21.10.2014

Haagen-Dazs Macadamia Nut Brittle



Macadamia Nut nie Macademia Girl

Jakiś czas temu na fanpagu Piotr i Paweł był zorganizowany konkurs, który polegał na wskazaniu produktów dostępnych w danym sklepie, które uważa się za kultowe. Od razu na myśl przyszły mi dwa produkty, o obu napisałam w komentarzu konkursowym. I, co mnie zaskoczyło, byłam jedną z laureatek. Oczywiście z moim szczęściem okazało się, że taką nagrodą to ja se mogę najwyżej tyłek podetrzeć. Tak, na pewno specjalnie zrobię zakupy ze minimum 200zł w Zalando żeby wykorzystać ten bon na 40zł, yhm. Miałam nadzieje na bon do PiP ale hej, przynajmniej coś wygrałam, hah (załamka). Zapomniałam totalnie o tych Kultowych Produktach, dopóki nie zobaczyłam gazetki promocyjnej sklepu. Tam, jak na dłoni, były dwa wymienione przez mnie produkty, duma jak stąd do Australii*. Oba też kupiłam w celach poprawienia sobie humoru. O jednym pisać nie będę, bo tę czekoladę kupiłam w celu szybkiego skonsumowania bez babrania się z aparatem, smakowaniem i ocenianiem. Kupiłam ją aby od razu ją wpieprzyć, co też uczyniłam. Ale ten drugi Kultowy Produkt oceny i recenzji się doczekał.
*która na szczęście jest bardzo daleko, na szczęście bo kraj, w którym wszystko chce cie zabić, a zmutowane pająki giganty z otchłani piekielnych szwendają się po domach, nie jest moim wymarzonym miejscem zamieszkania
Haagen-Dazs Macadamia Nut Brittle czyli lody o smaku waniliowym z polewą z orzechów makadamia. Tak jest napisane na składzie. Co tylko świadczy, ze ktoś palnął taką głupotę, że nic tylko walnąć głową o ścianę. Nut Brittle to po prostu kawałki karmelizowanego cukru z kawałkami orzechów w środku. O tak to wygląda. Słowo macadamia wskazuje, ze owymi orzechami w tym wypadku są makadamia. Gdzie to jest mowa o polewie? Są to lody waniliowe z kawałkami karmelizowanych orzechów makadamia, ot cała filozofia. Reszty tłumaczyć nie muszę chyba, co? Wiadomo, że haageny są drogie, a jeżeli mnie już jakiś czas czytacie to wiadomo również, że jestem wielką ich fanką. Wiadomo także, że w Polsce oferta smaków jest mocno okrojona. Ja chcę te o smaku masła orzechowego, tęsknię za nimi.

Smak: lody waniliowe są doskonałe. Ile razy się zdarza, że cena produktu absolutnie nie odpowiada jakości. Tak nie jest w przypadku haagenów. Owszem cena jest wysoka ale przynajmniej jedząc te lody  czujemy, że nie przepłaciliśmy.  Masa lodowa jest słodziutka, ale nieprzesłodzona, o głębokim mlecznym posmaku z wyraźną obecnością wanilii. Tu nie ma rozrzedzonej, wodnistej masy. To są porządne, charakterne i intensywne lody. W masie poutykane są plastry karmelu z orzechami (lub karmelizowane orzechy, jak wolicie). Przypominały mi pewien smak z dzieciństwa. Chwilę mi zajęło by skojarzyć z czym dokładnie, ale w końcu eureka! To smak lizaków odpustowych, twardych jak diabli, ale jakże smacznych lizaków odpustowych. Chrupiące, lekko karmelowe, słodkie i trochę orzechowe. Niektóre kawałki były miękkie ale niektóre przyjemnie chrupały pod zębami. 
I chociaż nie da się tego produktu porównać do wspomnianego wcześniej masła orzechowego to kurcze, to jest naprawdę mega dobre. Wszystkie smaki są obecne i nie jest to płaski smak aromatyzowanej wody, tylko coś porządnego, głębokiego. Te lody są warte swojej ceny, choć przyznam, że moja skąpa strona wzdryga się na myśl o zapłaceniu takiej kwoty za 500ml produktu. Dlatego ja osobiście czekam na kolejne promocje. I wam tez to radzę :D
Ocena: 10/10
Kaloryczność:100g/245kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena: promocyjna 16,99zł

Promocja jeszcze trwa, dzisiejszy dzień jest ostatnim w którym możecie z niej skorzystać. Więc jeżeli jesteście zainteresowani to lećcie do Piotra i Pawła.
Pa

29 komentarzy:

  1. Co to była za czekolada? :D

    Chyba jadłam te Haageny, ale nie jestem pewna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ritter Sport z rodzynkami :D
      Ja akurat te wzięłam bo byłam pewna, ze ich nie jadłam, miałam wątpliwości co do czekoladowych, pralinowych i waniliowych ;)

      Usuń
  2. W Tesco mają kilka smaków tych lodów już kilka razy je brałam i odkładałam jakoś szkoda mi kasy:( ( od kiedy mam dziecko troszkę uważam na ceny) . Rogalik 7 days smaczny to jak znajdziesz kup bez wahania ja dziś idę po kolejny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, myślę, ze warto raz na promocji kupić i sprawdzić czy będą smakować, ale rozumiem, że są ważniejsze wydatki :)
      Tak twierdzisz? Hmmm, jak znajdę to kupię ale specjalnie szukać to raczej nie będę.

      Usuń
  3. Już dawno zauważyłam, że te nalepki z polskimi tłumaczeniami składu na zagranicznym produktach to jest jakaś podpucha :D. Nie wiem, kto to tłumaczy!

    Orzechy makadamia są super, takie lody to może być coś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich specjalistów zatrudniają. A wystarczyło kilka chwil z google żeby się zorientować co to jest.

      Usuń
    2. Dlatego ja zawsze na bloga tłumaczę składy sama, z pomocą wujka google ;). Już nawet nie sugeruję się tymi nalepkami.

      Usuń
  4. Kurczę już tyle słyszałam o tych lodach, że mam ochotę ich spróbować, ale ich normalna cena mnie odstrasza, a na promocję nigdy nie mogę trafić:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewentualnie możesz na spółę z kimś kupić, zawsze wyjdzie taniej :D

      Usuń
  5. Tylko raz jadłam te lody, owszem bardzo dobrze, ale nie jestem taką lodomaniaczką by tyle płacić za nie :) No chyba,że mówimy o mrożonym jogurcie, na niego wydam każdą sumę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiadomo, ze nie każdy ma takiego bzika ;D

      Usuń
  6. Kupiłyśmy ten mini czteropak bo na szczęście też promocja je obejmowała :) Ale gdy człowiek jest chory to raczej lody nie są polecane :/ Także pozostaje nam cierpliwie czekać do konsumpcji :( Mamy nadzieję, że się nie zawiedziemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy jaka choroba, podobno przy anginie to dobrze jest jeść lody ;D Zdrowia życzę :)

      Usuń
    2. Za czteropakiem się rozglądam, gdzie można go dostać?

      Usuń
    3. Porządne przeziębienie (na szczęście nie grypa), katar, plus wysoka temperatura, więc raczej lody odpadają ;)
      Czteropak dostałyśmy w Piotrze i Pawle za ok 18 zł (normalna cena to chyba 28 zł) :)

      Usuń
  7. za 100gram 16,99 okrutna cena....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie, 100g to tylko tyczy się kalorii, opakowanie ma 500ml :)

      Usuń
  8. Szczerze powiedziawszy to czaję się na te lody, ale chyba poczekam do cieplejszym miesięcy. Albo chociaż do nowej lodówki, bo obecna ma tysiąc lat i je w opłakanym stanie - w zamrażarce połowę miejsca zajmuje mi lód. Nie, nie lody, ale lód, taki osadzający się na ściankach, podłożu, suficie, którego nijak nie da się pozbyć. Bywa, że muszę go już skrobać nożem, bo drzwiczki nie chcą się zamknąć!!! Mama obiecywała, że jak będzie zmieniać lodówkę, to mi tę starą da, a wtedy będę mogła wywalić mojego grata. Szkoda tylko, że nadszedł wrzesień, potem październik, niedługo listopad, a mama nadal nie przegląda oferty RTV/AGD...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym na twoim miejscu podesłała parę gazetek mamie z podkreślonymi lodówkami i komentarzem, ze o ten model chyba będzie dla was odpowiedni, a ten jest w sumie tani, głupio nie brać ;D
      Ja korzystam z sytuacji, że zamrażarka jest niezapełniona mięchem na święta, niedługo to pewnie nic nie będzie można tam wsadzić.

      Usuń
  9. jak sie tak glebiej zastanowic, to za deser lodowy w kawiarni (czesto niekoniecznie swietnej jakosci i niekoniecznie pyszny) placi sie tez okolo 20 zl (i nie ma tam pol litra lodow, kalorii jest pelno, ale pochodza od cukrowej polewy i wafla, a nie od pysznych, tlusciutkich lodow):P tez jeszcze nigdy nie kupilam tych lodow ze skapstwa. ale chce to kiedys zmienic i chyba wybiore wlasnie ten smak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zapominaj o bitej śmietanie, wafel jeszcze zrozumiem ale bitej śmietany nie. Wiesz, jakby nie promocja to też bym się obeszła ze smakiem, chociaż powtarzam, są warte tej ceny.

      Usuń
  10. Przynajmniej coś wygrałaś więc gratki! :D
    A te lody...no cóż ja je kocham i to każdy smak! One są warte zdecydowanie tej ceny ale boli trochę jak trzeba to dwadzieścia parę złoty wyjąć z portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jak ktoś lubi Haageny to musi się liczyć z tym, że rozdrażniony wąż w kieszeni może dziabnąć ;)

      Usuń
  11. Dobrze, że do PiP mam daleko, bo tym razem naprawdę cały proces zrzucania wakacyjnego sadła poszedłby się paść :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pssss, jakbyś przebiegła tę odległość to może byś nie przytyła ;D

      Usuń
  12. O rany, jak ja rzadko jem lody. Teraz mi się tak zachciało, a nie mam nic w domu i nie chce mi się iść do sklepu. W sumie muszę nauczyć się robić lody domowymi sposobami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Domowe lody są proste w przygotowaniu, szczególnie jak ma się maszynkę do tychże ;)

      Usuń
  13. A jadłaś może te o smaku belgian chocolate ? W Almie jest promocja i rozważam zakup :)

    OdpowiedzUsuń