10.12.2014

Czekolada The Belgian Famous Chocolates, Dark Orange



Belgijska pomarańcza

Jedna dobra rzecz wyszła z wykupienia  hipermarketu Real przez Auchan. Teraz zamiast duć 50 minut piechotą do najbliższego  „Oszołoma” żeby kupić produkt Ehrmann, mogę je znaleźć w sklepie, który jest znacznie bliżej mego miejsca zamieszkania. Tak jest, byłam, widziałam, wzięłam parę produktów do spróbowania. I czekolady, jest większy wybór czekolad, chociaż nadal nie orientuje się co gdzie leży. Ale jak już coś wypatrzę to biorę, tak jak to.
The Belgian Famus Chocolates, Dark Orange, czyli deserowa czekolada z kandyzowaną pomarańczą. I tu waham się trochę nad stwierdzeniem deserowa, zawartość kakao wynosi 35%. Widziałam mleczne o większej ilości tego składnika. No, ale skoro nie ma w tym mleka ( a raczej tylko „może zawierać mleko”)nie mogę nazwać tej tabliczki inaczej, pozostanę więc przy deserowej.  Ogólnie, jest to czekolada belgijska, jak sama nazwa wskazuje. Marka istnieje na rynku od 1956 roku, czyli tak bardzo stara nie jest. Ale w swojej ofercie mają różno smakowe czekolady, pralinki, muszelki, trufle i czekoladki, tu możecie zobaczyć cala ofertę. Wszystkich tych produktów chyba na polskim rynku nie ma, ale kojarzę, że widziałam pralinki. Parę czekolad tez widziałam, w tym oczywiście tę dzisiejszą. 

Smak: czekolada jest deserowa i taka jaką lubię. Gorzki smak kakao jest tu mocno wyczuwalny (mimo małej ilości procentowej),aczkolwiek nie sprawia, że człowiekowi gębą się wykrzywia z powodu nieznośnej cierpkości. Niezbyt tłusta i nie mocno słodka, dobra deserowa czekolada. Pomarańcza jest obecna w postaci małych kandyzowanych kawałków. Nie są twarde jak skórki limonki w Lint Lime. Łatwo dają się rozgryźć. Są delikatnie słodkie i oczywista oczywistość cytrusowe w smaku. Ich aromat otacza całą czekoladę. Pomarańczę czujemy przy każdym gryzie.

Nie jest to wprawdzie poziom Lindt, lecz jest to bardzo smaczna, deserowa czekolada. Z pewnością nie przypadnie do gustu osobom, które nie lubię pomarańczowych elementów w takich produktach, ani osobom, które nie przepadają ze deserówkami. Ale jeśli ktoś miałby ochotę na przyzwoitą, niedrogą czekoladę deserową, to mogę bez wahania wskazać palcem na ten produkt. I to nie tym środkowym palcem. Trzyma dobry poziom.
Ocena: 8/10
Kaloryczność: 100g/508kcal
Gdzie kupiłam: Real
Cena: 4,39zł

U was też jest tak ciemno? Bez zapalonego światła to nawet w dzień panuje lekki mrok. Albo to może mój stan umysłu wpływa na świat zewnętrzny, któż to wie *muzyczka z czołówki X-men*
Kolejny wpis w sobotę :)
Pa

34 komentarze:

  1. Ciemno, mgliście, zimno :<
    Mam w szafce tę czekoladę w wersji mlecznej z orzechami, ale jeszcze nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj to przynajmniej nie muszę światła już palić, ale ostatnio to naprawdę, ciemnica totalna.
      Orzechowej jestem ciekawa :)

      Usuń
    2. U mnie dzisiaj śnieg :<
      A co do czekolady, to ciemna z pomarańczą w ogóle do mnie nie przemawia, w ogóle ciemna czekolada musi mieć jakieś super dodatki, żeby mnie skusić.
      Ostatnio obkupiłam się w ciemne Lindty z chilli i solą morską i sobie leżą i czekają, aż będę miała na nie zachciankę.

      Usuń
    3. Rozumiem, też nie zawsze mam ochotę na ciemną czekoladę. A Lindta z solą muszę w końcu kupić, bo jeszcze nie jadłam.

      Usuń
    4. Moja tabliczka sobie poleży i poczeka na swoją kolej, ostatnio przeważnie jem Milkę Tuc, zrobiłam porządne zapasy, jak była w Kaufie po 1,99 zł :D

      Usuń
    5. Bosz, Milka po 2zł :( też bym z chęcią zrobiła taki zapas.

      Usuń
  2. Dla mnie trochę za mało kakao jak na deserową czekoladę, ale jakoś tak wygląda kusząco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mam pewne wątpliwości, ale innej nazwy nie ma. Pozostanie więc deserowa :)

      Usuń
  3. To fakt jest szybko ciemno i jakoś tak buro już wolę by był śnieg niż mgła . W sobotę jechalismy o 17 do Wrocławia mgła była taka,że z duszą na ramieniu jechaliśmy:( . Czekolada całkiem sympatyczna się wydaje:) . Do soboty

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już sama nie wiem co wolę, wiadomo, że dla kierowcy zarówno gęsty śnieg jak i mgła stanowi niebezpieczeństwo na drodze.

      Usuń
  4. Ani kompozycja smakowa, ani wygląd nie robią na mnie wrażenia, więc wydałabym te 4 zł+ na coś innego.
    Ciekawostka (o którą sama bym siebie nie podejrzewała!): Kiedy na blogu Natalii zobaczyłam pierwsze inne Ehrmanny od już próbowanych, a potem drugie, wściekałam się, że Auchan tak daleko. Pogadałam nawet z tatą, żeby któregoś dnia po mnie wpadł i pojechalibyśmy autem, ale potem przysiadłam i zaczęłam się zastanawiać "dlaczego akurat teraz?". Przecież desery ani Auchan nie uciekną, a ja jestem tak wkręcona w wyjadanie moich czekoladowych zapasów, że wkurzałby mnie każdy dzień poświęcony innym produktom. Dlatego: Ehrmann: tak!, ale jak mi przejdzie czekoladowy szał :)
    (tak, to nadal ja :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o wyglądzie nie chciałam nic mówić, bo to urodą nie grzeszy.
      Czekoladowy szał????!? Nie, nie wiem kim jesteś i czemu włamałeś się na konto Olgi, ale przestań. Halo, policja, proszę przyjechać do internetu ;)

      Usuń
    2. https://www.youtube.com/watch?v=KTXHbzR720E
      Nagrywamy odcinek o internetowej? :D

      Usuń
    3. Mój ulubiony serial z dzieciństwa <3 Robimy :D trzeba tylko załatwić paru aktorów ;)

      Usuń
    4. Ja się nadam... grałam w TRUDNYCH SPRAWACH :D

      Usuń
    5. ... *padła ze śmiechu*

      Usuń
    6. Hal, pogotowie, proszę przyjechać do internetu :D

      Usuń
  5. Kiedyś się na nią skuszę, lubię takie połączenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widzę jesteśmy tu nieliczne, jakoś inni nie przepadają za tym połączeniem. ;)

      Usuń
  6. Ciemno. Ciemno, kiedy wstaję i kiedy wracam do domu, w perspektywie jakieś trzy miechy przy sztucznym świetle. Czad. No, ale ponarzekać nie wolno, bo zaraz powiedzą, że Polakowi nigdy nie dogodzisz :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak Polak ma nie marudzić jak prawie cały dzień jest ciemno? Co my, wampiry jesteśmy, że słońca nie potrzebujemy? ;)

      Usuń
  7. Pomarańcza i czekolada? To nie moja bajka :P
    Co do ciemności, to u mnie ciemno jak w du*pie murzyna. Wychodzę do szkoły - ciemno, wracam, tez ciemno! Można popaść w depresje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nie dość, że ciemno to jeszcze zimno. Sama nie wiem jak ja kiedyś mogłam lubić zimę :(

      Usuń
  8. Może jedną kosteczkę byśmy spróbowały, ale zdecydowanie to nie nasze smaki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możecie komuś kupić i przy okazji się poczęstować ;)

      Usuń
  9. Jedno mnie ciekawi - co znajduje się w składzie tej czekolady, skoro nie ma mleka w proszku, a masy kakaowej jest tak mało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dziwo nic strasznego. Masę kakaową, cukier, masło kakaowe, olej rzepakowy i lecytynę sojową (nie licząc jeszcze kandyzowanej pomarańczy) Składy nie wrzuciłam bo mi się tak ręce trzęsły, że nie mogłam złapać ostrości.

      Usuń
  10. Strasznie mnie ciekawi, jak to u Ciebie jest. Jesz słodycze tylko do recenzji? I np. recenzujesz tę czekoladą, to zjadasz ją całą, kilka kostek czy ile? Jesz słodycze codziennie, czy bardziej "okazjonalnie"? Bo nie mogę się nadziwić, że Ty taka chudziutka jesteś. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jem słodycze codziennie :) Ilości zależą od smaku produktu i mojego apetytu ;) Przy pisaniu to zazwyczaj zjadam dwie-trzy kostki, resztą wrtąbiam bez myślenia ;) Nie wspominając, ze mam jeszcze słodycze "bez recenzji" czyli takie, które zjadam bez opisywania.

      Usuń
  11. Ostatnio będąc w Realu zauważyłam,że pojawiły się czekolady Auchan (właśnie były wykładane) więc pewnie niedługo nastąpi zmiana.
    Belgian spory wybór jest w Almie (czekolady,trufle i bombonierki). Kiedyś nawet się zastanawiałam nad nimi-teraz mam pierwsze postanowienie noworoczne-spróbować ;-)
    alaM
    Po rurki wracałam się spod kasy prawie (dobrze,że miałam zapisane),bo przechodząc koło regału tak jakoś wtopiły się w tło,że je przeoczyłam...
    Limonkowa jest subtelna w smaku ,co w pierwszej chwili trochę mnie rozczarowało (bo kiedyś na degustacji próbowałam Orange i tam to jest eksplozja pomarańczy), ale jest dobrze.To taka czekolada na spokojne wieczory w fotelu nad książką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Realu można już kupić czekolady, które wcześniej były tylko dostępne w Auchanie, cieszy mnie to bardzo, bo Reala mam bliżej :)

      Usuń
  12. Wygląda zachęcająco, chociaż wolę grubsze tabliczki, takie w które można porządnie się wgryźć. :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze to tez takie wole, ale jak czekolada jest dobra to nie będę za bardzo narzekać ;)

      Usuń