15.04.2015

Lody Łaciate, śmietankowo-krówkowe



Muuuocno niedopracowane

Im cieplej się robi tym więcej nowych ofert lodowych się pojawia. Algida, Koral, Nestle, Grycan… te wszystkie marki wprowadzają do swych portfolio nowe produkty. A ja nadal nie odważyłam się na lody Siviero z Piotra i Pawła. Chociaż smaki kuszą (szczególnie sorbet cytrynowy) to trochę obawiam się, że smak nijak będzie się miał do dość wysokiej ceny. Czyli za każdym razem jak przechodzę obok lodówek to mam w umyślę awanturę między chcicą a rozsądkiem. Chcica z tych walk wychodzi poobijana jak kibic  Cracovii po spotkaniu grupy sympatyków kijów bejsbolowych i Wisły Kraków. Czyli na razie rozsądek  jest górą. Może w kocu się odważę na te włoskie specjały, jednak dzisiaj skusiłam się na coś tańszego i bezpieczniejszego
Lody Łaciate śmietankowe i o smaku cukierków „krówka”. Sama nie wiem po co ten cudzysłów, piszę tylko to, co widzę na opakowaniu. Tak szczerze to, to mnie trochę niepokoi. Ale do rzeczy. Byłam zdziwiona widząc zapowiedź tych lodów. Marka Łaciate kojarzy mi się jedynie z mlekiem, masłem  i twarożkiem, więc charakterystyczne opakowanie zawierające lody było czymś zwracającym uwagę.
W ofercie mamy zarówno lody na patyku jak i te w większych, 1000ml opakowaniach. Na razie wybór smaków jest niemal żaden. Jest ten  niby krówkowy jak i śmietankowo-czekoladowy.  Bezpiecznie, aż za bardzo bezpiecznie, ale na ten brak odwagi również można znaleźć dobre wytłumaczenie „Doskonała propozycja dla osób ceniących klasyczne i jednocześnie ulubione kompozycje smakowe.” Tylko truskawki brakuję w tym zestawieniu, dziw na d dziwami. Ale co tam, dziwadła smakowe pozostawiamy innym markom, bierzemy się za klasykę lodową.

Smak: jak widać na załączonym zdjęciu, lód także jest łaciaty. Część krówkowa, czyli ta ciemniejsza, jest raczej mało krówkowa. Smakuje nieco karmelowo i, o dziwo, kakaowo. To nie są lody kakaowe, tu nie powinno tego być. Zamiast tego krówka powinna kopać po kubkach smakowych z całą swą toffi-śmietankową  siłą. Nie kopię, nawet nie wierzga, mam tu coś smakującego jak pochodna karmelu i kakao, nieco słabo. Słodycz na przeciętnym poziomie, znaczy nie przesładza, ale też trudno ją nazwać subtelną. Wyczuwa się pewną mleczność i maślaność, tak jak w całym lodzie zresztą, jest dość tłusty. Część śmietankowa jest mocno średnia, zdecydowanie gorsza nawet od Algidy.  Ma smak tanich, bylejakich lodów. Smakuje i pachnie jak zatęchły sztuczny aromat śmietankowy, który został kupiony przez babcie jeszcze za czasów Gierka. Nie jest koszmarnie zły, ale wołałabym zjeść cokolwiek innego.  

Na plus idzie fakt, że nie jest to rozwodniony produkt. Naprawdę czuć smak mleka, ale nie jest to też produkt który by był wart, by go kupić w większym opakowaniu. Szczerze to tak mając do porównania lody na patyku z Lidla, to zastanawiam się czy warto nawet kupować tę mniejszą wersję. Nie czułam smaku krówki, śmietankowa cześć była słaba do bólu i nawet sam wygląd nie był bardzo atrakcyjny dla oka. Nie widzę żeby te lody miały osiągnąć sukces, to po prostu słabizna.
Ocena:5/10
Kaloryczność: 100g/190kcal (lód ma 60g)
Gdzie  kupiłam: Społem
Cena: nie pamiętam

A tak przy temacie lodów pozostając, to w Lidlu będzie na nie promocja. Od 17 kwietnia potanieją o 20%.
Pa

49 komentarzy:

  1. Jak lody to z polewą czekoladową, jak nie ma polewy-nie lubię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze mieć konkretne oczekiwania ;)

      Usuń
  2. charlottemadness15.04.2015, 05:55

    Jak dla mnie smak cukierków krówka jest dla mnie przymulający, a tym bardziej nieodpowiedni na upały. Wolę orzeźwiające smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. charlottemadness15.04.2015, 11:12

      miało być lodów* ofc ;)

      Usuń
    2. To mi przypomina,że muszę kupić jakiś sorbet :)

      Usuń
  3. Opakowanie na pierwszy rzut oka kojarzy mi się z masłem. Nie jest to szczególnie zachęcające.. ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czemu, ale mi się pierwszy raz skojarzyło ze smalcem ... XD

      Usuń
  4. Wczoraj zauważyłam te lody w sklepie w takim chyba litrowym pudełku i byłam ogromnie zdziwiona, bo nie wiedziałam, że firma łaciate ma lody, potem zastanawiałam się HMM JAK SMAKUJĄ, a tu odpowiedź na moje pytanie, nie wydaje niepotrzebnie pieniędzy.. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie możesz kupić wersje na patyku i zobaczyć czy może tobie nie podejdą :)

      Usuń
    2. Jakoś mnie nie kuszą.. :D

      Usuń
  5. Ładne opakowanie:) pewnie bym się skusiła na tego loda:). Szkoda,że rozczarowanie:( ja się w niedzielę zawiodłam na roladzie lodowej o smaku sernika z Lidla lipa jakich mało a ten twór dostał nawet jakaś nagrodę ehh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może wcześniej smakował lepiej i dlatego dostał nagrodę. Ja rolad lodowych nie kupuje, najczęściej są ze smakiem truskawkowym.

      Usuń
    2. Ta rolada jakaś faktycznie nieudana. Kupiłam licząc że będzie to podobne do lodów czekoladowych w kształcie butelki szampana które były sprzedawane pod tą samą marką co rolady a były nieziemsko dobre. Ale niestety, rolada jest raczej słaba (choć i tak lepsza od lodów "Zielonej budki" które mój biedny ojciec przyniósł do domu, myśląc że skoro za jego czasu Zielona Budka to była gwarancja jakości, to nadal tak jest. Trzymajcie się wszyscy z daleka od lodów Zielonej Budki!!).

      Usuń
  6. Jadłam kiedyś podobny o nazwie "Muuucia" (nie pamiętam ile tam tych "u" napchali), nie pamiętam jakiej firmy, i też był niewypałem. Takie proste... do zepsucia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muuucia to chyba z Zielonej Budki, ale nie jestem pewna.

      Usuń
    2. Rzeczywiście, teraz już pamiętam. ;)

      Usuń
  7. Do Lidla, po lody oczywiście sie wybiorę. Ale wdziałam w Piotrze i Pawle na gazetce duże kubki Milki Cookies&Caramel i nad nimi się zastanawiam.
    Swoją drogą Łaciate w opakowaniu też są tam dostępne, ale jakoś ten pomysł mnie nie przekonuje (tym bardziej po Twojej ocenie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam na żywo, jakbym miała torbę termiczną to bym wzięła. Mówię o Milce, oczywiście :D

      Usuń
  8. Jadłam parę lat temu coś podobnego i też mi niespecjalnie smakowało. Ostatnio z kolei skusiłam się na czekoladowo-wiśniowe Carte D'ory i były całkiem niezłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecasz? hmmm, czyli wpisuje na moją listę :D

      Usuń
    2. Ja mogę polecić lody "Jak dawniej" o smaku śmietankowo-wiśniowym. Drogie co prawda bo 14zł za opakowanie ale tak dobre że zjadłam całe opakowanie w 3 dni. Idealnie mleczne, idealnie słodkie, sosu wiśniowego dużo i czuć że z owoców (a nie tam jakaś paćka z aromatem wiśniowym i koszenilą!), do tego w lodach jest sporo kawałków wiśni. Przebijają nawet wspomniane wyżej lody Carte d'or.

      Usuń
    3. Na te "jak dawniej" również się czaje, może kiedyś w końcu kupię ;D

      Usuń
  9. O wow! Łaciate wzięło się za lody.
    Szkoda tylko że wyszedł niewypał. Ale może warto spróbować drugiego smaku ? Chyba że tamten będzie toffee? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zdziwiłabym się jakby wyszedł im smak malinowy czy coś, zamiast kakaowego ;)

      Usuń
  10. Kiedy zobaczyłam te lody to od razu chciałam zakupić. Krówki lubię więc dla takiej miłośniczki lodów jak ja ten smak byłby spełnieniem marzeń. Szczególnie, że jadłam takie lody w lodziarni, która przygotowuje je na miejscu, tradycyjnie, jak dawniej robiono lody z samych podstawowych składników własnie o smaku krówki i to chyba najlepsze lody jakie w życiu jadłam. Te na patyku wyglądają uroczo w te ciapki ale tak się niestety spodziewałam, że smak krówki będzie tu znikomy. Szkoda wielka bo liczyłam właśnie na coś bardzo słodkiego, mlecznego, taką niemalże właśnie krówkę tylko w innej formie. :< Zapraszam też do siebie bo właśnie zaczęłam, może Ci się spodoba: http://madamevela.blogspot.com :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę nie kupować tego jeżeli kocha się smak krówek, tu naprawdę jego nie czuć. Nie warto się rozczarowywać :)

      Usuń
  11. skład powalający, haha:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o nim nic nie chciałam pisać ;)

      Usuń
  12. Ja na razie wybiłam sobie z głowy wszelkie lody. Ostatnie wieczorne spożycie Magnuma przechyliło szalę zdrowia na korzyść Anginy, więc reszta dobrodziejstw leży i czeka. Inna rzecz, że na tego recenzowanego nawet nie mam ochoty i nie zamierzam kupić, nawet wiedząc, że to nowość. W lodach mam takie zaległości, że bez sensu porywać się na nowe twory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to zdrowiej. Wiesz, ja sama mam wielkie zaległości lodowe, ale się tym nie przejmuje tylko kupuje nowości :D

      Usuń
  13. Korzystając z okazji wyrażę zdziwienie i rozczarowanie firmą Magnum. Dlaczego oni na ichniejszy rynek tworzą jedno a na polskim pojawia się zupełnie co innego?! To jest dyskryminacja polskich lodożerców!

    Firma wypuściła na rynek nową serię lodów pod nazwą Kisses : First (Creme brulee), Passionate (Tiramisu), Loving (Fruit meringue), Flirty (Gateau au chocolat) i Stolen (apple pie). W Polsce niestety na razie sa tylko dwa pierwsze : i tu czas na zdziwienie.

    Opis Tiramisu na angielskiej stronie Magnum : Lody o smaku mascarpone, z sosem kawowym, kawałkami biszkoptu i kawałeczkami czekolady.

    Opis Tiramisu na opakowaniu lodów : lody o smaku tiramisu, z sosem kawowym i polewą z kawałkami pokruszonych biszkoptów.

    Co to za rozbieżności są niby? Ja chciałam lody o oryginalnym smaku mascarpone, nie bylejakie lody o smaku Tiramisu. Czekolada Magnum oczywiście jest i gruba i smaczna i chrupiąca ale nadzienie nie podpasowało mi w ogóle. Creme Brulee nie próbowałam, nie lubię tego deseru ani niczego co ma udawać ten deser. Czekam na powrót Magnum Yoghurt Fresh.


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, już czytałam o tym na blogu Olgi i również się nieco zdziwiłam tą różnicą. Ale co zrobić, wiadomo, że Polska to dziki kraj i nie potrzeba nam wiele do szczęścia, nie? (sarkazm off). Dobrze, że nie przepadam za Magnumami, przynajmniej tu się nie rozczarowuję ;)

      Usuń
  14. O___O o masakra! pierwszy raz je na oczy moje widze! muuuszę je mieć bo inaczej się wykonczę psychicznie! :D nie spocznę póki ich nie dorwę, lubię krówkę więc mogą mi podejść :3 a są podobne choć trochę w smaku do tych z zielonej budki? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupujesz na własne ryzyko. ;D
      Powiedziałabym, że są gorsze.

      Usuń
    2. ryzyk fizyk, po prostu ciekawość jest ode mnie silniejsza ;)

      Usuń
  15. Gdybym nie widziała tego napisu pod spodem pomyślałabym, że to lody o smaku mleka hahah . Łaciate tylko z mlekiem mi się kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że jakby zroili o smaku mleka to i tak byłyby lepsze niż te niby krówkowe :)

      Usuń
  16. Łe szkoda, bo zapowiadały się ciekawie. Dobrze, że tak szybko dałaś recenzję, bo jakbyśmy natknęły się na nie w sklepie to pewnie byśmy kupiły a tak to wolimy faktycznie poczekać na promocję w Lidlu, bo tam litrowe lody mają genialnie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LIdl wprawdzie mam lody nieco przesłodzone, ale przynajmniej smakują tak jak powinny. Zdecydowanie lepsze niż te tutaj.

      Usuń
    2. A dzisiaj znalazłyśmy takie cuda :)
      http://www.bigmilk.pl/assets/Uploads/_resampled/SetWidth358-328034-BigMilk-Pints-Zyrafa.png
      http://www.bigmilk.pl/assets/Uploads/_resampled/SetWidth358-328034-BigMilk-Pints-Toffie-lemur.png
      Wersja z żyrafą nas ciekawi najbardziej, bo cynamon :)

      Usuń
    3. Oj tak, ta żyrafa również mnie nęci :)

      Usuń
  17. Wiedziałem. Kurde, wiedziałem. Że coś o przyzwoitej kaloryce nie może urywać tyłka smakiem. Szkoda.

    Te większe opakowania wkładałem i wyjmowałem z kosza za każdym razem gdy byłem w sklepie. No, prawie każdym. Ale 20 "kursów" było lekko. Wychodzi na to, że to taki Mig Milk, którym tylko odrobinę zabijesz chęć na słodkie. Coś tam zaświadczysz, ale nie będzie to kompletne. No... brak tych kalorii z tłuszczy i cukrów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, moim zdaniem już lepiej kupić Big Milka, przynajmniej będzie śmietankowo, a nie "coś jakby śmietanką trąci" ;D

      Usuń
  18. Szczerze powiedziawszy ja nie lubię lodów na patyku oprócz takich wodnych (kaktus <3). Te mnie nie kuszą, bo strasznie przypominają BigMilk'a, którego nie znoszę :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro NM nie znosisz to zdecydowanie lepiej nie rodzaj tego, bo IMO jest gorszy niż produkt Algidy. :)

      Usuń
  19. Na litość boską, przecież to naprawdę kojarzy sie z masłem! Ze smalcem nie, bo Laciate to przecież marka bydleca a nie wieprzowa. Prędzej więc łój... O fu! :D

    Sklad tez nie zacheca. Jednym zdaniem - niech pozostana przy klasycznym nabiale.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie wiem czemu mi ciągle na myśl przychodzi smalec bo przecież łaciate nie ma smalcu w asortymencie.
      Swoją drogą to jak jeszcze piłam normalne mleko to tego z Łaciate też nie lubiłam.

      Usuń
  20. Moim zdaniem lody te są dobre. Jadłam obydwa smaki I PRZYZNAM ŻE "KRÓWKOWE" SĄ LEPSZE WIĘC JA ZACHĘCAM DO KUPIENIA. :) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  21. Jadłem dziś, i jestem zaskoczony tymi opiniami. Nie jestem fanem krówki - więc nie są super od tej strony, choć smak mają. Trochę to jest tak, że z gustami się nie dyskutuje. Mi bardzo smakowały a co do logo - no cóż każdy ma swoje skojarzenia. Ja akurat zwróciłem uwagę na nie bo znam markę i kojarzy mi się z mlekiem. Brakuje mi w recenzji która jak najbardziej może być subiektywna pewnej dozy tolerancji dla różnych gustów. Jak ktoś jest smakoszem "krówek" które jakby nie patrzył nie są "toffi". Można poczytać trochę o składzie i tym samym pochodnej smaku mleko i cukier (tak więc ten karmel to jak cie jeszcze).

    Plus za szybkość.
    Minus za jednak zbyt lekką subiektywną stronniczość, ale to pewnie też dla części czytelników ZALETA - tych mających podobny gust do autorki. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń