13.12.2014

Ehrmann Almighurt, Jogurt z białą czekoladą i kokosem



A miało być tak pięknie

Ile ja bym dała żeby żyć w kraju, w którym przez cały rok temperatura oscyluje w okolicach 20 stopni Celsjusza. Tak żebym nie odmrażała sobie tyłka podczas minusowych temperatur i mroźnego wiatru, ale również żebym nie zdychała z przegrzania jak następuje lato pod tytułem „Pod pachą szatana”. Jestem umiarkowanym człowiekiem i lubię umiarkowane temperatury. Moja polaczkowatość sprawia, że nie akceptuje wytłumaczenia: Sorry, taki mamy klimat.  Nie, moja wypita z mlekiem matki* marudność  (i cebulowatość, ni e zapomnijcie) silnie daje o sobie znać, gdy pogoda zachowuje się jakby miała PMS i przechodzi z ekstremum do ekstremum. A wy musicie przecierpieć razem ze mną gdyż lubię się dzielić bólem. Taka jestem hojna.
*szczegół, że byłam karmiona butelką, szczegół
Almighurt Weise* Schokolade-Cocos, jogurt z białą czekoladą i kokosem. Jeżeli zerkacie  czasami na mojego insta to pewnie zauważyliście, że kupiłam ostatnio dwa jogurt Ehrrmanna. Drugi był o smaku rosyjskiego ciasta i tej recenzji nie będzie, bo nie chciało mi się robić zdjęć. I tak do tej pory nie mam pojęcia czym jest to owo rosyjskie ciasto, bo jak dla mnie ten jogurt smakował jak zwykła biszkoptowe. Stwierdziłam, że lepszy wariant zostawię na opis, więc proszę bardzo.  Co do tej marki to przedtem była głównie dostępna w Auchan, ale teraz można ją spotkać w Realu (który należy do Auchan ale nadal funkcjonuje jako Real). Polecam jogurty w słoiczku, fajnie wyglądają, będziecie mieli słoik na hipsterską owsiankę, no i dobrze smakują. Przynajmniej rabarbarowy dobrze smakował.
*tu właściwie nie powinno być s tylko te niby B, które się czyta jako s

Smak: przy pierwszym niuchu poczujemy zapach typowo jogurtowy. Lekko kwaśny no i… jogurtowy, na pewno wiecie o co chodzi. Jest gęsty, nic się nie przelewa, ale nie jest też tak gęsty jak serek, którego nie lubią głosiciele hasła „Zakaz pedałowania” (bo homo). Co do smaku to na pierwszy ogień wysuwa się cukier, jak na mój gust jest go trochę za dużo. Dalej mamy lekki posmak białej czekolady i delikatną obecność smakową kokosa.  Czuć też charakterystyczny kwasek, który w tym przypadku nie za bardzo mi pasuje, bo kłoci się z białą czekoladą jak rodzina przy świątecznym stole. A teraz uwaga, ten jogurt nie jest gładki. Ma w sobie trochę wiórków kokosowych, co pewnie dla niektórych *wymowne spojrzenie* może być przeszkodą w degustacji.

Zawiodłam się i to bardzo. Spodziewałam się czegoś pysznego, a dostałam jogurt, który mi po prostu słabo smakował. Był za słodki, a jogurtowy kwasek psuł całą przyjemność jedzenia. Biała czekolada i kokos ginęły  wśród tych dwóch elementów. Nie mówię, że wam nie posmakuje, ale dla mnie jest to produkt od którego będę się trzymać z daleka. 
Ocena: 4/10
Kaloryczność:  100g/118kcal,
Gdzie kupiłam: Real
Cena: nie pamiętam, ale 1zł z kawałkiem

W czwartek widziałam na żywo świąteczną ciężarówkę Coca Coli, możecie zazdrościć. Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta :D
A następna recenzja będzie w środę.
Pa

32 komentarze:

  1. A mogło to połączenie wyjść smaczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mogło, a wyszło jak (prawie) zwykle :(

      Usuń
  2. Cieszę się, że go opisałaś, nie będę już szukać w Auchan. To samo, co do tego o smaku ciastek rosyjskich. Jego też nie próbowałam i już się prawdopodobnie nie skuszę. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te rosyjskie ciasto to po prostu jeden z wielu jogurtów o smaku ciasteczek/biszkoptu, "ale to już było"

      Usuń
  3. Podasz swój profil na ig? Bo jakoś jestem ślepa i nie widzę, żebyś na blogu gdzie podawała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz na samej górze bloga po prawej stronie - wielka ikonka Instagramu.

      Co do wpisu: poczułam na sobie palące spojrzenie, przez co aż obleciał mnie rumieniec. I jogurtu owego szukać nie będę na pewno.
      Inna sprawa temperatura, bo tu z chęcią bym podyskutowała. 20 st. ok, ale to dolna granica. Ja uwielbiam tak po 30, najlepiej jak nie muszę nigdzie iść i niczego załatwiać, a już szczególnie uzywac mpk, gdzie Pache Szatana czuc po stokroc.

      Usuń
    2. No co, tym razem o tobie nie zapomniałam, nie? ;D
      PO 30 to ja zdycham, umieram i błagam oo szybką śmierć. A bojowy nastrój jest równie wysoki co temperatura, wściekła, zdychająca osa, po prostu.

      Usuń
  4. Nie wiem, czy wymowne spojrzenie było skierowane między innymi do mnie (chyba tak, bo mnie autentycznie bolą wiórki kokosowe w jedzeniu :D), ale twardo je wytrzymałam. Znam ludzi dziwniejszych ode mnie pod względem upodobań smakowych - takich, którzy nie lubią czekolady. Serio. CZEKOLADY.

    Zawsze mówiłam, że klimat umiarkowany przejściowy jest do dupy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W twoją stronę też, omal zeza nie dostałam rzucając wymowne spojrzenie kilku osobom ;)
      Dla mnie to niewyobrażalne, nie ufam takim ludziom, to jacyś kosmici.

      Usuń
  5. Wszystko co kokosowe chętnie przygarniemy, ale dla tego jogurtu po Twojej recenzji nie będziemy szukać tego marketu po okolicy :P
    A tak w ogóle to też zdecydowanie wolimy umiarkowane temperatury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię kokosowe rzeczy, dlatego ten jogurt był taki rozczarowaniem.
      Umiarkowane temperatury są idealne do życia

      Usuń
  6. Okazuje się, że Ehrmann nie wznosi się wyżej pod względem smaku nad inne, smakowe jogurty/serki/deserki i coraz częściej trafia się coś słabego. Wyróżnia go kompozycja smaków, połączeń itp. a wykonanie i smak schodzą na inny plan. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak dobrze się zapowiadało. Ale nadal pozostaje przy opinii, że wersja rabarbarowa w słoiku była pyszna, polecam :)

      Usuń
  7. Od jakiegoś czasu regularnie czytam Twojego bloga. Podoba mi się rzetelność ocen i regularnosc Twoich postów.Osobiście jak narazie nie mam swojego bloga, ale chyba założę, bo też l uwielbiam testować i oceniać wszystko co zjadliwe:)
    Apropos - testowałam wzcoraj czekoladę z Biedronki Magnetic Piernik ze sliwką, próbowałaś jej ??? Jestem ciekawa twojej oceny tego produktu...
    p.s. Apropos Almighurtów - widzę, że ostatnio są modne, duzo osób je kupuje, testuje i opisuje na blogach, ja sama nigdy ich nie próbowałam, ale skład ze zdjęcia wystarczył mi ,żeby stwierdzić, że nie ma czego żałować. Nie rozumiem dlaczego ktos nazwal jogurt mianem bialej czekolady i kokosu, jak od nich wiecej jest cukru i wody...
    Poza tym tak subiektywnie musze stwierdzic, ze nie lubie polaczenia bialej czekolady i kokosu z kwaskiem jogurtu, wiec na te wersje sie na pewno nie skuszę.
    Olga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej :D jak lubisz testować i pisać o tym to śmiało zakładał bloga, przyda się kolejny o słodyczach :)
      Magnetica już nie kupuje, parę razy nacięłam się i teraz nie chcę marnować czasu na dość słabą, w mojej opinii, czekoladę.
      I ta nie przebije produktu "jagodowego" gdzie tych jagód jest cały 1% ;D

      Usuń
  8. Kurde, nigdy za specjalnie nie kusiły mnie te jogurty, a skoro TAKI smak jest słaby (a przy dobrym jogurcie taka kompozycja powinna być mistrzostwem świata), to ja nie mam pytań. Raczej nigdy żaden Almighurt nie wyląduje w moim sklepowym koszyku. Co do temperatury, to u mnie jest 8-9 stopni, ale nie obraziłabym się, gdyby było ze dwa razy tyle. Jeszcze się zima nie zaczęła, a już mam serdecznie dość płaszczy i ciężkich butów, tęsknię za latem :< A jak w pracy? Ja się wczoraj dowiedziałam, że mam wolne od 23 do 7 stycznia, aaaale, żeby nie było za fajnie, to mają być dyżury, żeby miał kto odebrać telefon i powiedzieć że nie pracujemy - logiczne, nie? "przykro mi, jesteśmy nieczynni do 7.01" "to dlaczego pani tam jest i odbiera telefon?" "a tak rekreacyjnie sobie do pracy przyszłam". Suuuper...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, taki smak powinien być idealny, a wyszło coś prawie niezjadliwego, szkoda.
      Ciężkie buty... skąd ja to znam, wczoraj omal na serce nie padłam, bo w ciężkich buciorach musiałam biec żeby na autobus zdążyć, inaczej bym czekała do 22 na przystanku :(
      Znowu mim zmienili grafik i w Sylwestra siedzę do 19, jezuuu mam już dość. Tak samo mam dość skanowani śmierdzących ryb i obślizgłych nieszczelnych torebek z surowym mięsem, brrrr.
      Ot, pomysł. Jakby nikt nie odbierał to byłoby logiczne, że firma nie pracuje, pomysły ktoś ma.

      Usuń
    2. Nienawidzę autobusów, nienawidzę uciekających autobusów i nienawidziłam każdej pracy w handlu, jaka kiedykolwiek mi się trafiła (a jeszcze w zeszłym roku z braku laku przez 3 miesiące pracowałam na pół etatu jako kasjerka w Duce w zastępstwie za dziewczynę na macierzyńskim, chyba żadnej pracy nigdy tak nie nienawidziłam). Pracę w sylwestra do 19 też znam, ale byłam wtedy o 5-6 lat młodsza i jeszcze mi się chciało po powrocie do domu wziąć prysznic i jechać na imprezę, i nawet śnieżyca mi nie przeszkadzała. A teraz? O w życiu, po powrocie do domu żadna siła by mnie nie wyciągnęła spod ciepłych kocyków.

      Usuń
  9. zapowiadało sie dobrze... smakowicie wyglądało.... no i niestety... a szkoda....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, szkoda. Dobrze, że przynajmniej nie był bardzo drogi.

      Usuń
  10. Mimo, że opinia słaba to i tak gdy tylko będę w Realu/Auchan (marzenie...) to nakupię różnych smaków ile pomieści moja lodówka :D!
    A święta może i coraz bliżej ale ja nie czuję tego ''klimatu'' :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach no i witam w klubie lubiących 20 stopni! Ja tak bardzo nie lubię tej 0 czy minusowej temp. ... każde wyjście z domu to dla mnie katorga.

      Usuń
    2. A śmiało, próbuj. Sama wyrób sobie opinię :)
      Ja czuję aż za bardzo *siedzi po parę godzin wśród grających kolęd i piosenek, błaga o litość i nagłą głuchotę*

      Usuń
  11. O ile do czekolady pasuje wszystko, tak do jogurtu niekoniecznie ;). Kokos i biała czekolada to super połączenie, ale jeszcze do tego jogurt... hm. Nie każdy, na pewno nie każdy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie ten :D Smak białej czekolady i jogurtowego kwasku wybitnie mi nie podszedł w tym produkcie.

      Usuń
    2. A mi do głowy przyszło to połączenie w nieco innym formacie: biała czekolada (powiedzmy... Zotter, albo Lindt) z nadzieniem jogurtowym z kokosem. To by było coś. :D

      Usuń
    3. Bylabym pierwsza do kupna

      Usuń
  12. Z tym klimatem, to mam tak samo jak ty;]. Dla mnie Belgia była idealna pod względem zimy. W miarę ciepło i brak śniegu;].

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taką zimę to ja rozumiem :D

      Usuń
    2. Ja też:). Pamiętam, że jeszcze w grudniu chodziłam w przejściowym płaszczu;)

      Usuń
  13. Nie wierzę, po prostu nie wierzę i nie rozumiem, jak ten jogurt mógł dostać u Ciebie tak niską ocenę.

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.