24.03.2015

Danone, Fantasia Mousse z płatkami czekoladowymi



Nie ma musu lubić mousse

Czy jakakolwiek kobieta je jogurty w taki sposób, jaki jest pokazany w reklamach? Patrząc na nie można by pomyśleć, że spożywanie nabiału jest przeżyciem plasującym się pomiędzy kolacją w najlepszej luksusowej restauracji a grą wstępną. Miny kobiet wyraźnie wskazują, że są one blisko osiągnięcia czystej rozkoszy i nirwany. Ich ciała zapadają się w miękkie fotele/sofy ukazując jak można się rozpływać z tej hedonistycznej przyjemności. Podczas gdy ja jogurty zjadam z miną badawczą, gdy piszę recenzję, lub totalnie obojętną, gdy nie mam najmniejszego zamiaru robić jakiegokolwiek wpisu. W takich momentach bardziej mnie interesuje zawartość strony internetowej niż delektowanie się czymkolwiek. Ale reklamodawcy uparcie ukazują, że jedzenie jogurtów wygląda jak wstęp do soft porno, brakuje tylko sugestywnego oblizywania łyżeczki.
Danone Fantasia Mousse, kremowy jogurt w postaci musu z płatkami czekoladowymi. Jogurty z  serii Mousse są względnie nowymi produktami. Piszę względnie nowymi, bo weszły do stałej oferty chyba w wakacje zeszłego roku. Miałam nadzieję, że ten jogurtowy mus będzie choć trochę przypominał smakiem Mullera z edycji światowej( Maroko), który mi bardzo smakował. Jednak dopiero teraz postanowiłam spróbować tego produktu. Dlaczego dopiero teraz? Bo znalazłam akurat tę wersję w lodówce i wobec braku sprzeciwu przygarnęłam tą jogurtowa sierotkę. Tak jak jest podane w tytule, mam wersję z płatkami czekoladowymi, ale jest również z kulkami czekoladowymi i te dwie są nowościami bezwzględnymi, bo weszły na rynek niedawno. Starsze są wersje z sosem czekoladowo-migdałowym i z sosem truskawkowym. Łatwo się można domyśleć, której wersji nigdy nie tknę. 

Smak: część „naturalna” jest puszysta i napowietrzona, tutaj żadnych zastrzeżeń nie mam. Miała być pianka i jest pianka. Jest zdecydowanie bardziej słodka niż w normalnej Fantasii. Jak wiadomo jogurt w zwyczajnej wersji trudno by nazwać naturalnym, gdyż czuć w nim wyraźny cukier. Tu jest jeszcze słodziej, więc możecie sobie wyobrazić ten cukier. Smak ma bardziej serkowaty, taki Danio w wersji napowietrzonej. Nie ma w nim jogurtowej kwaskowości, jest cukier i śmietankowość homo serka. Nie tego się spodziewałam. Na blogu chyba o tym nie wspominałam, ale nie przepadam za produktami Danio. Parę razy próbowałam się przekonać ale bezskutecznie. Tak więc ta część nie przypadła mi do gustu. Płatki w czekoladzie to płatki w czekoladzie, Mamy niby białą czekoladę, niby mleczną czekoladę i zdecydowanie najlepszą deserową czekoladę. W tych dwóch pierwszych użyłam słowa niby, bo ja głównie czułam w nich słodycz i pochodną czekolady. Ale ja wtedy byłam po spacerze i mój nos jeszcze nie był całkiem sprawny po tym, jak wiatr próbował mi urwać głowę zimnym nawiewem. Jedynie najciemniejszy płatek miał jakiś deserowo-czekoladowy cierpki smak.. Przyjemnie chrupały z lekką sugestią kukurydzianego posmaku.

Jestem na nie. Skojarzenie z Danio było zbyt silne żeby mogło mi to posmakować. Za słodko i za serkowato. Słodkie płatki wymieszane z cukrowym musem  to nie jest to co czoko lubi najbardziej. To miało szanse być naprawdę smaczne, jakby jogurt rzeczywiście smakował jak kwaskowaty jogurt. A tak… meh. Nie znaczy to, że wam nie będzie smakować. To naprawdę może smakować osobom lubiącym słodycz Danio. Ja się do nich nie zaliczam, więc moja ocena jest taka a nie inna.
Ocena: 4,5/10
Kaloryczność:100g/203kcal
Gdzie kupiłam: znalazłam
Cena: jak wyżej

W następnym wpisie też będzie słodko, ale przynajmniej przyjemnie słodko, dla mnie.
Pa

42 komentarze:

  1. Gdy widziałam te jogurty w Kaufie w promocji, to właśnie reakcję w stylu "meh" u mnie wywołały. Jakoś z produktów tego typu wolę Mullery, chociaż też nie urywają mi tyłka. A najbardziej to wolę michę jogurtu naturalnego z wkrojonymi świeżymi owocami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio przekonałam się do śniadania w stylu duży kubek jogurtu greckiego, trochę płatków owsianych i masa wkrojonych owoców. O dziwo, to mnie syci jak mało co.

      Usuń
    2. Mnie najbardziej smakuje jogurt Zott, pół dużego opakowania, do tego wkrojone całe spore mango, szczypta cynamonu i śniadanie jak ta lala. Niby takie nic, a pyszne i sycące.

      Usuń
  2. Fantasia z sosem czekoladowo-migdałowym to największy serkowy koszmar jakiego próbowałam, jestem ciekawa jak ty byś go opisała ;w;

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może lepiej nie będę tego kupować. naprawdę nie lubię serków :D

      Usuń
  3. Osobiście lubię od czasu do czasu zjeść Danio, ale tylko w wersji klasycznej. Mousse o takim smaku z płatkami jednak jakoś mnie odrzuca. Mam złe doświadczenie po tym czekoladowo-migdałowym, więc tego raczej nie spróbuję. O truskawkowym już nie mówiąc. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, prawda, prawda.

      Dla mnie te połączenie smakowało jak... jakieś powidła jagodowe. Myślałem, że coś nie tak było z samym jogurtem, ale nawet przy drugiej próbie miałem identyczne odczucia.

      Powyższy smak, przez serowatość już mnie zniechęcił. Słowo klucz. Wytrych taki. Nie lubię go, i to bardzo, w serkach.

      Swoją drogą czy pamiętacie może Fantasię z owocowymi kulkami? Tak, owocowymi. Dobre 8 lat nie widziałem ich już na półkach. Pytam z ciekawości, bo w obecność na rynku nie wierzę, czy tylko ja czuję się jak dinozaur konsumpcyjny ;)

      Usuń
    2. Coś mi się wydaje, że nie tknę wersji z sosem czekoladowo-migdałowym.
      Nie kojarzę Fantasii z owocowymi kulkami oO, może to była jakaś limitka.

      Usuń
    3. Z owocowymi kulkami? Pierwsze słyszę.

      Jeśli nie chcesz mieć odruchów wymiotnych - nie próbuj wersji czekoladowo-migdałowej. Jak chcesz coś zjechać na blogu - droga wolna. :P

      Usuń
    4. Odruchy wymiotne nie brzmią zachęcająco... ;)

      Usuń
    5. Rok 2000, może 2001 - pamiętam, bo jogurt przez to dzieliłem na dwie części. Kulki jadłem osobno, a gorszą - śmietanową - część z płatkami Cheerios ;)

      Kurde. Internet przecież już wtedy był, a żadnego śladu :D

      Usuń
    6. A może to był tylko sen...
      Nie, żartuje :D rzeczywiście dziwne, ja na przykład naprawdę nie kojarzę takiego produktu.

      Usuń
  4. Pamiętam to Maroko-przyznaję, kupiłam parę opakowań taki był dobry. Ale szczerze dodatki w postaci płatków w czekoladzie są nudne, wszystko smakuje tak samo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, rzadko kupuje coś z tym dodatkiem, bo ileż można.

      Usuń
  5. Ja kocham waniliowe serki homogenizowane, ale Danio nie lubię. Ma sztuczny smak i zawsze mnie boli brzuch po nim, nie wiem dlaczego. Konsystencja musu mnie nigdy nie powala.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z powodu zbyt dużej ilości cukru? Mi sam smak Danio nie odpowiada, trochę mnie obrzydza.

      Usuń
  6. "Gdzie kupiłam: znalazłam" - wtf? Leżał na ziemi i go wzięłaś? :D Pewnie nie, ale tak to sobie wyobraziłam, hihi.

    Z recenzją mnie ubiegłaś, trudno, przeczytałam, bo od degustacji dzieli mnie kilka innych jogurtów, więc nie Twój tekst nie wpłynie na mój.
    Cieszę się z porównania do Danio, bo ja bardzo lubię, choć nie odnotowałam podobieństwa przy Mousse'ach z sosami. Ponadto od jakiegoś czasu łazi za mną Mix Maroko i Mixy Mousse, muszę w końcu je upolować, bo ciągle biorę coś innego, z myślą o recenzjach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No co, znalazłam w lodówce :D gdzie został zakupiony to nie wiem :D
      No to może tobie będzie smakować, bo dla mnie to było Danio w formie musu i tyle.

      Usuń
  7. Chyba ostatecznie odwiodłaś mnie od tego zakupu. :> Ale przyznam, że czasem gdy jem naprawdę smaczny jogurt (mm, Mullery), to wyglądam niczym te kobiety z reklamy. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to mam takie miny tylko przy najlepszych czekoladach :D

      Usuń
    2. A ja jak mam chłopaka, tyle że ostatni stracił termin ważności ponad trzy lata temu :/

      Usuń
    3. Wolę czekoladę ;D

      Usuń
    4. Czuję się szczęściarą, bo ja to dopiero potrafię mieć miny przy najlepszych czekoladach z najlepszym Mężczyzną na świecie... ;). Nie dziwota, że na takie deserki szkoda mi życia :D.

      Usuń
    5. No tak, ty to już nie potrzebujesz deserków ;)

      Usuń
  8. A miałam kupić! I chyba dobrze że tego nie zrobiłam :) i PS: znów czytam o "Maroko". Chyba trzeba się będzie "tam wybrać" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj, jest znacznie lepszy niż ta Fantasia i mniej słodki :)

      Usuń
  9. Szkoda, że jest tam żelatyna...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłoby szkoda jakby to było smaczne ;)

      Usuń
  10. niecierpię tego jogurtu właśnie ze względu na ten przeogromny kwas. jeżeli jednak ten wariant smakuje jak danio to zaczynam się nim interesować bo lubię waniliowe jogurty homogenizowane i chociaż danio jest z nich najsłabszy to jednak ostatecznie może być :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro masz odwrotnie niż ja, to całkiem możliwe, że przypadnie ci do gustu :)

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. Nie tylko żadna rewelacja, to nawet nie jest "może być" ;)

      Usuń
  12. kupiłam z ciekawości,ale nie smakował mi. W ogóle nie przepadam za fantasią/danone. Wolę mullera :)
    A tak zmieniając temat to dzisiaj u mnie w małym sklepie spozywczym dorwałam lody OREO i DAIM na patyku i zamierzam dzisiaj daima spróbować. Jadłas kiedyś może? Chyba że dorwiesz u siebie i zrobisz recenzję? :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lodów Daim na patyku nie jadłam ale Oreo już tak, będę musiała się zaczaić na wersję patykową Daima :D

      Usuń
  13. nie lubię takich jogurtów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tego tym bardziej nie kupuj ;)

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Też, ale nie w takim wydaniu :)

      Usuń
  15. Jako dzieciaki bardzo często jadłyśmy jogurty tej marki ale już dawno stwierdziłyśmy, że teraz ten smak jakoś nie bardzo nam podchodzi i już baardzo dawno nie kupiłyśmy żadnej ich nowości.
    A co do reklam to mamy identyczne zdanie jak Twoje. Zresztą podobnie jest ze wszelkimi budyniami czy kisielami itp...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie niestety ciągle ciągnie do nowości, w tym wypadku nie wyszło mi to na dobrze.
      Już nawet nie zacznę o budyniach... ;)

      Usuń
  16. Uwielbiałam fantazję kiedy byłam młodsza, teraz nie pajam do nich taką miłością. Są smaczne (większość) i tyle, ale ten mus mnie nie kusi :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie ci to na dobre, bo moim zdaniem już normalne Fantasie są lepsze od tego musu.

      Usuń