05.07.2014

Mysie Pysie Łaciatki, Biedronka



Mój ty pysiaczku

Przeglądając ostatnio mój folder natrafiłam na zdjęcia przedstawiające ciastka, które mimo, że mi bardzo smakowały, jakoś nie trafiły na bloga. Wiecie, tyle było ciekawszych produktów , że o tych zapomniałam.  Na szczęście zapisałam wrażenia podczas swojej degustacji, więc mogę swobodnie opisać jak one smakują. Oczywiście w miarę swych możliwości i pamięci.
Tago, Misie Pysie Łaciatki, kruche herbatniki kremem o smaku orzechowym pokryte białą i mleczną czekoladą. Nawet za bardzo nie pamiętam kiedy je kupiłam (ale jakoś niedawno, pewnie), czy nadal są w sprzedaży i ile kosztowały. Jak zwykle pomocna, co nie? Na pewno kupiłam je w Biedronce, wyciągnęłam je z kosza przy kasie, więc zapewne nie są one w stałej ofercie, a szkoda. To akurat pamiętam, bo miałam zamiar już wyjść z pustymi rękoma i dopiero przy kasie mój wzrok padł na te ciastka. I przepraszam ale nazwa mnie rozwala. Misie Pysie,  a na opakowaniu niestabilnie psychicznie krowa, błagam.  Jednak trzeba przyznać, że cel został osiągnięty, opakowanie mnie skusiło, więc wylądowałam z tym produktem

Smak: polewa czekoladowa jak widać jest łaciata i względnie gruba. Jest smaczna, nie ma szaleństwa smakowego, nie da się wyczuć kakao ale w smaku jest przyzwoita. Słodka, mleczna, troszkę tłustawa ale bez  dzikiego posmaku starego tłuszczu. Jest po prostu zadowalająca. Krem za to jest przepyszny, no, może tylko nieco za słodkie. Tłusty, mocno mleczny o charakterystycznym orzechowym smaku i aromacie. Bajka nie krem. A herbatnik doskonale dopełnia całości.  Jest mało słodki, chrupiący i taki herbatnikowy, wiecie o co chodzi? 
Nie ma żadnej fałszywej nutki, żadnego absmaku. Ogólnie całość może wprawdzie być nieco za słodka, bo i czekolada i krem, ale doskonale się sprawdzają w czasie PMS, mogę to poświadczyć.
Ocena: 9/10
Kaloryczność: 100g/526kcal, porcja(2ciastka)/158kcal
Gdzie kupiłam: Biedronka
Cena: nie pamiętam

Tak myślę, że będę musiała założyć fanpage na FB. Podejrzewam, że będę robić dużo zdjęć podczas wyjazdu, a nie chcę tu za bardzo szaleć z obrazkami. Myślałam o Instagramie  ale okazało się, że wypożyczony Tablet nie jest kompatybilny z tą aplikacją, szkoda.
Pa

23 komentarze:

  1. Muszę to przyczaić w swojej Biedronce;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymałam je w ręku, ale zamieniłam na Crispinoladę czy jakoś tak. A teraz żałuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz żałować ;)

      Usuń
    2. Ale za to mam wszystkie lody z Lidla amerykańskie i własne jagodzianki. Nie jest źle ;)

      Usuń
    3. Za to mam własne lody waniliowe :D

      Usuń
  3. dla mnie są bombowe, ta czekolada ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie lepsze nadzienie ale czekolada też była dobra :)

      Usuń
    2. jezu dla mnie chyba jedno i drugie, znowu je wcinam

      Usuń
  4. Mam całkiem blisko sklep z produktami Tago a tak rzadko zaglądam, właściwie to nie pamiętam kiedy byłam tam ostatni raz. Trzeba nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym pewnie w tym sklepie zamieszkała ;D

      Usuń
  5. Pamiętam, jak dziewczyny na wątku biedronkowym zachwycały się tymi ciastkami. U mnie ich wtedy nie było i teraz dalej ich nie ma, a szkoda. Lubię ciastka Tago, więc te też pewnie by mi posmakowały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na wątku biedronkowym to tak pędzą, że ja już nie nadążam i nawet nie próbuję nadrabiać.
      Może były ale mało i szybko je wykupili

      Usuń
  6. Urocze są! :) Jak spotkam na pewno kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda ci się je znaleźć :)

      Usuń
  7. wyglądają ciekawie.Byłam dziś w Biedronce ale takie zamieszanie full ludzi... ale jak będę to mam nadzieje nie zapomnę zobaczyć;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jest najgorsze. Jak jest tyle ludzi, że nie można się spokojnie rozejrzeć.

      Usuń
  8. o kurde ,ale mi smaka narobiłaś :// haha
    opakowanie jest świetne!

    http://libellule21.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Tago robi produkty dla Biedronki ? Uwielbiam pierniki ,duże serca od nich ,rozpływają się w ustach .Jednak bywając w Polsce tylko raz w roku ciężko je było dostać gdziekolwiek .Skoro ciastka są z tej samej firmy to pewnie smaczne ,muszę kupić .Nie wiesz może czy mają jeszcze coś słodkiego w B...od Tago?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tago produkuje również dla Biedronki i z tego co kojarzę to są na przykład precle z masłem :)

      Usuń
  10. Takiego produktu jeszcze w biedronce nie spotkałem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami coś ciekawego raz rzucą żeby pobudzić apetyty a potem nie wprowadzają do stałej oferty. Jak dla mnie to sadyzm w czystej postaci.

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.