15.10.2014

Dumle Snacks Original, baton z nadzieniem karmelowym



Cukrzyca się kłania

Wiesz, że się starzejesz, gdy z nostalgią wspominasz czasy w których królowały Spice Girls, spodnie dzwony, Bravo,  a dzieciaki handlowały na przerwach karteczkami z segregatorów. Wiesz, że się starzejesz, gdy widząc dzisiejsze bajki łapiesz się za głowę, chociaż sama namiętnie oglądałaś kreskówkę z diabłem z gołym tyłkiem. Wiesz, że się starzejesz, gdy dzieci, które pamiętasz jako małe wrzeszczące krasnoludki, obchodzą 18 urodziny. Wiesz również, że się starzejesz kiedy coraz częściej musisz powstrzymywać cisnące się na usta zdanie „Za moich czasów…”*, oraz gdy robisz zestawienie oznak świadczących o starzeniu się. Wzięło mnie to starzenie się bo: a) znalazłam siwy włos w moich brwiach, b)kupiłam batonik, którego nazwa kojarzy mi się głównie z latami 90 i uświadomiłam sobie ile czasu minęło od tejże dekady. A można by pomyśleć, że to było tak niedawno.
*hamuje się, bo to zdanie jest esencją starej zrzędzącej baby, która znacząco chrząka w autobusie i brutalnie morduje wzrokiem siedzącą młodzież
Dumle Snacks Original, czekolada mleczna z chrupkami ryżowymi i piankowym nadzieniem karmelowym. Już dawno nosiłam się z zamiarem kupienia Dumli, tylko się obawiałam rozczarowania, jakie bym zapewne przeżyła po tym powrocie do przeszłości. I wtedy, podczas jednej z wizyt w Hebe, przyuważyłam coś, czego wcześniej nie widziałam, ten oto batonik. Trochę przeleżał, bo w końcu tyle miałam produktów do zjedzenia (ciężka dola blogera). I miał jeszcze dłużej przeleżeć, bo otworzyłam Wedla z orzechami , ale ostatnio były czekolady, więc pomyślałam, że jakaś odmiana musi być. I zanim przejdę do smaku, muszę się podzielić jedną moją obserwacją: ten batonik wygląda jak sztuczna kupa, którą straszyli mnie moi bracia. Dziękuje za wysłuchanie i życzę smacznego. Czas na baton.

Smak: polewa czekoladowa jest prawie zamulająco słodka, mleczna i pełna chrupków. Równocześnie jest tak miękka, że po chwili trzymania miałam brudne palce. Kakao nie ma co szukać, nawet się go nie spodziewałam. Cuda może i są, ale nie aż takie. Przez obecność chrupek przypomina batonik Lion, tylko, ze środek już był inny. Jak widać jest to bardzo słodkie,  karmelowe nadzienie piankowe. W opisie angielskim mamy „whipped toffee” czyli ubite toffi. I konsystencja  taka jest, gęste ale równocześnie dość lekkie, nie napowietrzone, lekkie. I tak szczerze to głównie czułam cukier. Lekko mleczny posmak był, ale głównie czułam słodycz, przerażającą słodycz. Moje limity zostały przekroczone, było za słodko. I chociaż batonik jest niewielki to jednak nie dałam rady go zjeść w całości. To tak jakby wziąć Liona, zabrać wafelki i dodać trochę więcej cukru, wyszłoby to samo. 
Ogólnie byłby to całkiem niezły batonik jakby było w nim mniej cukru a w nadzieniu byłoby czuć więcej śmietankowości. Sama polewa była w porządku, konsystencja nadzienia była dobra ale jakbym chciała się zasłodzić to bym wyżarła zawartość cukierniczki. Produkt obiecujący ale moim zdaniem do poprawki.
Ocena: 6/10
Kaloryczność: 100g/477kcal, batonik(40g)/191kcal
Gdzie kupiłam: Hebe
Cena: nie pamiętam

A jeszcze przy Hebe będąc, w poniedziałek widziałam tam batonik Geisha w wersji Dark, nie kupiłam, bo do drogerii zaszłam tylko na rekonesans, ale kupię, kiedyś.
Pa

48 komentarzy:

  1. Batoników nie kojarzę,ale cukierki Dumle tak były pyszne . Co do czasów dzieciństwa wczoraj znalazłam w Tesco wafelek Koukou Roukou jak byłam dzieckiem to właśnie były te wafelki i śmieszna reklama wszystkie dzieci piosenkę z niej śpiewały . No więc to był pyszny wafelek a ten wczorajszy to lipa nawet odrobinkę nie przypominał tego z przed 23lat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam ostatnio w Tesco i nawet zastanawiałam się czy nie wziąć ale nie chciało mi się stać w kolejce tylko z jednym wafelkiem a jakoś reszta oferty sklepowej mnie nie skusiła. Nie wiem, nie podoba mi się te Tesco, mam wrażenie, że jest brudne, ciemne i ponure.

      Usuń
  2. Cukierki Dumle jeszcze dawały radę, ale skoro piszesz, że ten twór jest słodszy od Liona... To ja wymiękam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, cukierki były dobre ale ten batonik był ponad moje siły.

      Usuń
  3. Geisha Dark jest przepyszna. Polecam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z pewnością skorzystam z polecenia ;)

      Usuń
  4. W sumie nie wiem czy bym sięgnęła z obawy przed zasłodzeniem się, chociaż pewnie tak, bo kojarzę cukierki Dumle z nastoletnich czasów;]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawość i sentyment to groźna mieszanka ;)

      Usuń
  5. Cukier cukier pogania inaczej :) Nie mój styl, ale nadzienie fajnie wygląda ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taa, jakbym wskoczyła do cukierniczki ;)

      Usuń
  6. Wygląda smakowicie, czytając opis napaliłam się na niego jeszcze bardziej, ale jak jest przedstawicielem samego cukru, to sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz kupić i potem tylko objeść samą czekoladę ;D

      Usuń
  7. A ja chyba poszukam i kupię, bo lubię zasładzające rzeczy i ostatnio mam na nie olbrzymi apetyt :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno trafi w twój gust :)

      Usuń
  8. O nie, też go kupiłam w Hebe. Tak bardzo niesmaczny, tak bardzo mniej niż 6/10 ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi smakował głównie ze względu na polewę ;)

      Usuń
  9. Hihihihihi najzabawniejsze w tym tekście jest to, że się w tym opisie odnajduję totalnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dzieci lat 90 powoli się starzeją ;)

      Usuń
    2. Jezu, ostatnio sobie uświadomiłam, że zostało mi tylko 3 lata i kilka tygodni do TRZYDZIESTKI.
      Przerażające.

      Usuń
    3. Hej, ale przynajmniej masz faceta, czyli nie musisz się martwić staropanieństwem lub związaniem się z facetem z "drugiego obiegu" (mądrości wizazu)

      Usuń
    4. Wizażowe i ogólnie internetowe mądrości sprawiły, że do reszty straciłam wiarę w ludzi :D

      Usuń
    5. Ja się z jednego wątku dowiedziałam, ze jak w wieku 25 lat nie ma się zaklepanego faceta to już grób, mogiła i samotność do końca życia :D

      Usuń
    6. Idąc tym tokiem rozumowania dzieci lat 2000 też się starzeją ;p starzejemy się od urodzenia. Młodziutkie lachony jesteście a Internetowe fora to stek bzdur i frustracji. A to 'starzenie się' 20 i 30 latek to już chyba tylko chwyt marketingowy sprzedawców kosmetykow :)W tym wieku o ile dbamy o siebie to oznaki starzenia pojawiają się naprawdę powolutku.Poza tym przy tym jakie teraz mamy możliwości dbania o siebie i świadomość to można być młodym do 60tki. Przepraszam za offtop :)

      Usuń
  10. to zamiast tego twardego daima jest tutaj jakis ciagnacy sie karmel? zaskakujace:) nawet lubie daim, ale chyba glownie za czekolade, ktora sa oblane te prawdziwe. ten twardy srodek sam w sobie juz srednio mnie satysfakcjonuje. tutaj polewe zepsuli chrupkami (ja jestem fanka gladkich czekolad, najlepiej w grubych kostkach jak cadbury...(mniam!), a srodek wymienili na cos innego: ale czy lepszego? i czy to moze byc lepsze, skoro najwazniejsze: czekolada, jest zepsute?.

    Swoja droga skandynawskie czekolady to jakas magia...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, że w tekście co chwila się myliłam i pisałam daim zamiast dumle? :D Jakby dać smak daima i konsystencję tego nadzienia to może i wyszłoby coś pysznego.

      Usuń
  11. Widziałyśmy ten batonik w PiP i nawet zastanawiałyśmy się czy go kupić, ale ostatecznie powiedziałyśmy sobie "następnym razem", więc go nie wzięłyśmy. Teraz się zastanawiamy, czy w ogóle kiedyś się na niego zdecydować bo nie lubimy tak zwanego cukru w cukrze :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie lubicie to lepiej nie bierzcie, chociaż na spółę to może byście zjadły :)

      Usuń
  12. aaaaaaaaaaa, akurat mam ogromne parcie na coś czekoladowego i mega słodkiego....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To, to będzie pasował jak ulał ;)

      Usuń
  13. Mam go! Tylko jeszcze nie jadłam, a upatrzyłam w moim PiP :) Szkoda, że tak sałbo wypada ale cóż...Dumle to jednak smak dzieciństwa i spróbować muszę :D Nie oddam siostrze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować warto, może tobie posmakuje :)

      Usuń
  14. Dumle pamiętam, zawsze mi zaklejały buźkę i nie miałam jak paplać ;D
    Ech, siwych włosów jeszcze nie znajduję, ale czuję, że już jestem coraz starsza... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, idealne cukierki dla rodziców gadatliwych dzieci ;D

      Usuń
  15. Ja w Lionie nie lubię wafelka, więc myślę, że ten baton mi zasmakuje.
    W Polo Market jest teraz na gazetce za 1,99zł, więc zaryzykuję zasłodzeniem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku jest to całkiem możliwe :)

      Usuń
  16. jadłam go już dawno temu, ale pamiętam, że bardzo mi smakował. ale dla mnie ogólnie rzadko kiedy coś jest za słodkie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku to nic dziwnego, że ci smakował :)

      Usuń
  17. szukałam go, ale nie było :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Piotra i Pawła masz? Bo tam też ostatnio widziałam :)

      Usuń
  18. będę nieopodal Hebe to na pewno wstąpię by spróbować tego Dumlowego batona:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro cukier ci niestraszny to śmiało ;D

      Usuń
  19. Przez cały czas czytania notki małe czekoladowe ludziki śpiewały mi w głowie "dumle! dumle! duumlee!" :D
    Muszę poszukać i spróbować, bardzo ciężko mnie zasłodzić, więc podejmuję wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tak śpiewały podczas pisania ;)

      Usuń
  20. Przecież sama ledwo co miałaś 18tkę skoro masz 2x to już bez przesady z tą starością :P Po 50tce może brać nostalgia ale wiek 2x lub 3x jest cudowny. Miłego dzionka i dziekuję za wszystkie fajne recenzje:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tak ledwo, 7 lat temu ;D nostalgia mnie bierze, bo jesień jest, o tej porze zawsze sobie wspominam obrzucanie się liści z dzieciaki z podwórka. :)

      Usuń
  21. Szkoda, że u nas nie ma takich wymyślnych batonów. Ostatnio sprowadzaliśmy coś z Japonii tam mają samych edycji limitowanych nieskończone ilości :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Japonii to mają nawet zbyt wiele wymyślnych smaków XD

      Usuń