01.03.2013

Chipsy Lay’s, Jaki to smak



Zgadnij kotku co mam w środku

Rzadko kiedy jem chipsy, średnio to może raz w roku albo nawet mniej. Nie czuję wewnętrznego przymusu aby je kupować. Z pełną obojętnością mogę mijać regały z tymi przekąskami nie odczuwając wewnętrznego rozdarcia. Oczywiście nie zawsze tak było, pamiętam jak w dzieciństwie wprost szalałam za paprykowymi Chio Chips albo za chrupkami od Star Foods, pamiętam, że chrupki o smaku pomidor-ser miały kształt wampirzych zębów, orzechowe to były kuleczki a bekonowe miały kształt… bekonu (genius). Dodatkowo w paczkach chyba były jakieś żetony, ja miałam taki z wieprzem, rany żebym miała taką dobrą pamięć do dat historycznych jak do takich pierdół.  Ale w pewnym momencie coś mi się odmienił, przestałam je kupować (czytaj: piszczeć do mamy żeby proszę, proszę, proszęęę je kupiła). Jednak co jakiś okres mam taki dzień, że patrzę na swoją szafkę słodyczy i myślę, że to nie to, nie mam ochoty na żadną słodką przekąskę tylko słoną. I wtedy idzie człowiek do sklepu, bierze małą paczuszkę i płaci lub kradnie ale jest to czyn społecznie piętnowany i karalny wręcz proszę tego nie czynić. 
 W pierwszym momencie chciałam wziąć najzwyklejsze paprykowe, jednak stwierdziłam, że co mogłabym o takim nudnym (acz smacznym) smaku napisać. Nie, tym razem zaszaleje i wzięłam Lays’y  o smaku, który mam sama zgadnąć, to będzie coś. Przypływ adrenaliny jak, normalnie przed wejściem do jedynego Toi toia w okolicy podczas festiwalu muzycznego.
 Po otwarciu opakowania w nos uderzył mnie zapach frytek  obficie polanych ketchupem, hmm nawet nieźle, nie śmierdzi starym tłuszczem.
A teraz rzecz kluczowa czyli smak. Powiedzmy, że raczej głównej nagrody nie zgarnę, zresztą na taką pocieszenia też nie mam co liczyć. Głównie czułam pomidory, kojarzycie takie chipsy, chyba Maczugi, o smaku ketchupu? Bo z tym mi się te Lays’y kojarzyły. Możliwe też, że była tam papryka i cebula ale nie wierzcie mi na słowo. Nie były ostre ani bardzo słone tylko lekko kwaskowate. Mimo wielkiego skupienia niczym na egzaminie z 20-lecia międzywojennego (brr) nie potrafiłam wyczuć innych smaków, równie dobrze mogły tam być stare brokuły.  Chyba jestem bardziej wyczulona na słodkie smaki. Są smaczne ale podczas jedzenia zaczęłam żałować, że nie kupiłam jakiś pikantnych, które dałyby mi może jakiegoś kopa. Ale ja jakąś wielką koneserką chipsów nie jestem.
Ocena: 7/10
Kaloryczność: 100g/520, mała paczka(28g)/146kcal
Gdzie kupiłam: Społem
Cena: mała paczka-1,29 zł
I tak mój apetyt na chipsy został zaspokojony na co najmniej rok. Chociaż szczerze powiedziawszy, że gdyby na rynek powróciły Flipsy pomidorowe lub bekonowe to w trymiga bym poleciała do sklepu z postanowieniem wykupienia całego nakładu chrupków. Pa

10 komentarzy:

  1. Też jadłam tą wersję i też czułam tam właściwie tylko pomidora, ewentualnie smakowały trochę podobnie do tych http://alma24.pl/pr_images/5900259013989.jpg

    Ale w ogóle ten smak był jakiś taki przytłumiony strasznie, spodziewałam się czegoś o wiele ciekawszego :P A żeby nie było za łatwo w konkursie to pewnie nazwą smaku okaże się jakaś "południowoafrykańska sałatka z pomidorków cherry i pomidorów malinowych" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, na pewno będzie dużo odpowiedzi w tym stylu ;D. A tak na serio to jestem ciekawa czy ktokolwiek wyczuwa tam coś więcej niż to ca ja wymieniłam, czy też będą strzelać w ciemno.

      Usuń
  2. mi o moim znajomym też się z ketchupem skojarzyło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli nie tylko mi się tak skojarzyło :)

      Usuń
  3. Ooo mi też skojarzyły się z pomidorem :) Jesteśmy na dobrej drodze, na stronce pisze że ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O sprawdzałaś/eś, mi się nie chciało tam logować.Tyle forsy mogło mi przelecieć przed oczami ;D

      Usuń
  4. To jest pierwsza notka, którą przeczytałam na tym blogu :D
    ten smak nazywa się marynowane pomidory w occie
    a może być coś marynowane i nie w occie?
    ogólnie konkurs był beznadziejny i smak serowy to "włoski ser", a nie "ser włoski" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marynowane pomidory ...och na miłość boską, ktoś to odgadł? Włoski ser, czyli co mozzarella, parmezan, gorgonzola, no co?

      Usuń
    2. nic, tylko włoski ser :D
      a ja obstawiałam jakieś pecorino romano i inne wymyślne
      ;) a tu tak po prostu ser ;)

      Usuń