24.05.2014

Lody Milka Chocolate Vanilia



Zmrożona krowa.

Piotr i Paweł naprawdę bardzo pozytywnie mnie zaskoczyli. Jak tam poszłam i ujrzałam co znajduje się w zamrażalce to mi oczy rozbłysły, a dusza zaśpiewała gromko Alleluja. Było tam wszystko na co miałam ochotę, wszystkie odmiany lodów Milka, Oreo w kubełku, Manhattany  na patyku, wszystkie odmiany lodów Cornetto. No po prostu miałam ochotę paść tam na kolana i dziękować losowi za ten piękny prezent. Niestety tym razem musiałam się ograniczyć tylko do jednaj rzeczy, bo zgodnie z moimi przypuszczeniami zamrażalka, po krótkim okresie wolnego miejsca, znowu została zapełniona  zwierzęcymi wnętrznościami. I tak ledwo zdołałam zmieścić tam mały kubełek Milki.
Milka Chocolate Vanilia Ice Cream, lody czekoladowe i o smaku waniliowym z kawałkami czekolady mlecznej.  Bez dłuższego opisu to z Milkowych lodów jest jeszcze wersja rożków, na patyku i większego opakowania, chyba litrowego ale mogę się mylić, bo dokładnie się nie przyglądałam. I tak, na te wszystkie wersje też się czaję. No i co jeszcze można napisać, kubełek tak jak w innych przypadkach ma pojemność 185ml , nie jest to dużo ale tak na dwa razy (dobra, na jeden raz) to jest taki akuratny. A smak musze przyznać też był akuratny.

Smak: początkowo może przejdę do części waniliowej, która wanilią nie smakuje. Jak dla mnie jest jedynie śmietankowa. Nie powiem, jest to dobry smak, głęboki i wyrazisty ale wanilii w tym się nie doszukałam. Poziom słodyczy był odpowiedni, podobny jak w Algidach. Część czekoladowa była znacznie lepsza, tak samo słodka lecz z mocnym kakaowym akcentem. Wiem, co teraz myślicie. Kakao i milka, to możliwe? A jednak, dało się to wyczuć. Ogólnie ta część smakowała jak mniej słodka wersja Nesquik, czyli całkiem w porządku. Kawałki czekolady wprawdzie nie były zbyt duże ale było ich dużo. Od groma i ciut, ciut. 
Co do ich smaku to przyczepić się nie mogę, była to czekolada Milka, tylko, że w wersji mini mini i lekko zmrożona. I tak ogólnie całość wprawdzie była nieco słodsza od Daim, przynajmniej w mojej opinii ale jeszcze nie przekroczyła tej magicznej granicy, za której czyha cukrzyca. Trochę żal, że nie dało się wyczuć wanilii ale co do reszty nie mam żadnych wątów.
Ocena: 8/10
Kaloryczność: 100ml/132kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena: 4,89zł

Tak na marginesie to zostało mi jeszcze Oreo i będę miała piękną kolekcję kubełków, urocze są.

29 komentarzy:

  1. A ja już mam Oreo w kubełku :) Milkę miałam na patyku i to świetny wybór :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milka tymi lodami pozytywnie zaskoczyła :)

      Usuń
  2. Bóg czekolady jest łaskawy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle łaskawości, zę zaczynam mieć paranoję, że gdzieś musi być haczyk i zaraz dostanę kopa od losu aby równowaga została zachowana ;)

      Usuń
  3. W Auchan kupiłam je za ok.3,8zł, ale jak dla mnie smakiem nie powalają... są dobre, ale brakuje im czegoś żeby były bardziej 'milkowate'

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prawdzie nie są tak dobre jak Daim czy Jacobs ale moim zdaniem jeszcze dają czadu :)

      Usuń
  4. Z chęcią bym zjadł takie lody. Dla zainteresowanych widziałem dzisiaj je w gazetce promocyjnej ze sklepu Intermarche po 3,99 :) Muszę się tam udać i kupić 4 rodzaje jakie są :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam bardzo ale są po 2,99 :P 3,99 to cena stała :)

      Usuń
  5. Te pudełeczka są przeurocze, zgodzę się z Tobą :)
    I jakiś taki wypasiony ten Twój PiP bo u mnie została tylko cena po nich, a byłam już 3 razy! A może to tak ludzie wykupuję...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie on nie jest wypasiony, zazwyczaj nie ma tego co ja chcę i muszę lecieć do drugiego, dalszego. Dlatego tak się zdziwiłam jak zobaczyłam pełną zamrażalkę.

      Usuń
  6. Chcęęę! W Kaufie na pewno ich nie ma, ciekawe czy są w Realu, bo nie mam innych sklepów blisko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby u kogoś były ale ja w moim Realu ich nie znalazłam.

      Usuń
  7. Też się pokusiłam na owe lody i jeśli o mnie chodzi to pozostanę przy czekoladzie.
    Ciekawe jak smakuje Philadelphia Cheesecake, hmmm.
    Bo np. Magnum czekoladowe, smakowały jak czekoladowe lody z Lidla (takie w niebieskim opakowaniu). W zeszłym roky wciągnęłam lirt tych Lidlowych i czułam się jakbym najadała się mydła (takie też odniosłam wrażenie po zjedzeniu Magnum).

    PS. a teraz pytanie z innej beczki: jak sie zalogować, aby móc podpisać się nickiem a nie jako anomimowy??. Dziękuję za ewentualne odpowiedzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody Lidl to pewnie Noblissima. Dużo dobrego słyszałam o orzechowych. O czekoladowych się nie wypowiem
      Wydaje się, że musisz mieć konto w którejś z witryn żeby móc się podpisywać. Już właściwie nie pamiętam jak ja to robiłam. Ewentualnie możesz na samym początki komentarza wpisywać swój nick, na samej górze nadal będziesz jako anonim ale niżej będzie nick.

      Usuń
    2. Te lody to były Eisstern.

      ooo, dzięki z tym nickiem to też jest jakiś pomysł.

      Usuń
    3. Można na bloggerze podpisywać się nickiem, jak w polu "skomentuj jako" przed wysłaniem komentarza wybierze się opcję "nazwa/adres url", wtedy można sobie wpisać nick i adres bloga czy cuś ;).

      Co do lodów, jadłam wersję na patyku i nie mogę się doczekać, kiedy będę miała w zamrażarce miejsce na większy wariant :D

      Usuń
    4. Tfu, nie na patyku, tylko w rożku ;).

      Usuń
  8. Na patyku dają radę, a te co się czułam jakbym mydła się najadła to wciągnęłam litr za jednym posiedzeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuje pewien podziw, ja wymiękam po 500ml ;D

      Usuń
    2. Jak zjadłam ten litr to czułam nie tylko podziw ;-)

      Usuń
  9. ależ u Ciebie słodkości! mmm :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tu pierwszy raz jestem i .... i muszę przyznać,że narobiłaś mi ochoty na słodycze ;) Chyba zaraz pobiegnę do zielonej po te lody bo u nas nie ma :P Pozdrawiam cię gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Serio? Aż tak zawyżona ocena?
    Milka w kubku to najgorsze lody z tej czekolady jak i w wersjach kubeczkowych. Tłuste z nierozpuszczalnymi kawałeczkami czekolady i zawyżoną ceną.
    3 razy nie, więcej nie kupię.
    Najlepsze były Jacobs, a Oreo na drugim miejscu.

    OdpowiedzUsuń