29.04.2015

BelVita śniadanie Tartinki, ciastka z kremem



Rześko wstałam, pozmywałam…. sialalala

I znowu zacznę od strony reklam. W mojej opinii większość reklam jest albo wkurzająca głupia (Media Expert), nudnie głupia (jogurty jako czysta rozkosz), głupia (śpiewające Always) lub po prostu wkurzająca (zbyt wiele by je wymienić) Zdarzają się jednak perełki, które mi się nawet podobają. Do tej kategorii zaliczę ostatnią reklamę Belvity. Nie, nie tą z wymądrzającą się radiową babą, która nie upaćka się swoim śniadaniem jak jej kolega żrący coś z litrami majonezu. Nie, chodzi mi o tą z sierotowato wyglądającym facetem, któremu udał się żart, w technice podszkolił się, zobaczył zabawnego psa i jeszcze w tej reklamie gra. Tak, znam tę piosenkę na pamięć i jakoś mi to nie przeszkadza, wydaje się być taka pozytywnie sympatyczna. Oczywiście przyśpiewka nie sprawi, że nagle uwierzę, że te ciastka idealnie nadają się na śniadanie.
BelVita Tarinki, krem o smaku czekoladowo-orzechowym. Czyli po prostu ciastka zbożowe z kremem typu Nutella. Jest to nowość, którą jeszcze tego w sklepie nie widziałam, ale może niedokładnie patrzyłam. Ja swój egzemplarz wygrałam w konkursie w którym trzeba było podać przepis na śniadanie z dodatkiem ciastek Belvita. Powiedzmy, że trochę pojechałam i kaloryczność takiego śniadanie byłaby większa niż przeciętnego obiadu. Ale co tam, jak szaleć to szaleć. W małym sondażu „co zrecenzować?”  większość wybrała te ciastka. A skoro lud przemówił to ja się słucham. W opakowaniu mamy (znaczy ja mam, heh) 5 małych paczuszek, a każda paczuszka zawiera 3 ciastka. I jak widzicie na zdjęciu poniżej wygląd nieco odbiega od przedstawionej grafiki. Trudno, nie można mieć wszystkiego.
Smak: krem jest bardzo słodki, Może jeszcze nie przesłodzony, jednak jest mu blisko do tego mało zaszczytnego tytułu. Mimo najszczerszych chęci nie wyczułam w nim cokolwiek czekoladowego. Ma wprawdzie w sobie pewien ułamek orzechowości, ale z czekoladą jest słabo. Bardziej trąciło to nadzieniem z tanich wafelków „o smaku kakaowym”.  Od biedy może być, ale człowiek woli coś innego.  Na plus idzie brak posmaku starych tłuszczy. Same ciasto jest suche i przypomina nieco ciastka Holenderskie. Minimalnie słodkie, nieco pszeniczne, ostro się sypie i posiada nutkę wytrawności. Ale jakbym miała  wybierać to bym raczej wskazała na Holenderki jako te lepsze. Poszczególne elementy nie zachwycają, ale razem już smakują lepiej. Tajemniczym sposobem pojawia się czekoladopodobny smak, a krem już tak nie poraża słodyczą. Ładnie się uzupełniają.
Nawet mi smakowały, jednak nie powiem, ze były to najlepsze ciastka w życiu. Od takiej marki oczekiwałabym nieco lepszej jakości, jeżeli chodzi o krem. Mało orzechowy i prawie w ogóle czekoladowy.  Generalnie są smaczne, nie powinno się po nich krzywić z obrzydzenia. Najbardziej mi z tego zestawu smakowało samo ciastko bez kremu. Czy polecam? O tym już sami musicie zdecydować.
Ocena: 7/10
Kaloryczność: 100/460kcal, 1ciatko(16,6g)/76kcal
Gdzie kupiłam: wygrałam
Cena: jak wyżej

A tak przy sierotach, zgadnijcie kto tak przywalił paluchem, że ten ma teraz piękną barwę dojrzałej śliwki <3
Pa

43 komentarze:

  1. Czekałam na tę recenzję, bo kupiłam te ciastka na podróż, szkoda,że nie mają smaku czekolady, zjem i zapomnę o nich najwyżej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na podróż się nadadzą idealnie :)

      Usuń
  2. charlottemadness29.04.2015, 05:52

    Gdybym dostałą/wygrała , to może bym skosztowała. Nie kuszą mnie takie "niby zdrowe" ciastka ;) Jak już bym mniała wybrać to chyba "tradycyjną wersję" tych ciastek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak szczerze to wersja bez kremu mi bardziej smakuje :)

      Usuń
  3. Hm, co zaproponowałaś na śniadanie, że wyszło tak kaloryczne? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 6 ciastek (każde po 50kcal), banan, opakowanie jogurtu greckiego, masło orzechowe, garść migdałów i miód :D Połączyłam w jedno moje śniadanie, drugie śniadanie i przekąskę XD

      Usuń
    2. Może i kaloryczne, ale pyszne. :}

      Usuń
  4. Huh, ja nie widzę tych ciastek na śniadanie w innej roli niz jako jeden z dodatkow do owsianki. Ale jesli z czekoladowoscia słabo, no to w ogole slabo... Nie ogarniam fenomenu tej marki. Dyspensa dla tych, co na latwizne szukaja "zdrowych"slodkosci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można je również wkruszyć do jogurtu naturalnego, bardzo smaczne, mój kot aprobuje ;D
      Dyspensa dla wszystkich którzy chcą jeść ciastka na śniadanie, ale mają poczucie winy ;)

      Usuń
    2. Swoja droga musialabym zjeść tego milion sztuk zeby sie najesc na sniadanie...

      Usuń
    3. Oj tam, cała paczka by wystarczyła, znaczy 15 ciasteczek...
      jakbyś do tego jeszcze dodała kubek jogurtu....
      I nie przejmowała się, że właśnie spożyłaś 15x70kcal w samych ciastkach....
      XD

      Usuń
    4. Wyobraziłam sobie, jak strasznie musiałabym się czuć po czymś takim :P.

      Usuń
  5. Ja na pewno nie kupię. :P
    Swoją drogą, ciekawe jak z tamtą nieszczęsną truskawką, haha.

    Ty przywaliłaś paluchem... ja dziś przy śniadaniu mało go sobie nie ucięłam! Ciekawe jakbym wtedy cokolwiek pisała... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie gnana ciekawością spróbuję jedną truskawkową, ale recenzji pisać nie będę ;)
      Ludzie bez rąk malują, co tam brak palca ;)

      Usuń
  6. myślałam, że posmarowali to nutellą, ale widać nie.
    ta reklama - wg mnie jest okay, ale widuje się lepsze. z tym że ostatnio same koszmary głównie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były lepsze z tym się zgodzę. Ostatnio to mam ochotę coś rozwalić jak widzę reklamę banku z pewną francuską aktorką

      Usuń
  7. Te Belvity jakoś do mnie nie przemawiają. Dla mnie to zwykłe ciastka, które producent szumnie nazywa super zdrowymi, aby panie kupowały je w hurtowych ilościach wierząc, że naprawdę dzięki nim będą miały energie na cały poranek, a przy tym zachowają figurę i będą pięknie wyglądać. Tylko, że to nadal ciastko nawet jeżeli zbożowe. :D
    Szkoda, że krem wypadł słabo bo to on gra tutaj główną role, szczerze mówiąc właśnie tego się obawiałam. Liczyłam, że może wreszcie przekonam się do tych ciastek ale po Twojej recenzji widzę, że chyba dalej będę jeść je baaaardzo sporadycznie... :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak. To, zę producent zapewnia o ich cudnych właściwościach również nieco działa mi na nerwy. Mi zwyczajne smakują, ale nie mam złudzeń, że będę dzięki nimi pełna energii.

      Usuń
  8. Ciekawa kompozycja, szkoda tylko że nieco "wybrakowana" :/ :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuuurczę, nie cieszy mnie Twój wstęp, bo u mnie w kolejce do publikacji czeka wpis z bardzo podobnym. Chyba moje fale mózgowe pokonały kilometry, żeby połączyć się z Twoimi.No nic... Najwyżej ludzie pomyślą, że zgapiam (super).

    Ciastko nie wygląda, to fakt :P Trochę takie biednawe. Hit udowodnił, że się da (Sticks), więc pewnie i BelVity w końcu spróbuję, ale póki co wykańczanie zapasów.
    Btw, żeby nie dołować się wzrastającą liczbą słodyczy, podzieliłam sobie je na te "do końca wakacji" oraz "resztę roku". Od razu poprawił mi się humor! Tyle że już wiem, że nici z fajnego dużego zamówienia we wrześniu, skoro pojedynczo kupowane słodkości skutecznie zapełniły mi terminy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh, napisz na początku "Oświadczam, że niniejszy wstęp jest mojego własnego pomysłu i w żadnym wypadku nie jest kopią wpisu czoko, która musiała mi się włamać do mózgu i wykraść konspekt" ;)
      Ty się hamujesz, a ja się zastanawiam co dokupić, bo ciągle mi jakoś mało ;D

      Usuń
  10. Basia już napisała wszystko, co i ja chciałam napisać. Jako dodatek pewnie mogłyby być. Ewentualnie, bo nie byłyby moim pierwszym wyborem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym tego nie wygrała to bym nawet nie zwracała na to uwagę w sklepie, tyle tańszych ciastek :)

      Usuń
  11. Ja bym się reklamy nie czepiała, w porównaniu do niektórych (Old Spice - jeden psik i mój syn jest ciachem że hej...) jest całkiem urocza. Moja mama bardzo lubi te ciastka, ja wolę te z jogurtem naturalnym. Śniadania nie zastąpią ale na przekąskę są niezłe. Na pewno lepsze niż rogaliki 7days których skład ma 9 linijek...

    Natomiast co do bycia sierotą to mnie nie przebijecie : udało mi się kiedyś tak wyjąć wafle z szafki że strąciłam kubek, który według praw fizyki powinien spaść na sofę. Natomiast on spadł, odbił się i walnął w szybę piekarnika po drugiej stronie kuchni >< (jeśli nie wierzycie, mam fakturę z wymiany szyby! :D).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ ja się nie czepiam, ona mi się podoba :) A na przekąskę do jogurtu sama te ciastka zjadam :)
      oO musiałaś mieć świetną minę w tym momencie ;)

      Usuń
  12. Ja wczoraj kupiłam ich ciastka przekładane kremem jogurtowym. Kremu dali tyle co kot napłakał . Zjem i więcej nie kupię . Znowu wróciłam do słodyczy raz na 3-4 dni coś jem słodkiego:) . No niestety palce mają to do siebie ,że przyciągają wszelkie meble,ściany co mogą się o nie potłuc :P ja już kilka ładnych razy miałam takie śliwki pod pazurkami:P . Mąż mówi,ze jestem jak małe dziecko potłuczona bo i sińców na nogach i rękach sporo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale przynajmniej co te parę dni masz chwilę przyjemności, przy takim poście to pewnie każda kostka czekolady smakuje jak ambrozja :)
      Powinni wymyślić specjalne skarpetki z ochraniaczami na palce ;)

      Usuń
  13. w Tesco dostępne są lody oreo - rożek i na patyku, a w Kauflandzie w formie dużej kanapki (większej niż te w 4-paku), zawiadamiam jakbyś chciała spróbować :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam reklamówkę, ale niestety najbliższe Tesco nie dość, zę jest dość daleko to i jest tak obskurne, że wole tam nie zachodzić :)

      Usuń
  14. Ta wersja mnie nie kusi, ale klasyczne są dosyć dobre. Do śniadania, może być to tylko jako dodatek (tak żeby mieć co spalać, na porannym spacerku :D)

    Co do reklam, to chyba zapomniałaś jeszcze o reklamach, po których obejrzeniu do głowy przychodzi myśl "Zwątpiłam w ludzkość". (Reklama preparatu vitaslim, trwająca jakieś 3 min, grrr...)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie przebije reklamy Old Spice. Naprawdę, myślałam że nic gorszego od faceta na koniu to oni nie wymyślą. A jednak!

      Natomiast mój tatusiek ostatnio łamał sobie głowę nad reklamą Opla z byłym trenerem Borussi - dlaczego ta kobieta tak się dziwi że widzi Kloppa w samolocie? Znalazłam na którymś forum takie wytłumaczenie że ona się nie dziwi że widzi gościa w samolocie, tylko dziwi się że on jeździ "biednym" samochodem (bo Opel to rzekomo jest samochód dla przeciętnych, ciężko pracujących ludzi, dlatego ona się pyta w klasie ekonomicznej czy ktoś zgubił kluczyki) bo skoro to światowej klasy trener to powinien jeździć beemką czy innym mercedesem. A on jej odpowiada że gdyby przyjechała się tym samochodem, to by wiedziała że to jest auto godne znanych i bogatych!

      Ojciec - Zaraz, i ty przez 5 minut tłumaczyłaś mi reklamę która trwa minutę? Bardzo źle zrobiona reklama.

      Usuń
    2. Reklamy wszelkim preparatów i leków zaliczam do wkurzająco głupie, już nawet nie mam siły ich komentować, taki zapalający się konar... bosz.
      Dopiero przy trzecim obejrzeniu zajarzyłam, że to chodzi o to co napisałaś, że Opel to niby samochód dla nizin i dlatego stewardesa się dziwi. Popieram wniosek twojego ojca, bardzo źle zrobiona reklama.

      Usuń
  15. Haha tą reklamę zawsze sobie na głos śpiewałyśmy dopóki sąsiad w mieszkaniu obok tego nie usłyszał (taka siara) xD
    A wyrobów od Belvity już nie kupujemy, bo jesteśmy wkurzone, że zepsuli od jakiegoś czasu jakość swoich ciastek :/ A szczególnie orzechowych...
    P.S. Pozdrowienia dla palca xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakby usłyszała, że sąsiadki śpiewają tą piosenkę to pewnie bym dołączyła XD
      Tak? Wcześniej za bardzo ih nie jadłam to i nie mam porównania, ale wierzę na słowo :)
      A dziękuje. Najbardziej mnie cieszy to, że go nie złamałam jak w pewnym momencie się obawiałam.

      Usuń
  16. zawsze stały u nas w automacie w liceum i co dzień przesuwałam ich przetestowane i spróbowanie, aż automat wywalili ze szkoły :D myślałam, że sobie czymś strzele w łeb ^^ w końcu jadłam jakieś dwa smaki bo tate uprosiłam, ale nawet nie pamiętam jakie xD widocznie faktycznie szału nie robią :D ale może jeszcze się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykłe ciastka są smaczne, ale rzeczywiście nie robią większego wrażenia. :D Co do drugiego komentarza, w którym zastanawiasz się czy dodałaś komentarz to jak wieczorem się dodaje to warto sprawdzić rano, bo zawsze jak wstaje to sprawdzam pocztę i komentarze :)

      Usuń
    2. dziękuję ci ^^ będę sprawdzać :D

      Usuń
  17. Taaa te reklamy :P Media Expert przebiło upierdliwość na maksa i nie znam drugiej takiej reklamy, która podobnie by mnie wkurrrr..denerwowała. Co do reklamy belvity, to jest śmieszna :D
    Ciastek poszukuję. Tych i tych z jasnym kremem, ale na razie nigdzie ich nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Media totalnie schrzaniło sprawę z tą reklamą i jej częstotliwością :P
      A z jasnym kremem to w ogóle nie kojarzę.

      Usuń
  18. W sumie to wyjęty herbatnik nie różni się bardzo od rysunku z opakowania. Widywałem, jak każdy, masakryczne niezgodności, także... nie jest źle. Serio.

    Co to samego smaku. Zastanawiam się czy słaba czekolada nie była... celowa. Tzn. obniżenie jakości może poniosło za sobą obniżenie kalorii, a to nimi przecież zdrowy produkt powinien się szczycić. Super wypiek, super czekolada, dałaby wynik na poziomie 650kcal na 100g, co odrzuciłoby fit-klienta.

    Wiem, głupia teoria, ale może jakiś ziarenko prawdy w tym jest. Czas pokaże jak długo się utrzymają na rynku. Czy za rok, dwa będą nadal na półkach każdego spożywczaka czy już ich spotkanie będzie raczej przypadkiem.

    Nie myślałem nawet o ich zakupie, a teraz wiem, że nie kupię. Wolałbym - czysto wizualnie, logistycznie - konkurencyjne Hity. Jeśli mówimy oczywiście o takim kształcie. Ale i po tamte nie sięgnę, bo wybierając produkt od B. wybieram sprawdzone markizy. Nie zaś wynalazki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy to nie strzelanie sobie w stopę. Coraz więcej fil klientów zdaje sobie sprawę, że lepiej zjeść coś porządniejszego, bardziej wartościowego, niż niby czekoladę. Pozostają niby-fit klienci. Już lepiej by było jakby dali mniejszą warstwę tego kremu.
      Sama jestem ciekawa czy się utrzymają. a Hity kiedyś spróbuję, wynalazek wynalazkiem, ale w końcu Olga bardzo pozytywnie o nich napisała :)

      Usuń
  19. belVita #dlaMistrzówPoranka posiada wiele smaków, które przypadną każdemu do gustu! Są idealne gdy potrzebujemy energii porannej, a nie mamy czasu na śniadanie. Świetnie sprawdzają się jako drugie śniadanko do pracy do dodatek dla dziecka do szkoły. Świetne w połączeniu z jogurtem a przez formę ciastka dziecko uzupełnia wit., magnez czy żelazo. Każdy lubi pochrupać więc chrupmy zdrowo :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń