11.04.2015

San, Herbatniki półsłodkie holenderskie



O holender

Poświątecznych zapasów likwidowanie, cześć dalsza. Jeśli widzieliście mój instagram to zapewne wiecie, że uwielbiam piec. Ciastka, biszkopty, babki piaskowe, placki drożdżowe, bułeczki, przekładańce… no ja to lubię. I w ten sposób zostałam osobą odpowiedzialną za dostarczanie domownikom słodkich wypieków. Jedyne czego się nie tykam to faworki i dwa mazurki. Te ciasta są specjalnością mojej mamy. I nie tyle, że ona nie pozwala mi ich robić, tylko uważam, że przyda się jak czasami ona też coś upiecze. Przypuszczam, że z wielką chęcią zwaliłaby ten obowiązek na mnie. I tak obowiązek robienie trzeciego mazurka spadł na mnie. A do tego ciasta potrzebne mi były między innymi ciastka digestive lub holenderskie. Oczywista oczywistość, jak powiedziałam, że potrzebna mi będzie 1 paczka to dostałam 3. Jedną zużyłam na mazurka, drugą do niewykorzystanej polewy (coś jakby markizy), a trzecią wzięłam sobie na recenzję. W końcu długo nie było ciastek.
San, Łakotki, Holenderskie półsłodkie herbatniki. Wiedzieliście, że San również należy do koncernu Mondelez? Mnie to lekko zaskoczyło. Ciągle mi się wydawało, że ta firma jest w polskich rękach, widać się myliłam. Mamy tutaj podstawową wersję tych ciastem, jest jeszcze z czekoladą, ale te nie nadawały się do mazurka. Co tu jeszcze by napisać… Łakotki pewnie każdy zna, więc nie ma sensu przedstawiać je. Wygląd tych herbatników równie nie jest jakiś nadzwyczajny, ot zwykłe ciasto z wytłoczonym napisem i wzorkiem.

Smak: mamy ładnie wypieczone bardzo kruche herbatniki. Tak kruche, że zwyczajowo pierwsze ciasto po otwarciu jest w marnych kawałkach, norma. Oprócz tego, że są kruche, są również bardzo suche, normalnie piasek na Saharze.  Nieco mączne. Nie żartowali pisząc o tym, że są półsłodkie. Nawet powiedziałabym, że ćwierć słodkie. Słodycz jest ledwo, ledwo wyczuwalna. Nie musimy się obawiać przesłodzenia, to absolutnie nie jest możliwe.

Te ciastka są idealnym dodatkiem do różnych kremów, smarowideł i dodatków. Można je jeść zarówno na sucho jak z kremem orzechowym, Nutellą, czy roztopioną pianką z kostką czekolady. Myślę, że przez znikomą ilość słodyczy również takie dodatki jak kawałek sera pleśniowego, hummus  czy też pasta z awokado mogą pasować. Ale już masła czosnkowego czy pasty rybnej bym nie dawała, aż takich ekstremalnych smaków nie lubię. Spożywane samodzielnie też są smaczne, aczkolwiek nieco nudne. Fajne ciacha do przegryzienia w wolnych chwilach.
Ocena:8/10
Kaloryczność: 1 ciastko/25kcal, 100g/475kcal
Gdzie kupiłam: nie ja kupiłam
Cena: jak wyżej

Dobra, następna recenzja będzie już czekoladowa. Tylko jeszcze nie wiem co wybrać, chyba coś łatwo dostępnego
Pa

35 komentarzy:

  1. charlottemadness11.04.2015, 06:02

    Nie jestem fanką takich ciastek. W ogóle rzadko kiedy jadam ciastka. Na + jest tu "wielofunkcyjność" tych ciastek, więc jak pisałaś świetnie sprawdzą się jako przekąska ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo, ja wolę czekoladę od ciastek, ale trudno mi sobie wyobrazić szczęśliwe życie bez tych małych słodkich przekąsek.

      Usuń
    2. charlottemadness11.04.2015, 21:12

      Jak dla mnie dzień bez chociaż paska czekolady, to dzień stracony :v

      Usuń
  2. Bardzo lubię te herbatniki, takie kruche i uniwersalne, świetne i solo i z czymś;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepsze jednak z czekoladą, polecam :)

      Usuń
    2. O tak, te z czekoladą to taki smak dzieciństwa. Przepyszne :)

      Usuń
  3. Wreszcie coś nieprzesłodzonego. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie miałam te4go od razu po Jajkach Milki ;)

      Usuń
  4. Lubię te ciasteczka zawsze ma je moja ciocia w szafce i dawała mi je z mlekiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, i jeszcze tak szybko miękną w tym mleku <3

      Usuń
  5. Kiedy odkrywam, co jeszcze przejęły niemieckie firmy, to coraz bardziej mam wrażenie, że kompletnie zalewają polski rynek.

    Czekam na tę czekoladową recenzję. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby jeszcze smak tych słodyczy był niemiecki ;)

      Usuń
  6. Jakoś nigdy ich nie lubiłam, dla mnie za suche. Z niesłodkich rzeczy już wolę krakersy Tuc, jakieś takie lżejsze są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam, zę krakersy Tuc smarowałam kiedyś masłem czosnkowym. Ale musiałam wtedy zionąć.

      Usuń
    2. Ja je wolę z masłem orzechowym :D

      Usuń
  7. Ja uwielbiam takie zwykłe kruche ciacha herbatnikowe, te jadłam i w tej wersji i z czekoladą i obie mi bardzo smakowały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety do mazurka potrzebowałam wersji bez czekolady, aczkolwiek te też mi smakują :)

      Usuń
  8. Uwielbiam je przypominają mi jakiś smak z dzieciństwa ale nie pamiętam dokładnie co ;) z czekoladą mi już tak nie smakują bo tracą ten charakterystyczny posmak, ale jako ciastka są przeeepyszne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z czekoladą smakują, ale co osoba to opinia :D Ważne, ze wersja podstawowa jest dobra.

      Usuń
    2. smakuje, ale zakłóca mi smak. Masz racje ile ludzi tyle filozofii ;)

      Usuń
  9. to jedne z najbardziej znanych herbatników, a ja nie przypominam sobie zupełnie żebym je jadła. :D zapewne jadłam bo nie uwierzę, że w mojej ciastkożernej rodzinie się nie pojawiły na jakimś spotkanku ale smaku nie pamiętam. herbatniki lubię więc pewnie kiedyś z ciekawości kupię bo te są raczej solidne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, rozumiem tę niepamięć aż za dobrze ;D

      Usuń
  10. Lubię je, choć po stokroć bardziej Digestivy, zwłaszcza z czekoladą. To jedyny produkt, w którym nie tylko toleruję, ale wręcz kocham połączenie cukru z solą. W czasach licealnych zażarłam ich chyba tonę. A herbatników San? Góra jedną paczkę.

    Dobre zdanie: "Te ciastka są idealnym dodatkiem do [...] dodatków" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio nie mogę znaleźć Digestive, jakby zniknęły z mego miasta :(
      A wiesz, że nawet tego nie zauważyłam XD Zostawię na pamiątkę.

      Usuń
  11. Takie ciacha najbardziej lubiłyśmy w dzieciństwie zalewać ciepłym mlekiem xD Nauczyła nas tego mama i nawet bardziej nam to zaczęło smakować niż zwykłe płatki śniadaniowe z mlekiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No takie śniadanie to ja rozumiem, mleko z ciastkami ;D

      Usuń
  12. Wielbię ciastka tego typu ! Proste.. A jakie smaczne i aromatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami im prościej tym lepiej :)

      Usuń
  13. Za dzieciaka żarłam tego na tony, bo rodzice kupowali na każde możliwe wyprawy. Do dziś pamiętam ten specyficzny posmak, ale niespecjalnie mam ochotę do niego wracać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, przejadły ci się, co? ;)

      Usuń
  14. Gdzie ja błądzę, że tych ciasteczek nie kojarzę?!

    Może jadłem - ale były wypakowane z tuby... cholera. Do masła orzechowego, lodów waniliowych... ja pierniczę.

    Po co ja tu dziś właziłem? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby poczuć się zachęconym do kupna tych ciastek? ;D

      Usuń
  15. Smak dzieciństwa! <3 Pamiętam jak babcia robiła taki budyniowo-maślany krem i się te ciastka przekładało :) Uwielbiam je!
    A miłośc do wypiekania podzielam, też robię wypieków od cholery :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak babcia robiła to musiało być pyszne :)

      Usuń
  16. Od siebie dodam tylko że jeśli ktoś szuka herbatników to warto zawsze patrzyć na skład aby był dobry bez dodatków szkodliwych. Osobiście na przykład nie polecam takich z spółek ze zdrową żywnością na przykład chyba najbardziej znane http://www.open-youweb.com/herbatniki-lekkie-o-smaku-czekoladowym-opinia/ bo są zdecydowanie przesadnie drogie a skład wcale nie jest powalający na kolana. Warto szukać swoich aby znaleźć najlepsze - ja nadal poszukuję.

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.