07.04.2015

Jogurt Mleczna impresja, typ grecki, orzechy i miód



Orzechy typu orzechowego

Mam wrażenie, że z każdym roku coraz mniej entuzjastycznie podchodzę do świątecznego jedzenia. Już nie rzucam się na stół niczym wygłodniała fretka, ale z rezerwą nakładam sobie małe porcje i z tęsknotą myślę o normalnym śniadaniu. Nie wiem czym to jest spowodowane, ale wiem, że po tych wszystkich pasztetach, schabach, sałatkach i śledziach z czystą ulgą zjadłabym po prostu zwykły, grecki jogurt. Z braku laku wzięłam to.
Mlekovita, Mleczna impresja, jogurt typ grecki lekki, smak orzechy miód. Niedawno przeczytałam o tym jogurcie na wizażu, na wątku o nowościach spożywczych i od tej pory rozglądałam się za nim. Jednak nigdzie nie mogłam go znaleźć, patrzyłam i patrzyłam i wypatrzyć nie mogłam. Omal gałek ocznych nie straciłam, takie ryzyko zawodowe. I wiecie gdzie go znalazłam? We własnej lodówce! Mamuśka zobaczyła go w sobotę w sklepie i przy okazji zakupiła. Możecie sobie wyobrazić moją minę jak zobaczyłam ten wyszukiwany produkt we własnej lodówce.

Warto zauważyć, że nie jest to jogurt grecki, ale jogurt typu greckiego. Na czym polega ta różnica? Jeszcze nie wiem dokładnie, bo nie próbowałam, jednak mam wrażenie, że ma to coś wspólnego ze składem. Takie tam małe przypuszczenia. Co jeszcze o produkcie? Oprócz tego są jeszcze trzy inne smaki: figa i miód, ananas i kokos i chyba naturalny. Dziwnym trafem mamuśka trafiła akurat na smak którego najbardziej chciałam spróbować. Może jeszcze skuszę się na naturalny i na figę z makiem z miodem. Kokos i ananas sobie daruje, bo takie połączenie nie jest moim najukochańszym

Smak: wbrew temu co myślałam jogurt i masa orzechowa nie są połączone  w jedno. Po lekkim rozgrzebaniu łyżeczką jogurtu, na dnie ukazała się lekka breja z kawałkami orzechów. W zamyśle do samodzielnego wymieszania. Ja wolałam zjeść je oddzielnie. Sam jogurt jest lekko kwaskowaty, ale nie nazwałabym go naturalnym grekiem.  Jest bardziej słodki niż zwyczajowy grecki jogurt, aczkolwiek nie jest to deserkowy smak Fantasii. Lekką trącił miodem, jednak możliwe, że po prostu miód z breji nieco się wmieszał w tą część. Nie jest tak gęsty jak inne greckie które jadłam, lecz jest bardziej gęsty niż zwyczajna Jogobella. Aksamitnie gładki z przyjemnością się go jadło. Jak już wspomniałam  na dnie leżała masa orzechów otoczona jakąś breją o lekkim miodowym smaku. Ale nie jest to czysty miód, nie mam pojęcia co to jest. Mocno rozwodniony miód potraktowany żelatyną? Całkiem możliwe. Orzechy są zmielone na niewielkie kawałki, ich smak był nieco przytłumiony, trudno określić jakie to orzechy bez patrzenia na skład. Nieco miękkie, nie chrupkie, na szczęście również nie zatęchłe.  Takie trochę nijakie, nie waliły smakiem orzechów, trzeba było się skupić żeby poczuć ich smak.

Przyznam, że był to całkiem smaczny produkt. Nieprzesłodzony, lekko kwaskowaty z miodową nutą. Jednakże nie obyło się bez zgrzytów. Ta żółta breja nie wyglądała zbyt apetycznie, a orzechy były cieniem samych siebie. Gdyby nad tym ktoś popracował to całość byłaby doskonała. Jest potencjał, trzeba to tylko dopracować.
Ocena: 7/10
Kaloryczność: 100g/109kcal (opakowanie ma 150g)
Gdzie kupiłam: znalazłam w lodówce
Cena: jak wyżej

W końcu będzie odrobina pokoju.
Pa

37 komentarzy:

  1. charlottemadness07.04.2015, 06:03

    Mam tak samo. :) Z utęsknieniem czekam na normalne śniadanie (owsiankę). Nie jestem fanką schabów, śledzików majonezowych, sałatek itp. itd.... A przede wszystkim ciągłego siedzenia przy stole i czekania od obiadu do podwieczorku.. kolacji..
    Co do jogurtu, to nie kusi mnie jakoś zbytnio wyglądem/konsystencją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się ucieszę jak z lodówki znikną te wszystkie michy i wróci spokój i harmonia :)

      Usuń
  2. Ej no, ale w składzie też nie ma, co to są za orzechy :P. Zresztą co to za różnica w takiej ledwo rozpoznawalnej miazdze :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eeee? chyba miałam halucynację, bo wydawało mi się, że widziałam jakie to orzechy

      Usuń
  3. Mam podobnie ze świątecznym jedzeniem, sama mało co przygotowuję, a będąc u kogoś bardzo mało jem, wczoraj byliśmy w odwiedzinach u ciotki mojego faceta, było żarcie i wino i gdybym jadła wszystko, co mi podstawiano pod nos, to do domu musiałabym się chyba turlać. Nie ma to jednak jak zwykły jogurt czy owsianka na śniadanie. A co do tych jogurtów, to wersję z figą chętnie bym spróbowała - był podobny jogurt w Lidlu przy okazji tygodnia greckiego i był całkiem smaczny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I oczywiście nieśmiertelne "Zjedz coś jeszcze, co tak mało"
      Z figą chyba też spróbuje, może ten smak byłby lepszy.

      Usuń
    2. Tak! <3 Leżę, zdycham z przeżarcia i nagle słyszę "Iza, może jeszcze kiełbaskę? No zjedz, chociaż na pół z kimś" :D

      Usuń
  4. Już widzę jak po powrocie z wakacyjnego wyjazdu rzucę się na "moje jedzonko" (omlety, jogurty, owsianki...). Co do jogurtu, to się rozejrzę po sklepach, bo mi w lodówce chyba -niemal- sam z siebie się bie pojawi. ;) Jakbyś wiedziała, gdzie kupiony, to proszę daj znać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiony został w "naszym sklepie" czyli w Społemie ;)

      Usuń
  5. Też czekałam na normalne śniadanie ;) Zresztą mi jest ciężko w święta-jak wstaję przed 6 rano to czekanie do 11 jest męką ;)
    Nie widziałam w ogóle tych jogurtów, może być fajnie. Ta figa mnie kusi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekałam tylko pierwszego dnia (wstałam przed 5, jadłam o 9). w poniedziałek sama sobie wzięłam o normalnej porze.

      Usuń
  6. Tak marzyłam o słodkim śniadsniu w niedziele, ale oczywiscie było wytrawne :p
    Nazwa jogurtu kusi, ale... ten miod jakos mnie odstrasza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba było zjeść na śniadanie mazurka ;)

      Usuń
  7. jadłam ale tylko smak ananasowo-kokosowy ;) powiem tak, recenzja nic dodać nic ując, jogurt dla fanów jogurtów greckich, choć troszeczkę wolałabym gęstszą konsystencje :3 a mamusie jak zawsze wymiatają, to tak jak ja szukałam płatków jaglanych, a ona od tak sb gotowała na śniadanko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak ona to robi. Ja czegoś szukam i znaleźć nie mogę, a ona od niechcenia kupuje to w pobliskim sklepie i jest zdziwiona moją reakcją :D

      Usuń
    2. hahaha takiemu w życiu to zawsze łatwo 😊 ;) przynajmniej sponsorowane by her :)

      Usuń
  8. Ja już dzisiaj pasuję, owsianka stoi na gazie *-* A jogurt muszę wypatrzeć bo wygląda smakowicie, chociaż nic trudnego zrobić sobie taki w domu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio stałam się fanką prawdziwego naturalnego jogurtu greckiego z dodatkiem banana <3

      Usuń
  9. Na 99% po niego nie sięgnę nigdy, na 100% w najbliższym czasie. Kiedyś kupiłam podobny jogurt w Biedrze, był robiony na podobieństwo Danone z ziarnami, ale dodatkowo zawierał miód właśnie, Ohyda. Za miody już podziękuję. Za to ananas-kokos (tylko tam znowu pewnie wiórki są...) brzmi obiecująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiórki są tam na 90% widziałam zdjęcie i jogurt po wymieszaniu był bardzo grudkowaty.

      Usuń
  10. Jadłyśmy w sobotę wersję ananas-kokos i figa-miód :) Ten drugi smak bardziej nam przypadł do gustu niż nasz ukochany kokos, bo te dziwne żelki co jak co ale były słabo kokosowe. Generalnie dobre ale wolimy grecki z jagodami z Piątnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jednak to nie są wiórki kokosowe tylko ta dziwna galaretka kokosowa?

      Usuń
    2. Tak, a wiórki byłyby o wiele lepsze.

      Usuń
    3. To się Olga ucieszy :D

      Usuń
  11. O cholerka! Będę szukać!
    Ciekawe czy jak otworzę moją lodówę to też znajdę tam to cudo? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy kto uzupełnia lodówkę ;)

      Usuń
  12. jako fanka jogurtów wszelkiej maści na każdą nowość robię duże oczy i czym prędzej szukam po sklepach. tych nie mogę nigdzie znaleźć choć poluję już bardzo długo :< zazdroszczę więc i pomimo, że nie zrobił wielkiego wow, cieszę się że wypadł całkiem nieźle. nawiasem mówiąc też bym chciała tak otworzyć lodówkę i znaleźć tam jakieś wspaniałości :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo, że wielką fanką jogurtów nie jestem to mimo wszystko też na wszelkie nowości robię wytrzeszcz i chcica mnie bierze od razu ;D

      Usuń
  13. Mi niestety nie posmakował, uwielbiam grecki z dodatkiem miodu i orzechów ale ta dziwna galaretka pod jogurtem w ogóle nie przypominała mi tych smaków. I jeszcze ta konsystencja...
    Chyba jestem jakaś inna[biorąc pod uwagę powyższe komentarze] bo dzisiaj na śniadanie chętnie zjadłam kanapkę z pasztetem :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta galaretka była bardzo dziwna i nie do końca jestem pewna co to właściwie było.
      Na pasztet patrzeć nie mogę. Ogólnie na mięso patrzeć nie mogę. Jedynie jajka mi się nie przejadły.

      Usuń
  14. Ja na świątecznie żarełko się nie rzucam, bo nie mam na co gdyż moja rodzina jest iście mięsożerna więc...:P Jedynie ciasta mi pozostają, ale i tak żadnego nie zjadłam.
    Jogurtów z tej serii szukam od ponad miesiąca, ale w moim zapeziałym mieście nie ma :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zawsze są przynajmniej dwie sałatki bezmięsne (le za to majonezowe)
      Szukaj dalej, na pewno znajdziesz :)

      Usuń
  15. Jak go znajdę, może i spróbuję, ale raczej nieprędko. Kurczę, udziwniają wszystko, udziwniają, a wychodzi nijaka masa. Już lepiej by chyba aromatów napchali. :P A ten... niby-miód (?)... dziwne po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby miód, niby galaretka. niby obcy z kosmosu... serio nie wiem co to jest :P

      Usuń
  16. Chwila. Pomyślmy. Co to ja chcę... Wiem!

    Niewidziany od 10 lat Fanasia z kulkami owocowymi! Czary mary - idę do lodówki!

    Edit:

    U mnie nie działa :(

    Co do jogurtu: Zawiodłem się. Nawet nie widziałem tego opakowania w sklepie, więc sama fotka jest już nowością. Szkoda posiekanych orzechów, bo te z miodem są przecież bombą smakową. Wszystko wymieszanie z jogurtem tworzy breję. Nawet nie zachęca do kupna. Może efekt smakowy popsuł właśnie grecki typ? Za dużo mieszania konsystencji, smaków itp.?

    Naturalny z orzechami i miodem hmmm brzmi nad wyraz dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie działa? Pewnie masz wadliwą lodówkę, z zepsutym spełniaczem zachcianek ;)
      Nie wiem czy to wina samego jogurtu, ja bym powiedziała, zę bardziej ten niby miodowej brei. Zobaczę jak będzie smakować figa, może ona będzie lepsza.

      Usuń