowiedzUsuń