23.12.2015

Milka Bonbons, Milchcreme mit Haselnussstuckechen



Haselnusssssssssss, pardon. S mi się zacięło

Jako, że stwierdziłam, że nie ma sensu robić jutro dodatkowego życzeniowego wpisu, jak w latach poprzednich, to życzenia będą razem z recenzją. 

 Z okazji świąt wszystkim czytelnikom, niezależnie od wyznania( czy jego braku) życzę spokojnych dni, spędzonych w miłej, radosnej atmosferze, bez zbędnych rodzinnych kłótni. Smacznych potraw, pachnącej choinki i zadowolenia z podarków. I miłego oglądania Kevina samego w domu. A dla osób wierzących, dodatkowo wspaniałych przeżyć duchowych i udanej pasterki.

Milka Bonbons, Milchcreme mit Haselnussstuckechen, czyli praliny Milki w kształcie kul armatnich z nadzieniem z mlecznego kremu i kawałkami orzechów.  Naprawdę bardzo świąteczne słodycze. Samo urocze opakowanie to potwierdza! Tak właściwie to wydaje mi się, że na Wielkanoc było coś podobnego, tylko, że praliny miały kształt jajek. Czy jest to dostępne w Polsce? Całkiem możliwe, nie wiem, ostatnio będąc w sklepach próbuje przechodzić obok działu słodyczowo-świątecznego z zamkniętymi oczami. Powodując przy tym parę kolizji z wózkami, ludźmi i półkami.  Więc nie wiem czy takie praliny są, może wy wiecie? Ja wyciągnęłam ten produkt z francuskiej paczki, więc wiadomo, pewnie i tak będzie lepszy niż to, co sprzedają w Polsce, norma. 

Smak: zapach już potwierdza to co wiedziałam od pierwszego wejrzenia, to będzie lepsze niż wszystkie polskie Milki wzięte razem. To taki mocny mleczno-czekoladowy aromat, taki naprawdę głęboki.
Przepiłowałam kuleczkę (i mój paznokieć) na pół. 

Warstwa czekolady z łatwością daję się po kawałku odczepić od nadzienia. Hmm, smak pasuje do zapachu. Jest mocno mleczny i taki silnie czekoladowy. To mleczna czekolada z moich dziecinnych marzeń. Posiada śmietankowo-maślany akcent, nie tylko w smaku, ale także w konsystencji.. Słodycz jest, ale nie taka jak polskie Milki,. Nie ma śladu przesłodzenia, ani śladu plastiku. Rozpuszcza się w ustach niczym masełko.

Nadzienie, ślicznie biało-żółte nadzienie. I wiecie co?  Rzeczywiście jest mleczne! Nie wierzę, że to piszę, ale: Lindt, ucz się! Tu nie mam żadnych wątpliwości co do smaku, to nadzienie jest mleczne z nutą wanilii. Rany, jakie to dobre. Gładko się rozpuszcza, pozostawiając lekko tłustą powłokę. Tu także nie ma miejsca na przecukrzenie. Wprawdzie jest nieco słodsza od czekolady, ale i tak nie przekroczyła tej cienkiej granicy. Jedynie kawałki orzechów nieco zawiodły. Jest ich tam trochę, to przyznam, ale smaku za bardzo nie dają. Lekko chrupią i nie kaleczą podniebienia, tyle z zalet.

Wiecie, nie spodziewałam się, że to będzie takie dobre. Owszem, jest to prosta słodycz, niewymagająca jakiejś szczególnej analizy, ale kurcze, jest to smaczna prosta słodycz. Gdyby te kulki były w wersji tabliczkowej to pewnie zeżarłabym całą tabliczkę przy jednym posiedzeniu. Trochę żal zmarnowanego potencjału w postaci orzechów, ale  i tak ocena będzie mocna.
Ocena: 9/10
Kaloryczność: 100g/580kcal, 6,3g/37kcal
Gdzie kupiłam: dostałam
Cena: jak wyżej

Jeszcze tylko dziś do pracy i wolne.
Pa

36 komentarzy:

  1. Lubię takie pralinki,aż mi się chce czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mów, że nie masz jakiejś czekolady zachomikowanej!

      Usuń
  2. Hahah, dziekuuje I tez wesolych swiat!
    Te czekoladki musza byc pyszne *-* uwiebiam orzechowe pralinki, jeszcze chwalaca receznja-cos dka mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko szkoda, że smaku orzechowego trochę w tym mało ;)

      Usuń
  3. Jestem ciekawa, czy mi by to posmakowało. Mimo wszystko mam duże wątpliwości.

    Bardzo mnie jednak ciekawi, czy francuska Milka jest lepsza od niemieckiej... A może taka sama, tylko polska gorsza? Wie ktoś coś może na ten temat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kimiko poproszę koleżankę żeby przywiozła kilka smaków, kupie te same w Polsce i porównamy :)

      Usuń
    2. Mam wrażenie, że Milka francuska jest taka sam jak niemiecka, czyli lepszej jakości od polskiej, ale czekam na porównanie ;)

      Usuń
  4. ooo taka wysoka ocena? Ciekawa jestem jak smakuje, jadłam chyba kiedyś coś podobnego ale głowy urwać nie dam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, całkiem możliwe, bo ja kojarzę, ze było coś podobnego na Wielkanoc :)

      Usuń
  5. Ty to masz talent, zrobiłaś mi apetyt na milkowy produkt! Takie kuleczki to niezbyt lubiana przeze mnie forma, ale gdyby były tak dobre jak piszesz..*-* Marzy mi się spróbowanie dobrego, mlecznego nadzienia.
    Za życzenia bardzo dziękuję, symbolicznie mówię 'wzajemnie' i mam nadzieję, że wszystkim nam uda się pójść na pasterkę, bo ja jak do tej pory zawsze zasypiałam xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapewniam, że ta Milka ma to pyszne mleczne nadzienie :D
      W życiu nie byłam na pasterce xD jak byłam mała to o tej porze spałam, a teraz do kościoła mi nie po drodze.

      Usuń
  6. Do pracy i wolne, dokładnie ;)

    A co do niemieckich słodyczy to jest chyba tak samo jak z niemiecką chemią - dziwnym trafem jest skuteczniejsza niż ten sam produkt na rynek Polski. Kiedyś nawet mi kumpel tłumaczył że wszyscy wielcy producenci uważają że Niemcy/Francja/Stany to jest rynek najważniejszy i oni dostają najlepszej jakości towar a my jesteśmy gdzieś tak przed końcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I raczej to szybko się nie zmieni, niestety :(

      Usuń
  7. ajaj, dziękuję za życzenia, ja dołożę swoje do recenzji wieczorem może dzisiaj, albo jutro rano. Dziś wydawało mi się za wcześnie xDD A obudzę się z ręką w nocniku :) Życzę Ci wspaniałych Świąt i wszystko poukładało się tak jak ty byś chciała :D Wesołych Świąt :3
    Co do jajeczek... rozwaliłaś mnie tym zdjęciem z dwoma złotymi, no wiesz... tak przeliczać xDD oj pojadłabym to zdecydowanie moje gusta. Ty dziś jeszcze do pracy? Ty biedaku :* Dasz radę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :)
      Moneta leżała obok, więc stwierdziłam, że tak zrobię porównanie wielkości :D Na szczęście wzięłam wolne na poniedziałek i wtorek, więc będę miała przedłużone święta. A i tak w zeszłym roku miałam gorzej, pracowałam w Wigilię do 15.

      Usuń
    2. chcą Cię zamordować w tej pracy! Co za ludzie! Dobrze, że chociaż ty potrafisz o siebie zawalczyć! Trzymaj tak dalej :)

      Usuń
  8. A szczerze, nie mamy pojęcia czy w Polsce też są takie cukierki, bo Milkę choć lubimy to nie jesteśmy z nią na bieżąco :P
    Zdrowych, spokojnych i przesłodkich Świąt :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz nic raczej nowego nie wychodzi, chyba, tak mi się wydaję.
      Dziękuje :)

      Usuń
  9. A, Czoko, znalazłam w Empiku te czekoladki Ferrero o których ostatnio pisałaś. Cena jak na Empik przystało jest zdziercza : 25zł za 13 czekoladek. To już normalne Ferrero rocher jest tańsze, tam wychodzi nieco ponad złotówkę za czekoladkę (co i tak jest drogo!), natomiast w Empiku prawie 2zł. A cena czekolad Milk Collage i Splash to już wogóle jest przegięcie : w Żabce 3.20, w Stokrotkach 3.60, w Empiku 5zł!!!

    Naprawdę, dobrze by było jakby się Empik w końcu rozleciał. Kiedyś mieli dobry asortyment i dobre ceny a potem menedżerstwo zrobiło się chciwe i zaczęli ceny windować. Pamiętam jak w trakcie studiów kupowałam brytyjskie Glamour (bo w porównaniu do naszego, mieli sporo ciekawych tekstów a nie tylko reklamy, ciuchy, kosmetyki za bajońskie sumy i porady w stylu"Jak mieć lepszy seks od dzisiaj". Polskie glamour ma chyba niecałe 100 stron z czego 90 to są obrazki natomiast brytyjskie ma pomiędzy 250-300 stron, w okresach świątecznych nawet więcej z czego 90 to są obrazki. Widzicie różnicę?) to pamiętam że najpierw płaciłam 21zł, potem 25 a potem nagle podnieśli cenę do 31 zł, rzekomo z powodu wysokich kosztów wysyłki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Empiku to zdzierają jak mogą. Milka Chips Ahoy też chyba z 5 zł tam kosztuje.. Nie warto tam kupować.
      Przeglądałam w Empiku jakąś zagraniczną gazetę o filmach, cena mnie zabiła, nie pamiętam dokładnie ale była w przedziale 50-100zł oO

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Trudno nie widzieć samych pozytywów w tak dobrym produkcie :)

      Usuń
  11. Zjadłabym czekoladowe kulki z mlecznym masełkiem, gdyby tylko nie były kulkami, a na przykład tabliczką. Za życzenia dziękuję (dla mnie ten wariant z nawiasu), Tobie życzę tego samego. Zanim jednak kliknę "opublikuj", szatańskie pytanie: nie bałaś się, że z zachwytu pralinkami omsknie Ci się ręka i zjesz 2zł? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy tabliczce byłoby wielkie zagrożenie przeżarciem całości w zawstydzająco krótkim czasie.
      Aż tak złego wzroku nie mam xD

      Usuń
  12. o jakie pyszne musza byc, chce takie, musze upolowac mniaaam :)
    Dziękuję za życzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poluj, może uda ci się znaleźć :)

      Usuń
  13. Są i w polsce, mam nawet, chyba te same. Ciekawa jestem ja posmakują mi, narobiłaś mega ochoty. Lindt mógłby się uczyć, teraz ciekawość mnie zżera :D
    Wesołych świąt! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lindt ostatnio schrzanił mleczne nadzienie w egzotycznych czekoladach, więc tym bardziej powinien się uczyć :)
      Dziękuje.

      Usuń
  14. Ja tobie również życzę Wesołych Świąt, a co do kuleczek... Ah, uwielbiam zagraniczną milkę. Wyobrażam sobie ich cudowny smak!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda tylko, że polska Milka taka dobra nie jest.

      Usuń
  15. Dziękuję za życzenia! Niech czas Świąt Bożego Narodzenia
    będzie pełen atmosfery radości,wytchnienia i zatrzymania od codziennego pędu życia! Wypocznij sobie smacznie zjedz i dostań genialne prezenty :D Wesołych!
    Kuleczek zazdroszczę i to strasznie! Choć i tak nie ma co narzekać, bo Milka wprowadziła podobne w tym roku na nasz rynek. Mam już 3 smaki i liczę, że ktoś pomyśli o pozostałych :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje :D
      O, czyli dobrze mi się kojarzyło, że coś takiego może być. Tylko ciekawe, czy są równie dobre co te przeznaczone na zachodni rynek.

      Usuń
    2. Nie wiem, ale mam już prawie każdy smak :D Brakuje mi tylko mlecznej (którą chyba sobie daruję) i białej wersji :)

      Usuń
  16. Także ten tego - wszystkiego dobrego. ;)
    A czekoladki fajne. To coś takiego a le Choco Bons? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Za życzenia dziękuję... i nawzajem. Tak, praliny są dostępne w Polsce. :D
    Nawet kupiłam jedne z nich, choć nie te same co Ty.
    Te przypominają mi inny milkowy produkt, choć na tą chwilę nie mogę sobie przypomnieć który. W każdym razie mogłabyś się podzielić.

    OdpowiedzUsuń