21.12.2016

Ritter Sport Winter Creation, Weisse Zimt Crisp

 


Ukryte w kryształu.


Są produkcje, które są tak powszechnie lubiane i chwalone, że strach  przyznać, iż nie podeszły. Przykładowo tak chwalone anime „Mój sąsiad Torotoro”. Klasyka, cudo, prawdziwa magia itepe itede…. A ja nie dałam rady przetrwać 40 minut. Irytacja piskliwymi wrzaskami dwóch głównych bohaterek była tak wielka, że zamiast magii czułam narastającą migrenę. Szukając czy ktoś jeszcze miał taką sama reakcję na tą produkcję natknęłam się na opinię, że jeśli ci się nie podobało to znaczy, że nie dojrzałeś i nie potrafisz zrozumieć przekazu tego cudu nad cudami. Cóż, może byłoby mi łatwiej jakby te dzieciaki nie darły twarzy co 3 minuty! O wiele przyjemniej oglądało mi się Spitited away, tam przynajmniej rozmowy nie próbowały zniszczyć mi bębenków słuchowych natężeniem decybeli. Ale o czym to ja …. A chwalone klasyki. Jeśli chodzi o klasyki to czy jest coś bardziej klasycznie świątecznego* niż cynamon w żarciu?
*bardzo dużo, ale na potrzeby wpisu poudawajmy, że  odpowiedź brzmi nie.

Ritter Sport Winter Creation, Weisse Zimt Crisp. Biała czekolada z kawałkami cukru cynamonowego – zimowa limitka. Ze wszystkich zimowych edycji tylko za tą się rozglądałam. Nie jakoś szczególnie mocno, ale tak przy okazji wizyty w sklepie patrzyłam na miejsca zajmowane przez Ritterki. Bo cynamon i tyle w tej kwestii. Okazja nadażyła się w Auchan do którego mnie chyba diabli ponieśli w sobotę w grudniowy tłok zakupowy. NEVER AGAIN. Chyba przez ten pośpiech by jak najszybciej zwiać z tego tłumu (tak, tak, stań nagle na środku alejki i zacznij gadać ze znajomym, przecież to nikomu nie przeszkadza)nie spojrzałam dokładnie na opis i dopiero w domu moje oczy ujrzały słowa „cukier cynamonowy” O Bogowie…


Smak: nie spodziewałam się aż tak piegowatej czekolady. Zapachu też nie. Znaczy owszem, spodziewałam się cynamonu, ale nie w stylu przesłodzonych lodów Grycana o smaku mleka z cynamonem. Lodów, które miałam ochotę wywalić po 3 minutach, tak na marginesie.  Aromat walił cukrem i niemal mnie powalił tablicą z indeksem glikemicznym. Cóż, raz kozie cukrzyca.

Czekolada była twarda jak diabli, ale w końcu to nie lato żeby mi się rozpuszczała od samego istnienia. Gdy zaś tylko poczułam smak omal nie udławiłam się z zaskoczenia. Pamiętacie jak zachwycałam się biała ritterką z orzechami? Teraz, w momencie gryzienia tej twardo postanowiłam, że nigdy więcej nie kupię tej orzechowej ulubienicy żeby przypadkiem się nie rozczarować. Cynamonowa biała jak dla mnie smakowała marnie. Tanio mleczny posmak, który próbował się  schować za niewyobrażalną wręcz ilością cukru. Również tego cynamonowego.


Owszem, mój błąd, że tego nie doczytałam, ale myślałam, że dostanę prawdziwy cynamon, a nie kryształki cukru o smaku cynamonu. Bo tak, te piegi to kryształki cukru. Chrzęściły, zgrzytały i zalewały usta niekończącą się falą słodkości wymieszaną z łagodną cynamonowościa. Powtórnie przypomniałam sobie lody Grycana i nie było to skojarzenie miłe sercu. Za slodko! Chrupki ryżowe, jak to zwykle bywa, nic nie dawały.

Powiem tak, nie jest to najgorsza biała, bo nie smakuje tanim tłuszczem, plastikiem czy słodkim mydłem. Ale zdecydowanie nie jest to biała Ritterka która mnie kiedyś zauroczyła. No i ten cukier. Ten wszechobecny, porażający cukier! Za dużo, o wiele za dużo! Zamiast cukru cynamonowego mogli dać zwykły cynamon i byłoby lepiej. Same chrupki nie wystarczą, by zrobić na mnie WOW. Do zjedzenia ale tylko przy kubku gorzkiego naparu.
Ocena: 6/10
Kaloryczność: 100g/528kcal
Gdzie kupiłam: Auchan
Cena: 5-6 zł

Niedługo zacznę myśleć po niemiecku ;-;
Pa

34 komentarze:

  1. ja się wahałam czy nie wziąć tej wersji,ale ostatecznie wzięłam wersję z kokosowymi makaronikami. Widzę,że dobrze zrobiłam rezygnując z tej, zasłodziłabym się z pewnością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jestem pewna, czy i wersją z kokosankami się nie zasłodzisz ;)

      Usuń
  2. Najładniejsze to ona ma opakowanie, no i sama też prezentuje się ciekawie, ale jak czytam opis czuję, że to nie byłby mój smak. Tym bardziej, że cynamon mi się ostatnio przejada :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymaj się z daleka od tej czekolady.

      Usuń
  3. Cynamon kocham, najchętniej dodawałabym go do kotletów, bigosu czy nawet jajecznicy na śniadanie. Ale cynamon. Cy-na-mon. Cukrowe kryształki brzmią fajnie, ale już czuję jakbym się krzywiła od tego ich chrupania w jamie ustnej. Pewnie plułabym nimi na prawo i lewo i ostatecznie w geście rozpaczy wybiłabym komuś tą czekoladą okno. Przypuszczam jednak, że biała mogłaby mi smakować. W tej materii jestem bardzo bardzo mało wymagająca, bo kocham białą zwykle jakakolwiek by nie była. Jakby mi machnęli obficie cynamonem to pewnie bym skakała do góry z zachwytu jak dziecko w sklepie z zabawkami.
    Szkoda, że nie poszło po naszej myśli. RS to jakoś ogólnie mnie zwykle rozczarowuje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. RS ostatnio to niepokojącą zbliża się do poziomu bardziej pasującego do ceny "d0 3 zł" Trochę to rozczarowujące.

      Usuń
  4. Ukryte w krysztale, a nie w kryształu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłam, ale dla też była za słodka:( Zjadłam 2 kostki a resztę oddałam tacie;) już bardziej mi smakowała ta z nadzieniem o smaku kokosanek:) Cynamonowych lodów Grycana nie jadłam, a chciałam spróbować:/ Ale jak piszesz, że tona cukru to chyba sobie daruję:( a piernikowe jadłaś?:)lepsze?
    Pozdrawiam Gwiazdeczka*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Grycana po paru nieudanych razach unikam z dziką energią, więc i piernikowych nie miałam okazji jeść. I raczej mnie nie kusi to by spróbować.

      Usuń
  6. Jak tylko ją zobaczyłam w gazetce promocyjnej lidla, to obiecałam sobie, że kupię tą i jeszcze kokosową. Tak się stało, że dostałam wszystkie trzy limitki i na początku chciałam je jak najszybciej otworzyć, ale zniechęciły mnie negatywne opinie. Teraz tak sobie leżą i pewnie dopiero tuż przed końcem terminu przydatności sobie o nich przypomnę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż... przygotuj porządną ilość gorzkiej herbaty/kawy ;D

      Usuń
  7. Biała czekolada? Z góry odpada. Nienawidzę białej czekolady, w każdej postaci. Ritter niestety coś się chyba ostatnio popsuł? Nadal przerabiam Zottery - czekolada z olejkiem lawendowym to mój drugi hit obok Spiced Marzipan. Ale to chyba kwestia gustu bo moja matka stwierdziła że jest obrzydliwa (pod choinkę dostanie Chili Bird's eye, zobaczymy co powie. Ja z pewnością jej nie dotknę :P). Cóż, Lindt stracił (trzeci rok z rzędu kiedy z całkowitą obojętnością przeszłam obok świątecznych słodyczy w tym czekolady z cynamonem i kolendrą która lata temu była moją absolutnie ulubioną), Zotter zyskał. Nawet jeśli nie wszystkie tabliczki robią wrażenie (morelowa i winne są...zwykłe. Dobre ale nic wartego zapamiętania).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze Zotter biały z cynamonem przebiłby zdecydowanie tą Ritterkę

      Usuń
  8. Spadłaś nam z nieba bo to anime mamy na liście do obejrzenia od jakiegoś czasu i chyba z niego serio zrezygnujemy xD
    Czekolada faktycznie średnia, sam cukier w tabliczce, który trzeba gryźć i chrupie to nie nasze klimaty. Co innego jakby tam były orzeszki w cynamonie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbujcie obejrzeć ze 30 minut, może wam się spodoba :)
      Orzeszki byłyby znacznie lepsze i pewnie trochę zmniejszyłyby słodycz

      Usuń
  9. charlottemadness21.12.2016, 16:49

    Rittery,co nową edycję to chyba gorsze produkują.
    Myślenie "po niemiecku"...Podoba mi się xd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem co się z tą firmą dzieje. Przecież na początku robili znacznie lepsze czekolady nie te przesłodzone kostki :(
      Śmiej się, śmiej, ale to ja budzę się się słowami "berater" "Lastschift" i "Bundeskasse" tańczącymi mi w głowie xD

      Usuń
  10. "Spitited Away" kiedyś oglądałam i bardzo mi się podobało, a "Mój sąsiad Totoro"... cóż, długo się zastanawiałam, czy tylko mnie nie zachwycił. Szkoda, że nie doszukałam się w tym żadnej głębi, bo gdyby jakaś była, przynajmniej miałabym się w czym utopić, żeby wreszcie tych pisków nie słyszeć.

    Co do czekolady... Haha, biała z cukrem? Ale wykombinowali! Też byłam święcie przekonana, że to z cynamonem (na szczęście i tak nie kupiłam, bo biały Ritter mi nie smakował zbytnio jak kiedyś jadłam). W ogóle "cukier o smaku..." czy tylko mi wydaje się to głupie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Boże,w końcu ktoś, witaj siostro <3 Dawno nie widziałam tak irytujących dzieciaków jak w ty anime.
      Cukier o smaku cynamonu, cynamon o smaku pasztetu podlaskiego i jabłka o smaku pieczonego pomidora - bawimy się xD No nie, ideę rozumiem, ale osobiście wole oddzielnie dodawać cukier i cynamon, przynajmniej moge skontrolować ilość słodyczy i przyprawy.

      Usuń
    2. To prawda. Ja w ogóle nie lubię dzieci (i spotykam się z opinią, że nie powinnam takiego swojego zdania publicznie wyrażać, czego nie rozumiem), więc to, jak mnie irytowały przeszło ludzkie pojęcie.

      Właśnie ja i idei nie mogę pojąć. Przypomniało mi się masło Primaviki, w którym był cukier o smaku czekolady. Przecież można dodać po prostu czekoladę...
      A co do RS, to dopiero by ładnie wyglądała, taka solidnie przyprawiona cynamonem!

      Usuń
    3. A spróbuj powiedzieć, że nie chcesz mieć dzieci. "Zmienisz zdanie" mówili. Jakość nie zmieniłam od 15 lat :D
      Może niektórzy myślą, że zwykły cynamon czy czekolada to nic ciekawego i trzeba uatrakcyjnić dodatki xD

      Usuń
    4. Witajcie w klubie. Moi rodzice uważają to za absolutnie nienormalne że zachwycam się małymi kotkami, małymi pieskami i ogólnie małymi zwierzątkami ale od dzieci to wieję. Nie znoszę dzieci. Na pytanie kiedy spodziewam się mieć swoje dzieci stwierdzam że wtedy kiedy wycie i wrzaski dziecka nagle przestaną mnie denerwować.

      Usuń
  11. Zignoruję ocenę, dodając do każdego słowa zawodu przedrostek nie. Nie jest przecukszona, nie smakuje tanim mlekiem z cynamonem i cukrem... Chociaż, moment. Nie nie smakuje tanim tłuszczem to jakby podwójne zaprzeczenie, a więc plus dodatni. W każdym razie fajne opakowanie i magia świątecznej słodkości (to w nawiązaniu do klasyków) została zniszczona. Zignoruję ją z premedytacją i tak kupię. Zachwalając każdą kostkę, zapijając jeszcze słodszym kubkiem zerowej Pepsi/ Coli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby mi została to bym ci wysłała wraz z zapasem insuliny na najbliższy miesiąc xD To się dopiero nazywa wysoka odporność na cukier.

      Usuń
  12. Oh nie lubię czekolad z takimi kawałkami w środku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię pod warunkiem, że to nie jest cukier ;D

      Usuń
  13. Może to uraz do niemieckiego obrzydził Ci jakoś niemiecką czekoladę? :D
    Nie no, kupiłam ją, ale na szczęście nie zdążyłam zjeść, bo gdy wyszłam do pracy mój chłopak został z nią sam na sam i ostatecznie nie zostały mi nawet okruszki xD Jemu smakowało, ale on ogólnie lubi takie mega słodkie rzeczy, no i cukruje herbatę więc... nooo, to chyba mówi samo za siebie xD
    Totoro nie oglądałam i po Twojej recenzji chyba sobie daruję ;d Generalnie to podobne odczucia do opisanych budzą we mnie Minionki. Okropność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopak uratował cię przez atakiem cukrzycy, powinnaś mu podziękować ;D
      Nie rozumiem szału na minionki, ale ostatecznie nie jestem w grupie wekowej do której przeznaczone się te żółte przerośnięte Tic-Taki.

      Usuń
  14. Mam ją, ale tylko ze względu na ten cynamon. Kurczę, szkoda, że taka nijaka, bo liczyłam na coś fajnego :( RS ostatnio daje ciała i tylko marcepanowa, gorzka i nugatowa mi smakują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem dość ciekawa czy ją zjedziesz, czy dasz średnią ocenę :D

      Usuń
  15. Lubię tłok. Lubię na jarmarku, koncercie i tego typu okazjonalnych wydarzeniach. Zdecydowanie NIE lubię tłoku zakupowego. Pomijając nawet fakt, że w 90% przypadków ktoś mnie stratuje wózkiem/koszykiem, bo po co uważać?

    Dla mnie to Ritter, którego nie warto kupować (biała czekolada), więc recenzję czytałam zobojętniała.

    PS Z sąsiadów polecam Sąsiada DJ-a :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie każdy tłok to powód do ucieczki ;)
      Uraza po białej z orzechami została xD

      Usuń
  16. Strasznie mi nie smakowała ta czekolada,brr

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.