10.03.2015

Miodelka: krem i chrupiące paluszki chlebowe



Co na to Puchatek?

Zastanawialiście się kiedyś co wpływa na nasze upodobania kulinarne? I już nawet nie mówię o różnicach poziomu krajowego, czy wręcz kontynentalnego, bo wiadomo, że Hindus z obrzydzeniem będzie patrzył na kapustę kiszoną, a Amerykanin będzie rzygał na widok baluta (bogowie wiedzą, że samo zdjęcie wystarczy by mi apetyt poszedł w siną dal)*. Mówię  o różnicach w naszym otoczeniu. Czemu na przykład chałwę traktuje z obrzydzeniem podczas gdy moja matka by ją wcinała kilogramami. Czemu mój brat nie znosi kawy podczas gdy cała reszta rodziny to kawoholicy,  wykazujący oznaki agresji bez porannej dawki kofeiny. Przecież można by pomyśleć, że mieszkając w jednym domu będziemy mieli podobny gust żywieniowy. A tak  były dni kiedy trzeba było robić dwa obiady, żeby wszyscy mieli co jeść. Innym przykładem jest niechęć mojej matki do miodu, który ja kocham. I tym oto zgrabnym sposobem przechodzę do dzisiejszego produktu.
*mocno uogólniam, chodzi o większość społeczeństwa z jakiegoś kręgu kulturowe a nie każdą poszczególną jednostkę. Aha, nie googlajcie baluta podczas jedzenia potraw z jajkiem, po prostu nie 
Miodelka- krem czekoladowy z orzechami i miodem z paluszkami chlebowymi. Przy wpisie o Nutelli pojawiło się parę zapytań związanych z tym oto smarowidłem. Musiałam się przyznać, że nigdy tego nie jadłam, chociaż od pewnego czasu się przymierzałam. Tamto dało mi więc bardzo mocno potrzebnego kopa by pójść do sklepu. Trochę nie byłam pewna czy warto kupować cały słoik, dlatego więc, po zapewnieniach, że w mniejszych wersjach jest to samo co w pełnowymiarowych, chwyciłam się za to maleństwo. To, że było akurat w promocji stanowiło dodatkową zachętę. Za 1,99zł miałam w łapkach opakowanie zawierające 9 paluszków i 16 g kremu, który wbrew temu co się spodziewałam zawierał jedynie 5% miodu. Myślałam, że jak nazwa nawiązuje do miodu to tego składnika będzie najwięcej. Przeliczyłam się.

Smak:  zacznę może nie od kremu ale od paluszków. Smakują tak jak bagietka lub kajzerka z Auchan. Lekko słone i takie no, no jak suche kajzerki. Po prostu one mi nie smakują jak chleb tylko jak bułka. I tak, jest różnica smakowa między pszennym chlebem a pszenną bułką. Jedynie co różni te paluszki od kajzerki to struktura, mimo, że są suche to się nie sypią. Są kruche, ale się nie osypują, w ten sposób przypominają nieco herbatniki. Co do kremu to … hmmm.  Jest słodki, bardzo, bardzo, bardzo  słodki. Zdecydowanie przebija pod tym względem Nutellę. Zresztą nieco przypomina smakowo ten klasyk. Kluczowym słowem w tym zdaniu jest „nieco”.  Jest klejący, czekoladowy z lekką orzechową nutą, jednak jest w nim coś obcego. I to mi nieco przeszkadza. To tak jakby na koncercie chopinowskim fortepian był lekko rozstrojony. Wszystko gra, aż w pewnym momencie nasze ucho wychwytuję złą nutę. Rozumiecie co mam na myśli? Jaśniej tego nie potrafię opisać. Ta obca nuta nie jest miodem, a przynajmniej nie smakuje dla mnie miodem. Właściwie to w całym produkcie nie wychwyciłam obecności miodu, był tylko ten obcy, dziwny posmak. I nie wiem czy to wina mojego egzemplarza, czy to po prostu urok Miodelki, ale krem nie był gładki. Był strasznie grudkowaty. Miał takie jakby kulki słodkiej masy. Osobiście to mi nie przeszkadzało, ale może znajdą się osoby, którym kulki w kremie są elementem niechcianym i obrzydliwym. 

Tak podsumowując, oddzielnie te dwa składniki są takie se, krem miał wręcz pewną właściwość „a fuj”. Jednak w połączeniu smak był zdecydowanie lepszy. Nijakie paluszki zyskały charakteru, a słodycz kremu została lekko złagodzona przez słony element. Jestem mega zadowolona, że nie kupiłam tego kremu w słoiczku, bo bym go nie jadła. Średnio mi smakował i raczej pozostanę wierna Nutelli, masłom orzechowym i prawdziwym miodom. A temu połączeniu podziękuje.
Ocena: 5,5/10
Kaloryczność: nie podana
Gdzie kupiłam: osiedlowy Chorten
Cena: 1,99zł

Dorosła osoba powinna wiedzieć, że trzeba poczekać żeby zupka trochę wystygła zanim się ją zacznie pić. Ałaaaa.
Pa

41 komentarzy:

  1. Baluta w życiu bym nie zjadła i w sumie nie mogę nawet na to patrzeć...ble. Co do miodelki to chyba też zostanę przy nutelli i masłach orzechowych;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze można wymieszać miód z Nutellą i wyjdzie coś podobnego ;)

      Usuń
  2. Oj to ja mam całkiem inne zdanie na temat miodelki.
    Kupowałam w słoiczku i moja była gładka, mniej słodka od Nutelli i bez wyczuwalnego miodu czy innych obcych nut.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zauważyłam, że opinię są różne. Można by pomyśleć, że sposób przechowywania sprawia, ze produkt może różnie smakować. Może dlatego niektórzy mają gęsty krem w słoiku, a inni półpłynną maź.

      Usuń
    2. Myślę że to zależy raczej od partii czy coś. Na przestrzeni kilku tygodni miałam kilka słoiczków, wszystkie były tak samo przechowywane, w tej samej temperaturze, a niektóre były gęste a inne półpłynne.

      Usuń
  3. Zastanawiałam się by zamówić przez internt cały słoiczek miodelki może poczekam aż znajdę taką mała wersję jak Ty . Czoko otworzyłam kilka dni temu krem orzechowy z Lidla wersję gładką i jestem rozczarowana smak uległ zmianie ,jakiś dziwny posmak mi zostawiał w ustach. Pół roku temu było lepsze ciekawe czy crunchy będzie też miał inny smak .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak będzie najlepiej. może posmakuje :). Ja w swoim słoiku nie zauważyłam zmiany, może to zależy od partii?

      Usuń
    2. Może mi nie smakuje a uwielbiam te ich masełko ehh

      Usuń
  4. Przecież ta "pewna właściwość a fuj" to właśnie jest "pierwiastek obrzydliwości"!!! :D Takie kremy nie dla mnie, ale z ciekawości zapytam - podali, skąd pochodzi miód? No i tradycyjnie brak uściślenia, jaki mamy tłuszcz roślinnym, tak, czepiam się :d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O właśnie, nie pamietałam dokładnie jak to brzmiało, a pisałam na szybko i nie chciało mi się sprawdzać ;)
      Hahaha, chyba żartujesz. Zdjęcie przedstawia wszystko co było napisane. Podejrzewam, ze ten miód to słynna "mieszanka miodów z UE i spoza UE"

      Usuń
  5. Kurczę, a tylko co kupiłam całą tubkę parę dni temu. Może posmakuje mi bardziej niż Tobie, mam nadzieję, bo opinie rzeczywiście są bardzo różne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest szansa, ze będzie ci smakować. Serio, czytając opinię można by pomyśleć, ze jest kilka wersji Miodelki.

      Usuń
    2. Nie wiem, czy próbowałaś kiedyś Nutella&Go czy coś takiego (też krem + chlebki)... Znajoma ostatnio próbowała i mówiła, że zwykłej Nutelli nie dorównuje, więc nie wiem jak to jest w końcu z tymi kremami.

      Usuń
  6. Ja miałam słoiczek miodelki solo, pyszna jest. Moja nie była zbyt słodka, bardzo gładka, świetna do owsianki bez cukru, czy też na tost razowy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieee, to naprawdę dziwne, że jest taka różnica jeśli chodzi o jeden produkt.

      Usuń
  7. Postanowiłam sobie, ze wypróbuję Miodelkę. Jednak chyba to będzie na pewno bardzo zachowawczy "size" :) Ile ludzi tyle opinii tego produktu. Jak życ:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej kupić małą wersję do spróbowania. Jednym bardzo smakuje a innym raczej nie, warto się samemu przekonać :)

      Usuń
  8. charlottemadness10.03.2015, 13:53

    Pozostanę przy "lidlowskim" maśle orzechowym <3 nie kusi mnie ta miodelka, a szczególnie te paluszki chlebowe wyglądają mało apetycznie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lidlowskie masło przebija te po stokroć, nie ma porównania.

      Usuń
  9. W ogóle mnie ta Miodelka nie kusi, a po ostatnich recenzjach tym bardziej jej nie kupię. Już wolałabym same paluchy, bo takie lubię.
    I też uważam, że pszenny chleb smakuje inaczej niż pszenna bułka - z pewnością to "zasługa" spulchniaczy. A rogal smakuje jeszcze inaczej (<3).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie ja bym chętnie przygarnęła całe opakowanie takich paluchów.
      Spulchniacze, spulchniaczami, ale nie ma to jak chrupiąca kajzerka z masełkiem i ulubionym warzywem <3

      Usuń
  10. Nigdy nie próbowała, szczerze mówiąc jesteś pierwszą osobą (recenzentką), od ktorej przeczytalam ze ten krem jest średnii. Byłam pewna, że jest pyszny, teraz mam mieszane uczucia :p Chyba poprostu musze sama spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to na forum wizaz widziałam opinie, raz pochlebne a raz negatywne. Z powodu tak mieszanych głosów myślę, że warto kupić małą wersję i spróbować, może posmakuje :)

      Usuń
  11. Nie próbowałam, ale jakoś nie przemawia do mnie to połączenie (pewnie dlatego, że dopiero niedawno przekonałam się do miodu i to w niewielkich dawkach). Mimo to forma podania (ostatnio już dość popularna) fajna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście miodu w tym nie poczułam więc może tobie by to smakowało ;)

      Usuń
  12. Nie przepadamy za miodem ale Miodelkę chętnie byśmy spróbowały ale też nie rzucimy się na cały słoik tylko poszukamy mniejszych wersji, choć w ogóle trudno ją dostać w naszej okolicy.
    A balut... no cóż, każdy ma swoje upodobania ale tego nawet nie jesteśmy ciekawe jak smakuje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio, prędzej bym zjadła smażone karaluchy niż baluta, brrrrr.

      Usuń
  13. Balut, bryyy, ja oglądałam jak to jedzą na yt :P Z tymi grudkami, to podobno niektóre sztuki, mają ''kulki miodowe'' (moja nie miała) i to właśnie mogą być one. Moja nie była słodka, jakaś inna. Czytając Twoją recenzję mam wrażenie, że jadłyśmy zupełnie coś innego :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam w telewizji, niezapomniane wrażenia :P
      Prawdą? Trafiłam na tyle opisów, ze serio mnie zastanawia czemu ten produkt jest aż tak różnie odbierany.

      Usuń
  14. Ja w miodelce przede wszystkim wyczułam olej ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmmm, może to był ten dziwny obcy posmak.

      Usuń
  15. Może nie powinnam tutaj,ale zajrzyj proszę na stronę : Mojewypieki.com,na notatkę z 10.03.15 -może Cię zainteresuje. ala*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem czy ci dziękować czy przeklinać ;)

      Usuń
  16. uwaga uwaga, od dzisiaj haageny są przecenione w piotrze i pawle! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha, ubiegłaś mnie. Ta informacja miała się pojawić jutro.

      Usuń
  17. Mi bardzo smakują. Mało słodki krem i niezłe paluszki. Polecam.

    OdpowiedzUsuń