05.09.2015

Milka Chips Ahoy



Ahoy fioletowo krowo

Moje zapasy żywności stały się ręcz żałosne w kwestii czekolad. Miałam ochotę na coś pewnego, smacznego i mlecznego. A tak, przeglądając  gromadę tylko wyliczałam w myślach - to może być niedobre, to na pewno będzie niedobre, to ma mieszane opinie, to może być dobre, ale nie jest mleczne, to może zawieść okrutnie, po co ja to brałam? Wynika z tego, że muszę kupić parę pewniaków. Czyli w najbliższym czasie czeka mnie wyprawa do sklepu ekologicznego w nadziei, że była dostawa Zotterów, bo ostatnio to słabo było w tym zakresie. Ale jak Zotterów nie będzie to wezmę Viviani, a gdzie indziej kupię Manufakturę Czekolady i Corteza. I będę zadowolona. Przynajmniej na 5 minut. A na razie recenzja najnowszego produktu, który spełnił swoje wymagania względem smaku. Hmmm, na pewno?
Milka Chips Ahoy, czyli czekolada mleczna z mleka alpejskiego z kremowym nadzieniem mlecznym z mleka alpejskiego, oraz pokruszone kawałki herbatników z czekoladą. Nawiązując do ostatniego wpisu, to nie tylko ja powinnam skracać swoje wypociny. Historię o kupnie tej czekolady zapewne znacie. W żadnym białostockim Tesco jej nie było, ale za to w miejscowości brata i bratowej już były. Poprosiłam i dostałam. Przed otwarciem trochę się bałam rozczarowania, w końcu tyle czasu miałam na nią ochotę, tyle czasu się do niej śliniłam, że przekonanie się, że nie jest taka och i ach byłoby bolesne. Więc, czy konsumpcja czekolady okazała się przyjemna czy bolesna? Sprawdźcie sami.

Smak: nie mogę napisać, ze Milka jak Milka, bo ta Milka różni się od polskich Milek… Milków… Mileków... nieważne. Jest bardziej mleczna, ma więcej maślanej głębi i brak tego lekkiego plastikowego posmaku, który ostatnio poczułam przy wersji Daim. Oczywiście smaku kakao w niej nie uraczymy, ale jest w tej czekoladzie coś, co uzupełnia ten brak. Czysta słodycz, ale nie jest to cukrowy kopniak w cztery litery, tylko mocne zaznaczenie obecności, bez przemocy na kubkach smakowych. 
Wbrew temu co widać na zdjęciu nadzienie jest bardziej jasno orzechowe niż białe, takie mleko z kawą. Zapach trąci palonym cukrem, karmelem i śmietanką. Na wierzchu, po zdjęciu warstwy czekolady, jest pełno pokruszonych herbatników. Hmmm, co czuję? Ciastka chrupią pod zębami, są słodkie, maślane i  wypieczone. Nadzienie jest mleczno-karmelowy i dość słodkie, więc w większej ilości produkt zdecydowanie zasłodzi.

Czapki z głów, to jest najlepsza Milka jaką ostatnio jadłam. Jest bardzo słodka, owszem, może zasłodzić. Ale ta głęboka mleczność czekolady, te mleczno-karmelowe nadzienie, te chrupiące herbatniki, to wszystko sprawia, że ta tabliczka została zjedzona z czystą przyjemnością. Nie mogłam się od niej oderwać. Mam nadzieję, że Tesco był tylko początkiem i ta czekolada wejdzie na stałe na sklepowe półki.
Ocena: 10/10
Kaloryczność:100g/556kcal, 20g/113kcal
Cena:3,39zł
Gdzie kupiłam: (nie ja) Tesco

Następny wpis we wtorek.
PS: w końcu padał deszcz :D
Pa

73 komentarze:

  1. charlottemadness05.09.2015, 05:51

    Ohoho.. 10/10.Szczerze..Nie spodziewałam się takiej noty :P. Nie wiem, czy to przez moją awersję do Milki,czy jak ale ta tabliczka mnie nie kusi. 100g Milki to dla mnie za dużo :P. Jedynie mogę się zdać na poczęstunek ;) albo produkcję tego smaku w formie cukierka :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milka mnie mile zaskoczyła tą tabliczką, ostatnio to nie byłam zachwycona krowiastymi wyrobami. :)

      Usuń
  2. Moje zapasy czekolad są... chyba nieskończone. A jeszcze zamówiłam kilkanaście nowych Zotterów. Może u Ciebie będzie dostała tych smaków jesiennych właśnie.

    Ta Milka mi także smakowała, chociaż nie aż na 10. Dla mnie jest nieco za słodka i za tłusta, chociaż zdecydowanie jedna z moich milkowych faworytek.

    O, u mnie też ostatnio leje. Kocham deszcz i szarą, jesienną pogodę. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, ale wątpię. Mam nadzieję, że właścicielka zamówi nowe Zottery.
      Na początku dałam 8/10 ale po całej tabliczce stwierdziłam, że 10/10 to bardziej pasująca ocena.
      U mnie tylko parę godzin popadała, ale i tak byłam zachwycona po tak długim okresie suszy.

      Usuń
  3. Czekolady są przepyszne zwłaszcza z firmy Milka, ale mają dużo kalorii:)
    U mnie także, pełna radocha, że upałów już nie ma:)
    Czekam na wtorek http://spelniaj-twoje-marzenia.blogspot.com/
    Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam kalorię ;) Lepsze takie niż z chipsów :D
      To najważniejsze, nie ma upałów,

      Usuń
  4. Och jeśli zakupy będą udane, to zadzieje się u Ciebie, będzie pysznie! :)
    Co do tej Milki, mam ją - znaczy ostatnią kostkę na spróbowanie. Ale jakoś mi nie spieszno dziwnym trafem :) Skoro ma być to jednak lepsza z Milek, chyba jakoś szybko wsadzę do buzi ten mały prostokącik.
    Fakt faktem zapach z tego co kojarzę był naprawdę przyjemny.. Tak. Trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że się zadzieję :D
      Tylko jeden mały prostokącik? Boże, to brzmi jak tortura ;_; Przypuszczam, że będziesz miała ochotę na więcej.

      Usuń
    2. Wiesz oddałam czekolady Bratu, także jestem na jego łasce.
      Dalej nie spróbowałam. Ale może niebawem ? :)

      Usuń
  5. Muszę koniecznie pojechać do Tesco! Już dawno chciałam tę czekoladę. Miałam okazję zakupic ją podczas pobytu we Włoszech... Ale wszyscy wiemy, jakby to się skończyło. Nie przeżyłaby 5min, na tych upałach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast tabliczki miałabyś płynną czekoladę w opakowaniu ;)

      Usuń
  6. A zjadłabym,co prawda Milka niezbyt mnie pociąga, ale ten smak mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten smak jest wyjątkowo kuszący i lepszy niż większość czekolad Milki

      Usuń
  7. Hahah,wiedzialam,ze ci posmakuje tak samo jak mi! :D Szkoda, ze u nas nie ma tylko tych ciastek Chips Ahoy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciastka Chips Ahoy to właściwie smakują podobnie jak Pieguski. Szkoda, że nie ma tej tabliczki we wszystkich sklepach!

      Usuń
  8. U mnie w Tesco początkowo też nie było, ale po kilku dniach się pojawiła. Ja mam spory zapasik czekolad, więc tę otworzę pewno za... ho ho ho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać ja zbyt długo nie wytrzymałam XD

      Usuń
  9. jadłam ją w wakacje... pyszna była:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnioski są podobne u wszystkich co próbowali :D

      Usuń
  10. Pyszna czekolada:) jadłam ją tydzień temu w sobotę połowę od razu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, trudno o kontrolę jak ta czekolada jest taka pyszna.

      Usuń
  11. ojoj... taka dobra? Już się nie mogę doczekać jak ją dostane od kumpeli z aka ^^
    Niby twoje zapasy żałosne? Nie uwierzę :) Ja niestety nie narzekam dlatego, że najrzadziej po nie sięgam, a najczęściej je dostaję... jak one się rozmnażają u licha? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwierz, 6 czekolad i 4 batoniki to żałość u mnie :D Czuję się jakbym nie miała żadnego wyboru co zjeść.

      Usuń
    2. hahaha, przez Ciebie z wyrzutów zjadłam jedną z Disneya z lidla :D

      Usuń
  12. U mnie też wczoraj padało, cały dzień xD Strasznie mi szkoda, że jej nie kupiłam, ale nie bardzo miałam jak xD Ciekawa jestem tej różnicy pomiędzy polską a niemiecką Milką.. Jeszcze będę musiała poczekać, aby to sprawdzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różnica jest. Trochę trudno to określić, ale jak się spróbuje niemiecką Milkę to od razu się rozumie o co chodzi.

      Usuń
  13. Milka ma świetne te czekolady;))

    OdpowiedzUsuń
  14. I tak bym się nie skusiła. O nie :D. Widziałam stosy przy kasach w Tesco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty widziałaś stosy, a niektóre po całym sklepie latały i nigdzie nie było XD

      Usuń
  15. oo lubię tą czekoladę! <3

    http://sniadaniowe-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie umywa do milki oreo niestety.
    Była dobra,ale spodziewałam się więcej

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie jest odwrotnie, przebiła Milke Oreo :D

      Usuń
  17. Mleczno-karmelowa mówisz? Chyba muszę się po nią wybrać - chociaż na razie mam uzupełnione zapasy słodkości (ciasteczkowy Twix, kilka paczek batoników z Lidla, Toffefee, ciastka kakaowe, 3 schogetteny i pudełko czekoladek gianduja z Karmello. Przy okazji, chyba odzyskuję wiarę w Schogetten <3) więc najpierw zjem to co mam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdradź co to za Schogetteny, mam jednego i boję się go otwierać, a może to jeden z lepszych :)

      Usuń
  18. o kurcze, taka wysoka ocena, trzeba bedzie sprobowac

    OdpowiedzUsuń
  19. Ooo! Takiej oceny się nie spodziewałam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Jeju, tak straszliwie chciałam jej spróbować!!! Jak czytam takie recenzje to aż płakać mi się chce bo nie po drodze mi do tesco :O :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie masz kogoś, komu byłoby po drodze do Tesco? ;)

      Usuń
  21. Aż tak wysoka nota? :D Musimy przyznać że teraz to nas ją bardzo zaciekawiłaś ;) W Tesco nie robimy zakupów także nawet nie miałyśmy okazji jej kupić. Może w Żabkach się pojawi kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niżej pojawił się komentarz, że w Żabce były, jutro wyruszam na rekonesans :)

      Usuń
  22. No proszę, ta sama opinia! Ja mam ogromną nadzieję, że ta tabliczka zawita na Polskie półki, bo po prostu jest przecudowna :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To byłoby strasznie niesprawiedliwe jakby nie weszła do stałej oferty.

      Usuń
    2. Jak wszystko w Polsce :( :P

      Usuń
  23. Faktycznie - słodka, niezwykle przeraźliwie słodka, ale czy naprawdę ktokolwiek choćby przez minutę mógł myśleć, że skoro to Milka to będzie inaczej? :D Niemniej jednak ja mam to gdzieś i cukier mi nie przeszkadza jeżeli jest to tak cudownie smaczne. A jest!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby Milka zrobiła wytrawną czekoladę to zaczęłabym się martwić i wypatrywać latających świń ;)

      Usuń
  24. hehe, jak to sie dzieje, że wszyscy polują na tą czekoladę w Tesco, podczas gdy dzisiaj zaglądając od niechcenia na półkę z czekoladami w Żabie znalazłam tam całkiem pokaźny ich stosik i oczywiście weszłam w posiadanie jednej xD Poza tym dorwałam jeszcze choqsplash, o której istnieniu nawet nie wiedziałam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co piszesz... to miód na moje serce <3 Najlepszy komentarz dnia.

      Usuń
  25. mmm.. kusisz, kusisz <3
    mnie Milka też często zasładza ale i tak zawsze chętnie po nią sięgam. Jest pyszna, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milka to po prostu bezpieczna klasyka :)

      Usuń
  26. Obożeoboże, już wiem, za co biorę się w nadchodzącym tygodniu. Zaległy pudding, potem Oreo (dla porównania) i Ahoy. Jeśli wyczuję karmel, tooooooooooooooooooooo <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa czy będzie unicorn czy nie :)

      Usuń
  27. Miło mi ^^ Czułam się, jakbym trafiła 6tke w totka przy 30 milionowej kumulacji! Jak pójdziesz na polowanie, to nie zapomnij o choqsplash hazelnut, która jest właśnie moim śniadaniem i zastanawiam się, czy to w ogóle jest Milka, bo po zjedzeniu połowy tabliczki wcale nie mam znajomego uczucia zacukrzenia ;o Ta czekolada jest odpowiedzią na wszystkie moje modlitwy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzięłam i hazelnut i czując zew ryzyka, wzięłam miętową. Będzie ciekawie XD

      Usuń
    2. Nie jestem aż tak szalona, by brać miętową xD
      I jeszcze do tego tydzien alpejski w Lidlu za pasem...oł jea, czas nabierać tłuszczu na zime xD

      Usuń
  28. Tylko umocniłaś mnie w przekonaniu że jestem człowiekiem-porażką, który miał w ręku tę tabliczkę a mimo to odłożył ją na miejsce z myślą że pewnie niedobra </3 nigdy sobie tego nie wybaczę, bo nigdzie jej już nie widzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W żabce jest. Na własne oczy dzisiaj widziałam (i kupiłam :D)

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Trudno nie lubić po spróbowaniu :D

      Usuń
  30. Widzę, że się zgadzamy z opinią o tej Milce :D Jest po prostu moim numerem 1 i mogę ją pożerać tonami!
    Bardzo ciekawa jest też Milka chocolate dessert, nie wiem czy jest gdzieś u nas dostępna, ale warto poszukać, bo kakao naprawdę można tam wyczuć, a u Milki to jest niespotykane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kakao i Milka? Oo to naprawdę raczej rzadko spotykane ;D

      Usuń
  31. Dobra. Odczekałem specjalnie dobę by stado głodomorów przebiegło przede mną :D

    61 (na ten moment) komentarzy. Czy to nie rekord?!

    Jeść, nadal, nie jadłem. Allleee ponarzekać chyba mogę? Co z tego, że uzyskała dyplom.No dobra... nie mam na co. Chciałem napisać, że wolałbym aby czekolada biała przemielony środek, a nie jednolity (jak w dużej Oreo), ale słowa recenzji mnie ubiegły. Zerknąłem wcześniej n fotografię, stąd błąd :)

    Ciekawi mnie czy jakbyś kupiła zwykłe ciacha (najlepiej Ahoy'ki tylko, że z tym raczej ciężko) i polała je czekoladą, to czy odbiór byłby identyczny. Jak mocną rolę odgrywa tu proporcja dwóch produktów. Albo nie. Nie jestem ciekaw. Wolę żyć w niewiedzy. Przyjmuję, że smakowałoby obrzydliwie i nie jest warte kombinowania.

    Jeszcze kilka lat temu Żabkę traktowałem jako coś hmm w zasadzie bez konkretnego przesłania. A teraz, recenzja za recenzja, okazuje się, że to w niej dostępne są rzeczy tak poszukiwane przez społeczność "omnomnomnom 8/10" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rekord. Spodziewałam się dużej ilości komentarzy, ale nie aż takiej :D
      O nie, tu nie masz nic do marudzenia. Ja nie miałam to ty też nie :D
      Ahoyki same jadłam i da mnie to były ciastka pieguskowe jakich wiele. Hmmm, jakby zrobić Milkę z nadzieniem z ciastek Pieguski. Hmm...
      Żabki jako sklepu nadal nie lubię. b o kojarzy mi się z ciasnotą i drogimi produktami, ale za to czasami asortyment mają na +

      Usuń
  32. Dzięki Tobie mój tyłek cierpi a żabka zarabia, bo dzisiaj wyszłam z 3 (dotąd nie testowanymi) smakami czekolad. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze,żabka powinna mi zapłacić za reklamę XD

      Usuń
  33. hej a jadłaś może czekoladę Milka Oreo?
    i nawiązując do posta o Kinder Bueno Dark, jadłaś z kolei tą wersję z białą czekoladą?
    jestem ciekawa Twojej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadłam :) szukaj pod tagiem Milka :)
      A tego już nie jadłam, Zbieram się do niej jak student do nauki w listopadzie ;D

      Usuń
  34. Dycha? Kupiłam dla chłopa, żeby sobie spróbować kosteczkę i mnie nie smakowała. W sumie nie wiem, czy to dlatego, że po zmianie leków mało co ze słodyczy mi smakuje (poza Kinder Bueno i Raffaello, na to chyba nie ma lekarstwa), czy z innego powodu. A pytanie wyżej jest durne, chyba każdy jadł Milkę z Oreo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Iza, wróciłaś :D
      Nadal te leki o których ostatnio mówiłaś, czy znowu zmieniłaś na jakieś inne czasie nieobecności?

      Usuń
  35. Kupiłam ( w końcu) w " niemieckim" sklepie.Faktycznie czekolada jest inna,zaskoczyła mnie na plus tym, że była mało słodka.Za to nadzienie nie wiem czy mi smakowało czy nie,miałam wrażenie,że składa się z pokruszonych ciastek ,a krem (jeżeli jakiś był ) to szybko się rozpłynął i go nie zauważyłam.
    Więc nie wiem co myśleć.Ale dla mnie 10 to nie jest.ala
    Popatrzyłam na fotografię i moje opakowanie wygląda troszkę inaczej i jest chyba tylko na niemiecki rynek (skład podany jest tylko dla DE,AT,CH ). Twoja ma już polskie napisy,ale zawartość przecież nie może się,aż tak różnić.Chyba,że to ta ciasteczkowatość (dla mnie za sucha ) Ci odpowiada.

    OdpowiedzUsuń