06.05.2014

Prince Polo XXL Karmelowe w mlecznej czekoladzie.



Chcę jak księżniczka z księcieeem… a nie, nie chcę

Zauważyłam u siebie taki odruch, że  jak  ktoś mówi/pisze, że w sklepie XXY jest coś tam, to od razu chcę odpowiedzieć, iż niestety ale tego sklepu nie ma w moim mieście. To już chyba przyzwyczajenie.  Już tyle razy to pisałam, że moją pierwsza reakcją na nieznaną nazwę, jest stwierdzenie o braku tegoż przybytku w tej dziurze, którą obecnie zamieszkuję. Tak się sprawa miała ze sklepem Delikatesy Centrum, no nie za bardzo kojarzyłam co to za dziwo. Po krótkim sprawdzeniu okazało się, że jednak Białystok ma w swoim posiadaniu parę placówek tej sieciówki. Ba, po zobaczeniu adresu skojarzyłam co to za budynek, nawet nie musiała patrzeć na mapę. Oczywiście nie mogło być tak różowo abym znalazła to, czego szukałam, marzenia ściętej głowy. Oferta czekolad była delikatnie mówiąc żałosna, kilka Milek, dwie z Wawela (ale nie te, które szukałam)i cała kolekcja czekolad marki własnej, do których nie poczułam zaufania. Tak poważnie, kto nazywa czekolady po wadzie wrodzonej, która polega na braku kończyn (wiem, że to jest dość popularne imię ale mimo wszystko głównie z tym mi się ta nazwa kojarzy)? Na szczęście, jak  już ostatnio pisałam, dostrzegłam w zamian produkt, na który już od jakiegoś czasu się czaiłam i szukałam
Prince Polo XXL Karmelowe w mlecznej czekoladzie. Tak, znowu limitka  i znowu z karmelem. Uwierzcie mi na słowo, nie planowałam tego, tak wyszło. Generalnie klasyczne Prince Polo mi za bardzo nie podchodzi, orzechowe było bardzo dobre a limitowana seria z kokosem była całkiem niezła, aż żal, że nie weszła do stałej oferty. Z nadzieją, ze może książę ma już tak, że limitki mu wychodzą, otworzyłam opakowanie.
Smak: w odróżnieniu od klasycznego Prince Polo to tutaj polewa z czekolady mlecznej nie odpadała płatami. Wręcz przeciwnie, nie dało się jej oddzielić od wafla. W smaku była średnia, głównie słodka, choć nieco mlecznego posmaku było. Taka nieco słabo czekoladowa była ta czekolada, acz jeszcze ujdzie. Wafel, jak to w Księciuniu, bardzo suchy, dawał się oderwać od nadzienia. No i nadzienie, które miało być karmelowe. Ja bym powiedziała, że głównie było słodkie. Bardzo, bardzo słodkie, co w połączeniu z polewą dawało wrażenie lekkiego zasłodzenia. 
Co do tego karmelowego smaku to owszem, był. Tylko, że było go zdecydowanie za mało jak na mój gust. Wąchając ten wafelek spodziewałam się karmelowego kopniaka, a dostałam jedynie lekkie szturchnięcie muchy. Nie powiedziałabym, ze jest to kompletna klapa ale sukces to również nie jest. Całość jest nieco za słodka, za mało karmelowa. Nie odradzam ale też nie zachwalam. Mocno średni.
Ocena: 6/10
Kaloryczność: 100g/530kcal, wafel(52g)/275kcal
Gdzie kupiłam: Delikatesy Centrum
Cena: 1,59zł

A teraz idę poćwiczyć  chodzenie na szczudłach… tfuuu , to znaczy na obcasach. Co jak co ale, ku mojej żałości, pomysł pójścia na bal w glanach nie spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem, więc jestem zmuszona do paradowania w obcasach. Muszę się tylko nauczyć chodzić w nich, bo na razie lezę jak ostatnia pokraka.
Pa

25 komentarzy:

  1. Nie lubię wafelków to nawet nie szukam:) teraz czekam na paczkę ze scrummy już nie mogę się doczekać a dopiero dzień minął od zamówienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa co zamówiłaś :)

      Usuń
    2. babeczki z masłem orzechowym w białej i ciemnej czekoladzie,studencką białą,i milkę z precelkami:) wszystko z Twojego bloga:)

      Usuń
    3. Wziełaś Reese's , gratuluje wyboru :D

      Usuń
  2. E, nie żałuję, zobaczyłam skład, i mi się odechciało :)
    Macie bale magisterskie? super, zazdroszczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, skład nie zachęca.
      Mamy, na początku miałam nie iść ale dałam się przekonać. Po całym lataniu po sklepach pożałowałam, że się jednak zdecydowałam. moja aspołeczność cierpi. ;D

      Usuń
  3. Niestety marki własne i we mnie nie budzą zaufania... TEgo smaku poszukam....
    Nigdy nie zapomnę jabłkowego... niestety wycofali... ale jak mi smakował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znowu słyszę o jabłkowym Prince Polo, szkoda, ze nie miałam okazji go spróbować.

      Usuń
    2. oj.... wiele bym dała by znów móc spróbować.... ta mleczna czekolada i smak....mmmmmm....

      Usuń
    3. Dziś jadłam smakowało mi! Musze jeszcze hity brownie dorwać! Pozdrawiam :D i zapraszam

      Usuń
  4. Z Prince Polo jedynie klasyczne lubię.
    Kokosowe w mlecznej czekoladzie było dobre, ale chyba go już nie ma, nie jestem pewna, czy to była limitka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to była limitka, wielka szkoda.

      Usuń
  5. Tak jak Hit karmelowy poraził słodyczą,czekoladowy o wiele bardziej mi smakował.Swoją drogą dziwne wyobrażenie o smaku karmelowym mają producenci...
    alaM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, jest napisane aromat karmelowy? no to walimy i piszemy, że jest to smak karmelowy ;D

      Usuń
  6. Daruje sobie... chyba, że niespodziewanie stanie na drodze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku można spróbować ale żeby specjalnie szukać to raczej nie. ;)

      Usuń
  7. Czyli wiem, że nie muszę żałować;) Miałam go brać ale taki cichy głosik mówił : ''nie, weźmiesz kiedy indziej'' .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre głosy słyszysz. Moje tylko namawiają mnie do kupna już teraz ;D

      Usuń
  8. Kupiłam, spożyłam i pożałowałam i żałuję do dziś. Nigdy więcej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najsmaczniejsze to to nie było, to prawda.

      Usuń
  9. A ja lubię klasyczne Prince Polo. Generalnie zawsze najbardziej mi smakują wafelki z kakaowym kremem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie klasyczne jest za suche

      Usuń
  10. Widziałam go na rynku, jednak to nie był jeszcze jego czas. Teraz to już tym bardziej nie wiem czy warto :-D Za to dziś pękłam, ehh po tylu dniach walki ze sobą, i zamówiłam te M&M'sy Birthday Cake...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Osobiście moim zdaniem raczej nie warto ale trzeba samemu się nad ta kwestią zastanowić.
      Ja sie trzymam twardo ;D

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.