13.09.2014

Skinny Cow Heavenly crisp, wafelek z masłem orzechowym



Zatkało kakało… znaczy kakao

Tak mnie naszło, jak smarowałam poharatane przez maszynkę nogi*, że fajnie by było mieć masło do ciała o zapachu masła orzechowego. Tak wiem, że istnieją kosmetyki pielęgnacyjne o zapachu orzechów ale zazwyczaj są to orzechy włoskie/laskowe/migdały, a takich fistaszków (które właściwie orzechami nie są, ale to szczegół) nie ma. A przynajmniej ja nie widziałam takowych. Oczywiście mogłabym wziąć słoik normalnego masła orzechowego z jak najlepszym składem i się nim smarować (ktoś chętny do prób?) ale kurcze, takie spożywcze masło jest zbyt dobre aby go nie zjeść. A z takim kosmetycznym produktem przynajmniej świadomość, że niektóre składniki są raczej niewskazane do użytku wewnętrznego by mnie hamowała. Tak więc jeżeli ktoś z was ma chody w jakiejś firmie kosmetycznej to może by im coś zasugerować, podsunąć pewien pomysł, hę? Ja bym była chętna, do masła orzechowego zawsze.
* gdzieś ktoś porównał golenie nóg do uprawiania jogi z nożem w ręku, coś w tym jest
Skinny Cow, Heavenly crisp candy bar, peanut butter. W przyciągającym wzrok pudełku mamy (mieliśmy khem) 6 oddzielnie zapakowanych wafelków w polewie czekoladowej z nadzieniem z masła  orzechowym, lub o smaku, na opakowaniu widnieją oba warianty. I przysięgam na wszystkie świętości, dopiero teraz, pisząc te słowa, widzę, że krowa na opakowaniu ma owinięty wokół eeemmm talii (o boże, krowa i talia) centymetr krawiecki.  No ekhem, trochę mnie przytkało szczerze powiedziawszy i brakuje mi słów. Pozwolę sobie zacytować słowa z oficjalnej strony „Meet Skinny, a.k.a. the goddess of all things delicious and indulgent (O_O?)*. She laughs often, lives life to the fullest, and never denies herself a Skinny snack. Since 1994, the Skinny Cow™ brand has made great-tasting ice cream snacks for dessert lovers who know that looking good and staying healthy doesn't mean a life without indulgence”…. Zgrabna krowa promująca zdrowy tryb życia…
*komentarz własny
Tu macie link do pozostałych produktów tej serii. Ja nadal czuję się lekko zatkana i nie czuję się na siłach by wszystko opisać.


Smak: polewa czekoladowa jest miękka, koszmarnie miękka i rozpływa się przy najlżejszym dotyku. Na początku myślałam, że to z powodu wysokich temperatur jakie panowały na początku sierpnia ale upały minęły, a polewa nadal się babrze. Za to będzie mały minus, bo nie lubię jak mi się palce brudzą podczas jedzenia. W smaku jest przeciętna. Mleczna, dość słodka ale nie przesłodzona, bardzo tłusta ale bez obrzydliwego posmaku. A smaku kakao nawet nie oczekiwałam i słusznie, bo i tak go nie dostałam. Wafelek jest w porządku, nie tak kruchy jak nasze polskie, bardziej twardawy ale nie kamienny. Po prostu był bardziej zwarty i się nie kruszył. A krem, no cóż, nie powiem żebym była zachwycona kremem. Znaczy nie jest paskudny, co to , to nie. Tylko, że jak na nadzienie z masłem orzechowym to smaku rzeczonego masła jak tyle ile kot napłakał. Słabo, po prostu słabo. Delikatnie słony z lekkim posmakiem orzeszków ziemnych, zbyt lekkim. Słodki, kremowy i bardziej mleczny niż orzechowy. 
Ogólnie zły nie był, tylko, że oczekiwałam czegoś bardziej w stylu Reese’s, a nie tego. Oprócz słabego smaku masła orzechowego, to jako główną wadę musze wymienić to, że cały wafelek rozpływał się w dłoniach. Bałam się go mocniej chwycić, bo to groziło, że w dłoni będę miała jedną maź z ocalonym waflem. Tak więc nie obchodzi mnie, że ten produkt jest mało kaloryczny, zarówno smak jak i konsystencja produktu nie spełniła moich oczekiwań. Zjadliwe, może smakować ale mnie ten wafelek zirytował.
Ocena: 6/10
Kaloryczność: 1baton/110kcal
Gdzie kupiłam: USA
Cena: patrz wyżej

Dobrze, że kolejny produkt takim rozczarowaniem nie był.
Pa

22 komentarze:

  1. Jakoś tych produktów light nie potrafię polubić, w większości są niesmaczne po prostu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Normalnie też nie kupuje takich produktów ale tym razem nawet nie zauważyłam, ze jest to produkt mało kaloryczny.

      Usuń
  2. Rozczarowało mnie to,że tak słabo czuć tu masło orzechowe a przecież o to chodziło by było dobrze wyczuwalne ehh . Krowa na diecie hmm chyba zmuszona do tego przez gospodarza:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, jak produkt jest o smaku ... to ten smak powinien dominować w całości a nie chować się po kątach.
      Może szykuje się na wybory miss ;D

      Usuń
  3. Mnie ciągnie do wszystkiego co ma w nazwie: "masło orzechowe" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też, jak widać nie zawsze z dobrym skutkiem

      Usuń
  4. O matko, dietetyczne słodycze. Dietetyczne masło orzechowe. Świat się kończy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biorąc pod uwagę ilość masła orzechowego spożywanego przez amerykanów to raczej mnie nie dziwi, że próbują obniżyć kaloryczność słodyczy z tym składnikiem ;)

      Usuń
  5. Krowa i zdrowy tryb życia? Ok, jeżeli wpierdzielasz trawę tak jak ona :D Coś im to logo nie wyszło bo krowa i szczupła sylwetka mają się tak jak wół do karety :D
    Ofertę ta firma ma kiepską...ale cóż, na lody może ich firmy bym się skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie to zastanawia, czemu krowa? Tyle jest zwierząt a oni wybrali szczupłą krowę.
      Lody owszem, ciekawie wyglądają :)

      Usuń
  6. Dietetyczne słodycze?...cóż chyba nigdy się do nich nie przekonam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś jakiś dietetyczny przysmak, zjedzony z ciekawości mi bardzo posmakował ale w tej chwili raczej nie mogę sobie nic takiego przypomnieć ;)

      Usuń
  7. Oglądałam na YT dziewczynę, która prowadzi vlogi i dostała od widzów wyzwanie, żeby ogolić nogi na masło orzechowe. I zrobiła to w filmiku :P
    Wafelek wygląda pięknie, ale sama z doświadczenia wiem, że nie wszystko co piękne dobrze smakuje.
    Przede mną cała seria Reese's, którą dostałam od przyjaciela <3 Zastanawiam się, czy wrzucać na bloga pojedynczo czy dopiero na koniec hurtem. Chyba wybiorę to drugie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez się wydaje, że hurtem będzie lepiej, od razu zrobisz małe porównanie smaków ;)

      Usuń
  8. Szczupła krowa? Nieee, coś tu jest nie tak ;p
    Bardzo ubolewam nad tym, że na polskim rynku jest tak mało słodyczy z masłem orzechowym :( Chociaż po ostatnim podejściu do batonika z Wawelu, który niestety mi nie posmakował odniosłam wrażenie, że w Polsce po prostu nie da się zrobić czegoś z masłem orzechowym na poziomie, trzeba się pocieszać zagranicznymi pysznościami (unikając wersji light, sprytnie ukrytych jak widać;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, ze może producenci zauważą popularność zagranicznych słodyczy z masłem orzechowym i wykorzystają tę sytuację. Marzy mi się coś na wzór Reese's na polskich półkach.

      Usuń
  9. W Polsce jest na tyle mały wybór słodyczy z masłem orzechowym, że nie pogardziłabym nawet i takim wafelkiem, zwłaszcza, że minęło sporo czasu odkąd jadłam amerykańskie masło Smuckers :( A jest pyszne!
    PRZESŁODKO.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musiałaś o tym maśle napisać? Teraz wygooglowałam tą nazwę i zaczęłam się ślinić do monitora ;)

      Usuń
  10. Wysokowydajne krowy mleczne są szczupłe, przynajmniej takie być powinny ;). Produkt IMO totalna bzdura - nie wiem, w którym niby miejscu jest on light :D

    PS Kupiłam Wedla KarmeLove z orzeszkami i Milkę z preclami... Świat się kończy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ilości kalorii :D bo ilość składników z pewnością light nie jest :D
      Spoko, Wedla też kupiłam, i to dwie wersje. Ale, ze ty Milkę kupiłaś, to dopiero coś ;D

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.