14.08.2014

M&M’s Birthday Cake



Życzeń bez tortu nie złożę

Czy pisałam o tym, że w Nowym Jorku na Times Squre znajduje się wielki sklep poświęcony jedynie M&M’som? Wybaczcie ale wtedy tyle się działo, że nawet nie pamiętam czy wszystko opisałam, wiem, że miałam zamiar o tym napisać. A czy to zrobiłam to inna kwestia. Jeśli nie to był to wielki błąd i gapiostwo o z mojej strony.  Jak tam zaszłam to akurat trafiłam w gęsty tłum, więc nie mogłam się dokładnie wszystkiemu przyjrzeć. Z tego co zobaczyłam jest to sklep o chyba dwóch kondygnacjach (na górę nie wchodziłam) wypełniony nie tylko tymi drażami ale wszelkimi gadżetami, pamiątkami, dzieciakami i zdesperowanymi, umęczonymi rodzicami. Widziałam pluszaki, biżuterię, kubki, bluzki, wszystko z postaciami M&M’s. Stwierdziłam jednak, że jako osoba dorosła i dojrzała nie wypada mi kupować maskotkę czy kubek M&Ms*, a słodycze wolałam wybrać w sklepie z mniejszą ilością ludzi. Wyszłam z pustymi rękoma.  Sklep  ten jednak dowodzi o wielkiej popularności tych draży, dziwicie się?
*nie chciało mi się stać w kolejce
M&M’s Birthday Cake, czyli coś co powinno smakować jak tort urodzinowy. Wzięłam to, bo spodobało mi się opakowanie, dopiero w domu zaczęłam dumać nad tym, co właściwie oznacza ten smak. Przecież nie ma jednego ustalonego tortu urodzinowego. Jedna osoba może mieć czekoladowy, inna waniliowy z owocowym nadzieniem, jeszcze inna marchewkowy z polewą twarogową. Naprawdę, ile osób tyle może być smaków. Byłam więc lekko zaciekawiona jak smakują te draże, co według producentów jest smakiem tortu urodzinowego i czy nie będę żałować tego zakupu. 

Smak: no cóż, jakby to powiedzieć, to smakowało jak zwykle czekoladowe M&M’sy. Żadnej różnicy smakowej w tym nie zauważyłam. Owszem są dobre, skorupka jest słodka i twarda, środek mocno czekoladowo-mleczny, tłustawy i nieco zbyt słodki ale żadnego udziwnienia nie zauważyłam. Nie ma co żałować, ze nie ma tych draży w Polsce, równie dobrze możecie kupić zwykle czekoladowe, to będzie to samo. I właściwie nie wiem ile punktów dać. Za sam smak mogłabym dać 8, bo są smaczne ale bez urwania tyłka. Jednak za to, że właściwie nie ma w nich nic za bardzo tortowego dam 7. No bo kurcze, mogłam wziąć coś innego, lepszego.
Ocena: 7/10
Kaloryczność: porcja 42g (1/4 kubka)/210kcal
Gdzie kupiłam: USA
Cena: jak wyżej

Przypomniało mi się, że miałam w Stanach kupić coś z Lusha, maskotkę Grumpy Cat, czekoladę Valrhona i syrop czekolady Hershey’s. Skleroza.
Pa

16 komentarzy:

  1. Reklamy mówią, że na skleroze to jakiś suplement co ma miłorząb japoński... ciekawe co na skleroze z nadmiaru wrażeń .
    Opakowanie mają rzeczywiście ciekawe. Też bym pewnie zakupiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karteczka z listą zakupów bardziej by się przydała. Głupia, że nie zrobiłam :(

      Usuń
    2. E tam, niekoniecznie by się przydała. Wczoraj robiłyśmy listę zakupów na wieczór panieński. I zostawiłyśmy ją na stole w kuchni. Ze sklerozą nie wygrasz :D.

      Ale maskotki Grumpy Cata to ciężko byłoby mi odżałować

      Usuń
    3. To akurat również często przydarza się mojej mamie ;D robi listę zakupów i zastawia ją w domu.
      Tym bardziej nie mogę odżałować, że widziałam taką malutką blisko mego miejsca zamieszkania. :(

      Usuń
  2. Ja wczoraj dostałam 3limitki letnie jedną tą z kawą co była u ciebie,malinowo-żurawinową i truskawka z wafelkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Truskawkowej nie próbowałam i za bardzo ochoty na nią nie mam.

      Usuń
  3. A tak liczyłam,że to będzie jakiś niezwykły tortowy smak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też liczyłam na to ale trudno.

      Usuń
  4. No i własnie w tym całe piękno! Kupujesz i nie wiesz co w środku: magiczny moment otwarcia: kulminacja pierwsze odczucie zapachowe, smakowe po czym następuje radość lub nie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko zawsze fajniej jest gdy następuję radość ;D

      Usuń
  5. Z masłem orzechowym najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  6. A miałam je kupić już w Kuchniach Świta gdzie kosztowały 25 zł! Dobrze że się powstrzymałam :)
    Trzeba było brać te z PB albo te o smaku dyni.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, poszczęściło ci się :D
      O smaku dyni nie widziałam :(

      Usuń
  7. Ale pic na wodę z tym tortem urodzinowym. Durnowaty chwyt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Durnowaty ale jak widać po moim przykładzie skuteczny ;D

      Usuń