15.01.2015

Momami Creation, czekolada biała i mleczna z dodatkami, Biedronka



Czy omami mnie Momami?

Muszę przyznać, że zadziwiająco łatwo się uzależniam. Wystarczyło tylko jedna porcja podprażonych nasion słonecznika bym przepadła. Do tego jeszcze doszły pestki dyni, migdały i inne orzechy, które znalazły się w moim domu. Niestety, jak to bywa, zapas domowy szybko się skończył, a ja muszę teraz latać i szukać gdzie najtaniej kupię owe produkty. W moim poszukiwaniach zawędrowałam do jednej Biedronki i chociaż nie znalazłam w niej upragnionych nasion, to mój wzrok napotkał produkt, który w swoim posiadaniu mam. Produkt, którego niektórzy nie mogli dorwać. Ja za to w tejże niewielkiej Biedrze naliczyłam z 10 tabliczek tej … no właśnie, czego?
Momami Creation, czekolada pełnomleczna z migdałami w cynamonie i biała czekolada z krokantem pomarańczowo-orzechowym. Przy ostatniej degustacji Momami wiedziałam, że to z pewnością nie będzie moje jedyne spotkanie z tą marką. To była tylko kwestia czasu zanim skuszę się na kolejną porcję tej jakże dziwnej czekolady. No i Biedronka przyszła mi z pomocą, wydając przed świętami tę oto gwiazdę.  Tę i jeszcze wersję w czerwonym opakowaniu, która zawierała czekoladę deserową. O tej wersji przeczytacie tu . Ja miałam ochotę na mleczną, a moje zachcianki są rzeczą święta.

Smak: zacznę może od części Białej: nie jest zła, ale jest bardzo, bardzo słodka, spożycie jej w większej ilości groziłoby ostrym zamuleniem. Dobrze więc, że te płatki nie są zbyt grube. Delikatnie śmietankowa i maślana co nieco trudno wyczuć, bo w tej części pierwsze skrzypce gra skórka pomarańczowa. O tak, przytłacza ona pozostałe smaki, poprzez charakterystyczny cytrusowy akcent i nieco cierpki posmak. Jednakże nie można powiedzieć żeby część orzechowa zanikła. O nie. Jak się trafi na większe skupisko orzechów to wtedy ich smak wręcz eksploduje na podniebieniu. Mleczna: jest, moim zdaniem, znacznie lepsza. Jest bardziej wyrazista od białej. Nie posiada przesadnej słodyczy i nic nas nie rozprasza, dzięki czemu z łatwości wyczuwamy lekkie kakao i mocny mleczny posmak. Tak, ta część posiada jakąś głębię. Szczególnie jeżeli dodamy do tego cynamon, obecny w całej czekoladzie, nie tylko na migdałach. A jak już jesteśmy przy migdałach to muszę powiedzieć, że są dość słabo migdałowe, Czuć pewną orzechowość, ale taką przytłumioną. Nawet ich sam wygląda nie jest migdałowy. Bardziej kojarzy mi się z błonnikiem w tych różnych musli, którymi tak się zajada moja mama.

Podsumowując to jakbym miała wskazać jaką część najchętniej bym widziała w postaci całej tabliczki to wskazałabym bez wahania na mleczną. Może i mało migdałowa, ale niesamowicie smaczna i cynamonowa. Co nie znaczy, że biała mi nie smakowała. Smakowała, owszem. Tylko brakowało mi w niej większej ilości śmietanki, czy też wanilii. Słodycz też mogłaby być mniejsza. Jednakże jestem zadowolona z tego zakupu. Rozejrzyjcie się po mniejszych, mało uczęszczanych Biedronkach, lub tych wyprzedażowych, może jeszcze gdzieś zobaczycie przynajmniej jedną tabliczkę.
Ocena: Biała 8/10, Mleczna 9/10
Kaloryczność: 100g/546kcal, porcja (15g)/82kcal
Gdzie kupiłam: Biedronka
Cena:7,99zł

Pocieszam się tym, że nasiona słonecznika, dyni i orzechy są zdrowe i lepsze takie uzależnienie niż od chipsów czy fastfoodów
Pa

37 komentarzy:

  1. W ogóle nie widziałam tej czekolady, żałuję, kawałki z cynamonem wyjadałbym jak nic :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w twojej biedrze szybko wykupili, albo nieuważnie patrzyłaś ;)

      Usuń
  2. Czytałam już o tej czekoladzie u Basi i przyznam, że wygląda ślicznie. ^^
    A orzechy też uwielbiam, ale jednak moje uzależnienie to suszone banany i daktyle. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak w ogóle to ciekawe czy jest w Polsce jakaś czekolada z kawałkami banana, hmmm.

      Usuń
    2. Jest :D. Chociażby Karmello.

      Usuń
    3. O, zapomniałam. Szkoda tylko, że tak trudno to dorwać.

      Usuń
  3. Hmm...a ja mam wciąż wątpliwości co do tej czekolady. Ale póki co odkryłam sklep z zagranicznymi słodyczami w moim mieście, więc skupię się nim;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, zdecydowanie się skup na tym :D

      Usuń
    2. Też tak myślę, póki co zakupiłam francuską czekoladę do picia (pycha) i dwie niemieckie czekolady dla Rafała, które już zjedliśmy (też pycha;)). Myślę, że przy następnej wizycie kupię coś dla babci i dziadka z okazji dnia babci i dziadka oraz oczywiście coś dla siebie;)

      Usuń
    3. Dla Rafała ale jedzenie było w liczbie mnogiej widzę ;D

      Usuń
  4. A więc jeszcze trochę brakowało jej do umami ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam:) u nas też widuję te czekolady:) . Ja w Aldim kupowałam migdały w posypce cynamonowej pyszne:) . Wczoraj byłam pierwszy raz na zumbie w nocy gdy wstawałam do dziecka miałam wrażenie,że chora jestem:( . Byłaś kiedyś? kupiłam karnet na 11wejść to będzie trzeba wykorzystać .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ciekawości raz odpaliłam sobie filmik, ale szybko mnie to znudziło, a i jeszcze nie lubię takiej muzyki, więc dodatkowo mnie to drażniło ;)

      Usuń
  6. Kurde, a ja tyle razy koło niej przeszłam i nie kupiłam, bo nie sądziłam, że jest dobra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to możesz żałować ;)

      Usuń
    2. Potwierdzamy żałuj :) My byłyśmy tak szczęśliwe, że udało nam się ją dostać, że aż kupiłyśmy obie wersje smakowe :D

      Usuń
    3. Trochę żałuję, ale mam takie zapasy... :D I na razie nie mogę za bardzo jeść słodyczy.

      Usuń
    4. Mam nadzieje, że to ci szybko minie, szkoda by było by takie zapasy się marnowały.

      Usuń
  7. Hah, a ja w ogóle w Biedrze nie zwróciłam uwagi na drugi, mleczny wariant. Nic nie szkodzi, i tak bym wybrała deserową :). Ty zrecenzowałaś mleczną i wszystko gra :D.

    A ja cierpię, bo nie jestem w stanie jeść orzechów - przez potworny ból dziąseł. Ratuję się masłem orzechowym, ale mi się... kończy. Tej Momami to bym sobie raczej teraz nie zjadła :(. Migdały rzeczywiście były odmienne, to wszystko przez tą przyprawę. Oj, dobra czekolada to była, dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No gra, wszystkie smaki zostały opisane :D
      O diabli, rozumiem. Mi ostatnio z jednej strony dziąsła były podrażnione i spuchnięte i musiałam żuć bardzo uważnie.
      Bardzo dobra, szkoda, ze Biedronka nie będzie sprzedawać Momami w stałej ofercie. :(

      Usuń
  8. O tak, zgadzamy się z Twoją opinią. Białej czegoś brakowało i była zdecydowanie za słodka :/ Ale dodatki bardzo fajnie do niej pasowały ;) Nam też bardziej przypadła do gusty mleczna, jednak cynamonu było zdecydowanie za mało, ale było to miłe urozmaicenie od zwykłych czekolad :) Jednak w wersji deserowej zakochałyśmy się od razu! Ilość przyprawy do piernika była idealna a sama czekolada była wspaniała jakościowo jak i smakowo :) Gorzką wersję mogłybyśmy pochłaniać kilogramami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście wolę jak tego cynamonu jest troszkę za mało niż za dużo. Jak jest go za dużo to wtedy robi się prawie niejadalny.
      Jakby była Momami tylko w wersji deserowej to bym pewnie kupiła, ale tak jest mi szkoda wydawać kasę na pół białej.

      Usuń
  9. Za bardzo przypomina mi Heidi i tego typu 'fancy' czekolady. Nie kupilam i nie kupilabym. Wiecej nawet, nie zwrocila(by)m na nia uwagi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiesz co tracisz :) Jak można nie zwrócić uwagę na gwiazdę?! Toż to gwiazda! ;)

      Usuń
  10. Żałuję, że jej nie kupiłam! Wygląd ma po prostu zjawiskowy i smak, jak się okazuje, też :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem jak można było tego nie kupić ;)

      Usuń
  11. wygląda ekstra! a jest jeszcze w innych sklepach może?
    zapraszam :) http://iluminatium-mundi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jaka ona jest piekna! Nie widzialam jej ,a swietnie nadawalaby sie na dodatki prezentowe. Cene tez ma dobra jak na taki produkt:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, prezent. Ode mnie dla mnie ;)

      Usuń
  13. Odpowiedzi
    1. Momami ma bardzo ciekawe tabliczki, bo po co komu zwykła czekolada ;)

      Usuń
  14. U mnie jeszcze pełno jest tych czekolad :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To właśnie ciekawe jak to jest, że w niektórych biedrach jest tego pełno a w niektórych pustki

      Usuń
  15. Jak fajnie, że teraz w mojej Biedronce jest po 1,49 zł :)

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.