16.02.2015

Nutella



Boski pierwiastek

Czekając z utęsknieniem na Tydzień amerykański i masło orzechowe musiałam zaopatrzyć się w jakieś smarowidło, by dodawać je do porannej owsianki. Jednocześnie przypomniałam sobie swoje zdziwienie przy moim pierwszym zetknięciu się z tym kultowym amerykańskim produktem. Spodziewałam się czegoś słodkiego, na wzór kremów czekoladowych. Chyba nie jestem jedyna w tym zdziwieniu, nie? A jak już jesteśmy przy kremach czekoladowych i orzechowych to stwierdziłam, że przydałoby się taki opisać. Oczywiście mogłam wybrać jakikolwiek produkt z dużej gamy smarowideł, każdy sklep ma jakiś w swoim asortymencie. Jednak postanowiłam się nie rozdrabniać na inne kremy i postawiłam na klasykę. W końcu królowa jest tylko jedna 
Nutella, Krem do smarowania z orzechami laskowymi i kakao. Taaa, powiedzmy, że do smarowania, yhm. Znane również pod inną nazwami: „Poszerzacz tyłka”, „Pogromca diet”, „Dowód na istnienie cudów”, „Jadło bogów” i wiele, wiele innych. Znany prawie na całym świecie, dodawany do deserów, naleśników, gofrów, ciastek, wydaje mi się wręcz, że jego rola jako dodatek do chleba jest minimalna. I dobrze, nie znoszę chleba z Nutellą, a fujfujfuj. Umówmy się jednak, wbrew temu co głoszą w reklamach nie jest to idealny i zdrowy produkt na śniadanie. Przecież to nie tylko orzechy, mleko i kakao, ale również olej palmowy i cała masa cukru. Jednakże wydaje mi się, że miłośnicy tego kremu nie jedzą go ze względu na wartości odżywcze, ale na smak. A smak jaki jest każdy wie. A kto nie wie ten powinien zgłosić się do statku-matki z pretensjami, że dali mu niepełne informacje o cywilizacji ziemskiej.

Smak: już sam zapach obiecuje przyjemność w czystej dziecięcej postaci. Miękki krem łatwo dał się nabrać na łyżeczkę,  z tego to też powodu nie wstawiam Nutelli do lodówki.  Przez wszystko przebija słodycz, ale nie jest to dla mnie słodycz przesadna,  nadmierna. Jest to poziom idealny. Kakao nie jest w postaci takiej jak w gorzkich czekoladach, bardziej w takiej jak w napojach kakaowych.  Jednakże w tym produkcie pasuje idealnie. No i pozostały orzechy laskowe. Ich smak tak współgra z kakaową słodyczą, że jakby nasi politycy tak współgrali to Polska byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym, nie byłoby marszów z pochodniami, a tęcze by nie płonęły masowo w całym kraju.

Owszem, zdaję sobie sprawę, że można w domu zrobić o wiele zdrowszą wersję Nutelli. Jednakże ja się nie dam już oszukać na zapewnieniach, że taki wytwór smakuje tak samo, lub nawet lepiej niż ten kupny klasyk. Nie smakują tak samo. Owszem, też są dobre, ale to nie to. Nutella jest jednym z tych produktów, które smakowo niewiele lub prawie się nie zmieniły i to się chwali. Pozostaje wierna temu zlepkowi oleju, kakao, mleka i orzechów, a reszta niech robi co chcę.
Smak: 10/10
Kaloryczność:100g/546kcal, 15g/81kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena:8,79zł

Nieco dziwnie wyszło, ze w  dniu w którym kupiłam Nutellę zmarł jej producent. Aż strach kupować inne słodycze.
Pa

80 komentarzy:

  1. charlottemadness16.02.2015, 05:59

    Już teraz nie będziesz musiała zaopatrywać się w Nutellę ;) 23 lutego w Lidlu będzie długo oczekiwane masło orzechowe <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wiem. To mnie zainspirowało do wstępu :D

      Usuń
  2. W dzieciństwie zmora moich rodziców, bo od Nutelli chciałam zaczynać każdy dzień. Teraz już mam jej dosyć i stawiam na inne kremy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzieciństwie rzadko była Nutella w domu, dwaj żarłoczni bracia i słoik znikał za szybko, to było nieopłacalne :(

      Usuń
  3. charlottemadness16.02.2015, 06:57

    Teraz 23 lutego w Lidlu będzie długo oczekiwane masło orzechowe <3 Już nie będziesz musiała używać "zamienników" :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam wielką fanką Nutelli, jest dla mnie o wiele za słodka. Już bardziej smakują mi serki typu Philadelphia z Milką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za to nie przepadam ze słodkimi serkami, więc ta Philadelphia nie jest da mnie :)

      Usuń
  5. Kiedy pojawi się w lidlu tydzień Amerykański? :O *.*

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi niestety bardzo przeszkadza tu olej palmowy. Wyraźnie odczuwam nieprzyjemną tłustość podczas konsumpcji, dlatego staram się jej unikać. Ostatnio jadłam na śniadanie po imprezie firmowej to wiem, sama nie kupuję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na szczęście go nie czuje, moje kubki smakowe ignorują go, bo za bardzo lubię Nutellę, żeby z niej zrezygnować z powodu oleju :D

      Usuń
  7. Aż mi narobiłaś ochoty na Nutellę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Czoko i ja też strasznie lubię tą poczciwą Nutellę i moja koleżanka również z tym,że ona to chyba jest od niej uzależniona w lipcu byłyśmy na weselu i zabrała ze sobą Nutellę gdyby sie okazało,że nie będzie dobrego jedzenia i będzie głodna:) . Jedzenie było pyszne i czekoladę zjadałyśmy na śniadanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O matko, wziąć na wesele Nutellę XD Chociaż nie powiem, słoiczek by mi się przydał podczas ostatniego wesela (żarcie było ledwo zjadliwe)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Wiesz, ten tu opisywany to mój pierwszy słoiczek od paru lat :D

      Usuń
  10. Nutella przez długi czas była jedynym powodem dla którego kupowałam chleb :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieźle XD dobry powód nie jest zły ;)

      Usuń
  11. Smak dzieciństwa, do dziś moja babcia ma kolekcję tych szklanych słoiczków w kuchni ;) Uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętam te szklanki, niestety jakoś nigdy nie udało mi się namówić mamy by kupiłam takiego np Asterixa :(

      Usuń
  12. No nie, pech! Akurat 21. lutego wyjeżdżam. Chyba będę musiała zrobić dla rodziców dłuuugą karteczkę na zakupy. :P Przy okazji nie próbował ktoś lodów z tej amerykańskiej serii? B&J chodzi za mną od kilku miesięcy, ale na to w Polsce nie ma szans, więc może chociaż w małym stopniu te z oferty będą przypominać oryginalny smak?
    Btw. chyba każdy spodziewał się słodkiego smaku masła orzechowego, co w sumie jest dziwne, bo przecież orzechy są słone. U mnie w dodatku było tak, że początkowo była tak zawiedziona, że całość w ogóle mi do gustu nie przypadła. Ale stwierdziłam, że słoiczek był drogi i trzeba go zjeść. Więc jadłam dalej, a kiedy w słoiczku nie zostało już prawie nic ku swojemu zaskoczeniu stwierdziłam, że polubiłam, a z czasem nawet pokochałam, to masło, haha. :)
    A co do nutelli - oj tak, królowa. Co prawda sama często w domu robię swoją wersję, ale nawet się nie próbuję oszukać, że nie jest lepsza od oryginału. A słyszałaś, że pan Ferrero zmarł? :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody polecam, są świetne, Może nie są tak dobre jak B&J ale są dość zbliżone. Za taką cenę warto.
      Utarło się u nas, że masła z orzechami są słodkie (jak Nutella), pewnie dlatego każdy sobie coś podobnego wyobrażał. Ja tak samo miałam z Reeses, na początku lekkie fuj, a potem miłość.
      Tak, słyszałam, akurat w dniu w którym kupiłam te masło O_o

      Usuń
  13. Tydzień amerykański za tydzień. A nad Nutellą też się zastanawiam, bo jest w promocji w Biedronce (z resztą widziałam tam też gwiazdki Milky Waya). Podoba mi się ostatnie zdanie o zlepku. I zgadzam się ze wszystkim ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to zawsze jak kupię coś to następnego dnia to "coś" jest w promocji ;D

      Usuń
  14. to masło z tygodnia amerykańskiego urosło już do miana świętego graala, na każdym blogu z testowanymi produktami wszyscy piszą tylko o nim. muszę się koniecznie przekonać co to za cudo. :D oprócz masła co planujesz jeszcze na zakupy z tej oferty? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie dość, że ma przyzwoity skład i jest smaczny to jeszcze jest trudno dostępny. Więc to jest taki święty Graal ;D
      Lody, koniecznie lody w kubełku, może jeszcze syrop klonowy.

      Usuń
  15. Najlepszym smarowidłem był krem Snickers :( Nutella jest dobra, ale bardzo przereklamowana. Za bardzo jedzie tłuszczem roślinnym. Może zagraniczna jest lepsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo też go ostatnio wspominałam, jak ktoś zna coś podobnego to niech podpowie:)

      Usuń
    2. Żal przyznać ale Snickersa nigdy nie miałam okazji spróbować, więc na jego temat się nie wypowiem :(

      Usuń
    3. Znając Twoje upodobanie do słodko-słonych smaków, polubilibyście się ze Snickersem :)

      Usuń
    4. I zaczynam żałować, że nie próbowałam, to było lekko słone?

      Usuń
  16. Nutella kojarzy mi się z wyprawami do dziadków w gimnazjum, kiedy wraz z koleżanką brałyśmy łyżeczki i żarłyśmy ją prosto ze słoiczków, dziś nawet w domu rodzinnym zostały nutellowe szklanki. Za to w moim dzieciństwie Nutelli nie było nigdy, tak jak i płatków Nesquik, rodzice mi żałowali ;(

    P.S. Ktoś w ogole dopuszcza się barbarzyństwa trzymania Nutelli w lodówce? :O
    P.S.2 Barrrdzo lubię bułki z Nutellą, najlepiej pełnoziarniste z dużą ilością twardych syfów do zawieszania zęba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to Nutella bardzo rzadko się pojawiała. Była droga, a z moimi braćmi to słoik znikał w zastraszającym tempie :(
      Tak, moja matka wsadzała Nutellę do lodówki :P
      Bułki jeszcze ujdą, ale chleb razowy z Nutellą to koszmar nad koszmarami.

      Usuń
    2. Haha moja mama też zawsze wpychała nutelle do lodówki :O Ale to osoba, dla której monte TRZEBA wymieszać, haha xD

      Usuń
    3. A ja bardzo lubię tai chleb z Nutellą, ale z ziarnami lepszy :D Szczególnie bułki fitness z Lidla <3

      Usuń
    4. Mamy tą samą matkę? Moja tez ma podobne podejście do Monte ;D
      Natalie- nie, bułki serio jeszcze zrozumiem, ale kwaskowaty chleb razowy z Nutellą to dla mnie fuj i nie.

      Usuń
  17. Ja mam ochotę na nutellę już od dłuższego czasu, także muszę się koniecznie zaopatrzyć w jakiś niewielki słoik :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Biedronce jest promocja na jakiś słoik Nutelli, tylko nie wiem czy mały ;)

      Usuń
    2. Może być większy, nie obrażę się :D

      Usuń
  18. Mamy ogromną słabość do Nutelii :P To jest chyba jedyny produkt jaki przed zjedzeniem w ogóle nie zostaje przez nas prześwietlony pod względem składu xD Ten krem jest jedyny w swoim rodzaju i chociaż tak jak pisałaś, można zrobić domową wersję to mimo wszystko nie jest to ten sam charakterystyczny smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jak wy nie sprawdzacie składu to ja czuję się z lekka usprawiedliwiona w mojej obojętności co do zawartości słoika ;)

      Usuń
    2. Ja kocham "zdrowe wersje nutelli robione samodzielnie", ale nie daję między nimi znaku "równa się". Dla mnie to kompletnie inna kategoria, ale i nutella i mój wyrób mają u mnie 10/10 :P

      Usuń
    3. Zgadzam się, są dobre, nawet bardzo, ale to nie to samo co Nutella :)

      Usuń
  19. A próbowałaś Miodelke? Jest równie cudowna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciągle się do niej przymierzam, ale zawsze odkładam na później :)

      Usuń
    2. Widzialam w Carrefourze Market w tubce 65g po 2,49zł jest jeszcze wersja z paluszkam chlebowymi po 1,89zł :)

      Usuń
    3. O, prędzej trafię na tą z paluszkiem. Myślałam, ze to trochę inny smak :)

      Usuń
    4. Skład jest ten sam :)

      Usuń
  20. Mnie zawsze ''rozwalały'' reklamy nutelli, wg których to takie zdrowe, pożywne i w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Włąsnie myślałam o tej reklamie pisząc o tym, że to nie jest zdrowe śniadanie ;)

      Usuń
  21. Ja kocham grahamki z nutellą. :D Wszyscy uwielbiają go z białym chlebem, ale ja się nie wypowiem, bo białego nigdy nie jem, a do kwaskowatego razowego no to krótko mówiąc nie pasuje rzeczywiście. :P
    A próbowałaś może philadephie milke?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, z grahamką również dam sobie radę wyobrazić smak. Z białym jadłam i nie, nie jest to tak zła jak razowy, ale dla mnie dalej to połączenie jest na nie.
      Nie próbowałam, nie przepadam za serkami do smarowania, za dużo ich się obżarłam dawno temu.

      Usuń
    2. To tak samo jak ja, a akurat kupiłam i aż boję się otwierać XD Najpierw mi się ubzduralo że to coś jak nutella, ale chyba jednak bardziej serek haha

      Usuń
    3. Myślę, że to właśnie taki lekko czekoladowy, gładki twarożek. Nie przepadam za takimi smakami :)

      Usuń
  22. Nutella to rzeczywiście jest królowa, ale królem to był krem Snickers! Połączenie masła orzechowego, karmelu i Nutelli, tęsknię :( Tak samo tęsknię za kremem MilkiWay. Co do tygodnia Amerykańskiego w Lidlu to pojawią się nowe kremy z drażetkami w środku! Kupię chyba oba warianty bo mnie strasznie zaciekawiły :)

    A największym barbarzyństwem jest jedzenie Nutelli z masłem jak robią to moi domownicy :O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio nie kojarzę żebym jadła Snickersa, to dobrze, przynajmniej nie wiem co straciłam :) Widziałam te kremy, sama nie wiem czy będę ryzykować, może poczekam na inne opinię.
      Idź, idźźź. Takie coś powinno się karać, bleeegh.

      Usuń
  23. Mogłabym prosić, żebyś powiedziała mi (bądź podała stronę, z której się dowiem) co oferuje Lidl w trakcie tygodnia amerykanskiego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://www.lidl.pl/pl/nasze-gazetki.htm
      Kliknij na tą z datą 23.02 :)

      Usuń
  24. Nigdy nie lubiłam połączenia z chlebem, dla mnie te smaki się gryzą i nie pasuja. Nie dawno robiłam dla męża i muszę powiedzieć że nie jest to dokładnie ten sam smak ale jest równie pyszna polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, gryzą się, nie lubią i nie pasują
      Taki krem nie może być niedobry ;)

      Usuń
  25. Jakie konkretne lody polecasz jak będzie tydzień amerykański? Mam ochotę na pyszne lody i nigdy z tej serii nie próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasteczkowe są pyszne, ale są dość specyficzne, bo nie każdemu mogą przypaść do gustu takie niby grudy surowego ciasta. Niektórzy wielbią wersję Peanut butter, ale dla mnie nie były jakieś wow. Najbezpieczniejsze wydają się lody czekoladowe, są idealne. Sernikowych nie próbowałam i nie będę próbować, a bananowe dopiero teraz wezmę. :)

      Usuń
    2. Bananowe polecam ja! Najgorsze były krówkowe, dla mnie zupełnie niezjadliwe.

      Usuń
    3. Brzmi obiecująco, bananowe będą moje <3

      Usuń
  26. No i przez Ciebie musiałam ją kupić, bo akurat była na promocji w Biedrze;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoik Nutelli zawsze się przyda ;D

      Usuń
    2. Oj tak...chociażby na nagły spadek cukru, albo chandrę;)

      Usuń
  27. O fuj! Nie cierpię nutelli, albo może inaczej - nie wiem czym tu się aż tak zachwycać :D Krem jak krem, szału jak dla mnie nie robi.
    O wiele bardziej smakowo odpowiada mi miodelka - kiedyś w Biedronce dostępna na jakiejś promocji. Najlepsze smarowidło do żarcia łyżką lub w inny bezchlebowy sposób jakie znam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba należysz do nielicznej grupy osób ;D
      Parę razy się przymierzałam jednak wolałabym najpierw spróbować małą wersję, bo sama nie wiem czy by mi posmakowała.

      Usuń
  28. Nutelli nie jadłam nigdy w zyciu... u nas w domu nie było na tego typu produkty pieniędzy. MOje starsze rodzeństwo zazdrościło kolegom, że Ci zajadają się Nutellą a oni nie... Chciałabym spróbowac chociaż przypuszczam że bedzie dla mnie za słodka, dlatego zamiast kupowac dużego słoika szukam takiej porcji na raz (15g) :) Słyszałam też że Nutella niemiecka i włoska sa lepsze od tej polskiej :)

    A Miodelkę jadłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę rozumiem twoją historię. U mnie się nie przelewało i Nutella była na wielkie święto, bardzo rzadko i szybko się kończyła.
      Szukaj takiej porcji w żabce lub we Freschu, takie maleństwo kosztuje tam około złotówki.
      Nie, właśnie ja szukam małej wersji Miodelki ;)

      Usuń
    2. Nie wiem dokładnie jak to u ns było z pieniędzmi ale z opowieści mamy wiem, że tato nie dawał na to pieniedzy i tyle.. nie wiem czy żałować czy nie bo Nutella jakby nie było to słodycze :)

      U mnie nie ma takiego sklepu :( Nie mam też nikogo kogo mogłabym poprosić by mi pocztą wysłał takie maleństwo :( A o miodelce napisałam wyżej :) Na stronie producenta wyczytałam, że jest jeszcze opakowanie 25g (jedna porcja) ale nie widziałam :)

      Usuń
    3. Dziwne, że u ciebie nie ma Żabki. u mnie to ostatnio od groma jest tych sklepów. Widziałam już twój komentarz wyżej, poszukam :)

      Usuń
    4. Moje miasto jest male i żabki nie mamy ale mamy dwa carrefoury, kaufand, biedre, lidla, tesco, dwie storkotki, dwa groszki :)

      Usuń
    5. Smak Nutelli do końca życia pozostanie dla mnie tajemnicą ;P

      Usuń