04.11.2014

Mount momami, czekolada mleczna z torrone



Hiszpania made in Germany

Jaki macie stosunek do czekolad o nietypowych kształtach?  Jesteście może konserwatystami i jako jedyne i  prawidłowe uważacie prostokątne/kwadratowe czekolady z prostymi, normalnymi kostkami, a resztę uważacie za zboczenie i dewiacje? A może jesteście liberalni aż do bólu i twierdzicie, że normalne czekolady to przeżytek i nastał czas innowacji, które z czasem wyprą z rynku stare, przestarzałe kształty? A może jesteście jak ja, czyli przedstawiacie stosunek „wisi mi to i powiewa, byle dało się to ładnie połamać na kawałki i dało się zjeść”? Niezależnie od tego jaki macie pogląd (jeżeli jakikolwiek macie), to musicie przyznać, że produkty o innych kształtach bardziej przykuwają uwagę i wzbudzają zainteresowanie. Tak jak ta czekolada.
Mount momami Edel-Vollmilch Torrone, czekolada mleczna z migdałami i miodowym torrone. Co to jest torrone? Pierwsze z brzegu źródło informacji podaje, że jest to rodzaj nugatu. Składa się z miodu, cukru, białek jajek oraz z orzechów. Nazwa jakoś waliła mi Hiszpanią i się nie pomyliłam, jest to nugat hiszpański, możliwe, że wywodzi się od iberyjskich Muzułmanów. Kupując tę czekoladę nie wiedziałam o tym, jednak grafika na opakowanie przedstawiająca białe kostki czegoś od razu skojarzyła mi się z nugatem. Co do marki to jest ona niemiecka, która najwyraźniej lubuje się w czekoladach o nietypowych kształtach. Można to zobaczyć na blogu Sex, Coffee and Chocolate (nie jest to jedyny wpis o tej marce, sprawdźcie inne). Strony internetowej Mount momami nie podam, bo ta jest tak badziewna i nieczytelna, że nie znalazłam tam całej oferty smakowej. W tym przypadku możecie się posiłkować google grafiką. Zanim przejdę do smaku wytknę pierwszą rzecz, która mnie zirytowała: te cholerne opakowanie. Tak się z nim szarpałam, ze rozerwałam je totalnie na pół . Dopiero  jak frustracja minęła to spostrzegłam małą strzałkę i napis by tu sieroto otwierać. Geniusz.

Smak: jak widać na załączonym poniżej zdjęciu trójkąciki czekolady są naprawdę grube, me gusta. Produkt jest bardzo mleczny, wprawdzie nie tak bardzo jak Cadbury, ale mleczny posmak jest zdecydowanie silniejszy niż w przeciętnej polskiej czekoladzie. Ma większą głębie. Kakao jest na minimalnym poziomie, ledwo wyczuwalne. Jednak zawsze to coś innego niż MIlka, nie? Nie wyczuwa się posmaku niedobrych tłuszczy, nie ma tu zjełczałej margaryny czy czegoś w tym stylu. Jest po prostu dobrze i nie za słodko. Czekolada nie jest gładka, widać i czuć w niej małe, ostre kawałki torrone i migdałów. Mogą podrażnić podniebienie, wiec uwaga z tym. Smak owszem, był lekko miodowy, ale na tak niskim poziomie, że nawet osobom, które za miodem nie przepadają nie powinno to przeszkadzać. Niestety smaku migdałów nie wyczułam. 

I chociaż przy ostatniej Heidi narzekałam, że było za mało smaku, tak tutaj mała obecność dodatków tak mi nie przeszkadzała. Było smacznie, sama czekolada broniła się głębokim, doskonałym smakiem. Może jakby torrone i migdały były większe mogłyby rzeczywiście podkręcić smak czekolady, to by było super. Jednakże i w tej wersji produkt mnie zachwycił, może nie na 10, ale 9 również jest dobrą oceną.
Ocena: 9/10
Kaloryczność: 100g/550kcal, 10g/55kcal
Gdzie kupiłam: Auchan
Cena: 6,68zł

Moja orchidea wypuszcza pęki drugi raz w tym roku. Czy to jest normalne? Ona niedawna co straciła kwiatki, a niedługo już kolejne zakwitną. Mam jakiegoś mutanta, czy to po prostu podlewanie resztką zielonej herbaty tak na nią dobroczynnie podziało? Hmmm, może powinnam napisać książkę o pielęgnacji storczyków, najwyraźniej moja metoda działa.
Pa

35 komentarzy:

  1. Fajny kształt czekolady pewnie bym ja kupiła już za to,że wygląda inaczej:) .Co do kwiatka to się ciesz,że tak Ci kwitnie bo moje to raz na 2lata kwitną:( . Jak była na wakacjach to jeden tak zmarniał ,ze miałam go wyrzucić bo był uschnięty,ale dałam mu szansę i stał kilka dni w wodzie a od 2tyg ma malutkie pąki:) . Odwdzięcza się,że nie poszedł na śmietnik:).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba poczuł się zagrożony :D Ja myślałam, ze ten storczyk to pójdzie na straty, po przytarganiu go z Biedronki zauważyłam jakby pleśń na korzeniach i spodziewałam się, że niedługo uschnie, zgnije i padnie. A tu proszę, kwitnie jak szalony

      Usuń
  2. Może, nie mutant tylko wyjątkowy okaz, tak jak trójkątna czekolada ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjątkowy okaz z Biedronki za parę złotych, chyba w podobnej cenie co czekolada :D

      Usuń
  3. Uwielbiam taki nugat, dostałam taki czysty bez czekolady, właśnie hiszpański-boski. Z czekoladą pewnie jeszcze lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czysty hiszpański nugat <3 zazdroszczę :D

      Usuń
  4. Mam te czekolade w szwajcarskim Aldim w trzech smakach (w tym z czerwona pomarancza, ktora moglaby Ci sie spodobac, wnioskujac po Twoich opiniach tej a'la hinduskiej czekolady Heidi). Zastanawialam sie nad nia i moze sie skusze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skuś się i podziel wrażeniami :D

      Usuń
    2. wlasnie ja jem- jest zajebioza:) pyszna, jak dla mnie

      Usuń
    3. I bardzo dobrze, odczuwam ulgę jak komuś smakuje to co poleciłam ;)

      Usuń
    4. tylko ze zjadlam wszystko minus dwa kawalki, ktora laskawie dalam chlopakowi:) zajelo mi to okolo 10 minut:) z ciepla herbatka... mniam!

      Usuń
    5. Ale się podzieliłaś, zawsze to coś ;D

      Usuń
  5. Storczyki tak jak wszystko to one i oni jak masz Pana to moze kwitnąć na okrągło :D ja mam niestety szczęście tylko do bab - kwitną raz i mają mnie w nosie ...

    Jadłam jakąś czekoladę tego typu, ale to było tak dawno, że już nie pamiętam jaka to była. Chyba gorzka z czymś tam. Faktycznie smaczna i dobrze się łamie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak gorzka to może z pomarańczą, bo taka właśnie jest, według wyszukiwarki :)

      Usuń
  6. Zastanawiałam się ostatnio nad jedną z tych czekolad w Realu, przy najbliższej okazji na pewno jakąś kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałaś ją w Realu? Ja ostatnio patrzyłam i nie było, jeszcze dzisiaj spojrzę.

      Usuń
    2. Tak, szukałam Lindtów z serii Hello, my name is i widziałam te czekolady. Były ułożone na dole, co mnie zdziwiło, w ogóle jakoś dziwacznie poprzekładali czekolady w Realu, nie mogłam się połapać i w końcu nic nie kupiłam.

      Usuń
    3. U mnie nie było, ale może źle patrzyłam, bo jakoś dziwnie te czekolady poukładali, zamiast markami to je smakami ułożyli chyba.

      Usuń
    4. O, to nie tylko u mnie tak poprzekładali :/ Powinni za takie coś surowo karać :/

      Usuń
  7. Czekolada wygląda cudnie, a takie nietypowe kształty od razu nas zachęcają do zakupu :) Już drugi raz w tym dniu narzekamy, że w naszej okolicy nie ma sklepu Auchan :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spoko, ja co chwila narzekam, ze nie mam w mieście Almy/Kauflanda/Netto. Możemy sobie przybić piątkę ;D

      Usuń
    2. To witaj w drużynie :P Kaufland i Netto jest, ale Alma też by się przydała xD

      Usuń
  8. ta czekolada.. wygląda przepysznie!

    ja jakos nie mam głowy do kwiatków, podobaja mi się, ale odkąd pamiętam, zapominałam o ich istnieniu w domu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak smakuje :D
      Ja właśnie też zapominam, dlatego co jakiś czas podlewałam tym co akurat miałam pod ręką, w tym wypadku herbatą.

      Usuń
  9. Dziwi mnie, że nie porównałaś jej nigdzie do Toblerone, którą przypomina i swoją trójkątnością, i kompozycją smakową.
    W sprawie kształtu jestem na tak, smaku na nie (twardy nugat jako dodatek to zło).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skojarzyłam ją z Tablerone ale musiałabym na świeżo przypomnieć sobie smak T. żeby porównać z tym. A nie chciało mi się ;D
      no, troszkę mi podniebienie podrażnił.

      Usuń
  10. Ani ze mnie zwolennik, ani przeciwnik takich unikatowych kształtów czekolad, ale ta wygląda naprawdę ciekawie. Widzę, że fajne produkty można kupić w Auchanie (nie bywam, jakoś do żadnego nie jest mi po drodze). :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez nie jest po drodze, ale tym razem specjalnie tam poszłam po czekolady :D

      Usuń
  11. Oj tam, Mount Momami robi naprawdę smaczne czekolady! :D Cieszę się, że podzielasz moje zdanie :). Wyobraź sobie, jak dobre są ich czekolady z serii "wyglądam jak kocia sraczka" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie to te inne czekolady wyglądają jak kocie rzygi ;D Wygląd niezachęcający ale i tak bym kiedyś chciała spróbować.

      Usuń
    2. Fakt! Myślałam o rzygach, a napisałam sraczka ;). Mimo tych skojarzeń - są naprawdę przepyszne!!!

      Usuń
  12. Ja stosunek do czekolad mam taki sam, niezależnie od kształtu - zjeść :D
    Kusząca jest ta tabliczka nie powiem, jeszcze się z nimi nie spotkałam :)
    A co do storczyków to moje głupieją teraz i kwitną jak szalone!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widziałam tę czekoladę tylko w Auchanie, więc jak coś to tam bym szukała :D

      Usuń
  13. Pewnie nie najadłabym się tak niedużym kawałeczkiem, ale kilkoma - owszem. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On może na zdjęciu wygląda na nieduży ale naprawdę jest gruby :)

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.