09.06.2014

Oreo Ice Cream



Najsłabsze ogniwo

Ostatnio pisałam o nowej gazetce Piotra i Pawła. Znalazło się tam parę interesujących produktów. Sama nie wiedziałam co powinnam wybrać, a co zostawić na kiedy indziej. Szczególnie, że na taką gazetkę to już dawno czekałam. Ostatnio to promocje w PiP  były naprawdę bardzo słabe. Ale teraz stanęli na wysokości zadania. A ja zdecydowałam się na uzupełnienie mojej kolekcji uroczych malutkich kubeczków.
Oreo Ice Cream, czyli lody śmietankowe z pokruszonymi kawałkami herbatników i dalej w ten deseń. Całego napisu przepisywać nie będę, macie go w składzie *leniwiec mode on* Jak się powiedziało A to trzeba powiedzieć B, a resztę alfabetu to chyba można sobie darować. Jadłam lody Oreo w wersji lodowej kanapki, jadłam pozostałe smaki z oferty kubeczkowej, więc należało zjeść i tę wersję. Została mi jeszcze konsumpcja Milki na patyku i w rożku ale to może trochę poczekać. Dzisiaj będzie Oreo

Smak: sama masa lodowa zachwycająca nie jest. Niby śmietankowa ale trochę mało tej śmietanki czuć, o wiele za mało. Na plus jest to, iż jest nieprzesłodzona. Niestety jest też dość tłusta. Da się zjeść ale nie zachwyca, nawet nie zadowala. Masa jest upstrzona mniejszymi lub większymi kawałkami Oreo. Smakowały tak sobie. Były zbyt małe by dać całości kopa smakowego. Trochę słodkie, trochę kakaowe, bardzo tłuste, takie mało ciekawe. 
Jakbym miała podsumować gestem te lody to byłoby to wzruszenie ramion. Za mało charakterystyczne. Masa była nijaka a kawałki ciastek za mało intensywne. Ze wszystkich kubeczków to ta wersja była najsłabsza.
Ocena:7/10
Kaloryczność:100ml/123kcal
Gdzie kupiłam :Piotr i Paweł
Cena: promocyjna 3,99zł

Mam jeszcze kupić jakiś smak Haagenów, tylko nie wiem który. Musze sobie przypomnieć co już jadłam. Wiem jedno, na pewno nie będzie to smak t sernikowy ani z truskawką.
Pa

23 komentarze:

  1. Chcęęęę!
    Jadłam przedwczoraj McFlurry z Oreo i sosem czekoladowym, dobre dziadostwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypuszczam, że MCFlurry jest smaczniejsze od tego. Szczególnie z sosem czekoladowym :D

      Usuń
    2. Ja i tak chcę spróbować, tak samo Milki i Jacobsa :D

      Usuń
    3. O, Milka i Jacobs to koniecznie :D

      Usuń
  2. Dla mnie Oreo jest przereklamowane jadłam o niebo lepsze markizy:)więc na smak tych lodów nie czaję się tylko na te o smaku daim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całkiem słusznie. Daim było przepyszne, to jest słabe.

      Usuń
  3. Kanapka lodowa Oreo- tylko ta duża, jest za to świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że kanapka była lepsza z powodu dużych herbatników. Dawały smak :)

      Usuń
  4. Nie ma tego nigdzie u mnie. A poluje szczególnie na Daimowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Carrefour, Real. Piotr i Paweł, nawet Społem. W tych sklepach widziałam kubeczki tych lodów.Może masz pecha? ;)

      Usuń
    2. Może w Społem. Ale w moim społem nie ma batonika Wawel z masłem orzechowym...

      Usuń
    3. No ta masz **ujowy Społem :P

      Usuń
  5. A ja właśnie te kupiłam bo jednak dostawa była i zaopatrzył się mój nieszczęsny PiP. Jeszcze nie jadłam ale nie ukrywam, że Twój dzisiejszy post trochę mnie ''zasmucił'' :P
    Jeszcze po Daim'a polecę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No złe nie były ale Daim zdecydowanie lepsze.

      Usuń
    2. kocham chyba wszystko co powiązane z Daim <3

      Usuń
    3. Więc lody będą strzałem w dziesiątkę ;)

      Usuń
    4. Dziś miałam okazję jeść te z Oreo i muszę przyznać, że mnie bardzo posmakowały! :) Przepyszne.

      Usuń
    5. Jak widać ile ludzi tyle gustów :)

      Usuń
  6. Muszę się kiedyś skusić na Haageny. Nigdy nie próbowałam, ale w tym roku generalnie jakoś mi z lodami nie po drodze... Heh, wystarczy, że ostatni weekend znów obfitował w zakupy czekoladowe :D (m.in. nowa kolekcja Heidi! <3)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haageny polecam z całego serca. U mnie z zakupami czekoladowymi słabo, wolę nie robić zapasów przez wylotem. A Heidi pewnie znowu ma odjechane smaki w ofercie ;)

      Usuń
  7. Z tych lodów jadłam tylko wersję Milki i szczerze mówiąc do pozostałych smaków mnie mało ciągnie. No, może w takiej promocji jak teraz to skusiłabym się na Jacobsy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jacobs i Daim były znacznie lepsze od Milki, moim znaniem.

      Usuń
  8. Oj, oj, a jak dla mnie właśnie były meeeega przesłodzone i niezbyt smaczne!

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.