11.04.2014

Danone Owsianka Klasyczna



Owsiankowy fail

Owsianki, wszędzie owsianki. Zauważyłam, że ostatnio  jakoś  zwiększyła się ilość produktów, które dumnie głoszą, że są owsiankami. A ja głupia, jako wielbicielka zbóż, daje się często naciąć na te rzeczy, które prawdopodobnie z owsianką łączy tylko jeden element, nazwa. Ale właśnie, czym jest dla mnie owsianka, jaką mam definicję tego dania? To jest proste jak budowa cepa, dla mnie owsianka to potrawa składająca się w głównej mierze z płatków owsianych i w trochę mniejszej mierze z wody lub mleka (krowiego, koziego, sojowego, ludzkiego…. a nie, ludzkiego nie, tak daleko nie jestem skłonna się posunąć), plus jakieś dodatki typu przyprawy, owoce, bakalie, czy co tam dusza zapragnie (ser pleśniowy z cebulką?). Główną podstawową sprawą jest jedno, płatki mają tu grać pierwszą role, ich mam być procentowo najwięcej, przynajmniej jak dla mnie. Dlatego też takie produkty, jak ten poniższy, w żadnym wypadku nie są dla mnie owsianką.
Danone Owsianka wersja klasyczna, jogurt z płatkami owsianymi i ziarnami owsa. Biorąc pod uwagę ilość zboża w tym jogurcie to nie rozumiem co na opakowaniu robi słowo owsianka. Jest to zwykły jogurt z ziarnami, jak wiele innych podobnych, które nie próbują mi wcisnąć kitu, ze są owsianką. O tak, jak widzicie włączył mi się tryb „czepiaj się kotku, czeepiaj”, mam tak jak zawartość nie zgadza mi się z informacją na opakowaniu czy nazwą oficjalną. Tak jak w tym  JOGURCIE. Zanim kompletnie zatopię się w zrzędzeniu, to podam może jeszcze, że oprócz wersji klasycznej jest jeszcze taka z jabłkiem. Ja jednak nie czułam się na siłach aby zgadywać czy to co jem jest zbożem czy czymś, co kiedyś było jabłkiem, więc wzięłam wersję bezjabłkową.

Smak: muszę jedno przyznać, jogurt jako tako nie był przesłodzony. Nie był to wprawdzie smak naturalnego jogurtu ale nie był to również ulepek w stylu Danio, taki średnio słodki. Nie był kwaśny, no może tylko troszkę ale naprawdę tylko troszkę. Jedna rzecz mi bardzo przeszkadzała, paskudny posmak. Opowiem wam małą historię, którą całkiem możliwe, ze już opowiadałam. Parę lat temu kupiłam mały kefir w zakręcanej butelce. Po wypiciu zawartości, nie wyrzuciłam tejże butelki do kosza, tylko  zakręciłam, wrzuciłam ją do torebki i zapomniałam, że miałam ją w domu wyrzucić (butelkę, nie torebkę). Po paru, upalnych dniach poczułam, że coś mi strasznie śmierdzi. Po dokładnym obwąchaniu siebie samej sprawdziłam torebkę. Eureka, kefir odżył, mogłam wręcz zakrzyknąć  It’s alive, It’s ALIVE *pioruny i szaleńczy śmiech*. Smród od zakręconej butelki był tak intensywny, że dwa razy musiałam prać ową torebkę, a pamięć o tym zapachu będzie mnie prześladować do końca mych dni. Tylko co ta historia ma wspólnego z tym jogurtem, można by się zapytać.  Bo ten posmak nasuwał skojarzenia z tym smrodem. Och, nie tak intensywnie, bo bym po pierwszej łyżce rzygała niczym opętana ale dało się to wyczuć. Na tyle, ze nie miałam żadnej przyjemności z jedzenia. 
Żałosna ilość ziaren nie poprawiła sytuacji, były miękkie, duże i ani trochę owsiankowe. Czyli podsumowując jestem  na nie. Da się zjeść, niektórym może nawet smakować ale ja odpadam. To nie jest owsianka, według mnie to nawet nie jest dobry jogurt. Jak dla mnie nie warto.
Ocena: 4/10
Kaloryczność:100g/83kcal, 125g/103kcal
Gdzie kupiłam: Real
Cena: 1,99zł

Poczyniłam odpowiednie zakupy w Biedronce, zastanawiam się czy jeszcze czegoś nie dokupić, bo tylko 3 czekolady wzięłam, A może lepiej przeznaczyć kasę na inne czekolady? Hmmm
Pa

29 komentarzy:

  1. Skład podobny do owsianki Activia-nie wiem może tam jest trochę więcej ziaren? Ale coś czuję, że w smaku są podobne. Takie sobie mówiąc szczerze, ale żeby pluć to nie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Activia nie miała tak paskudnego posmaku i dała się zjeść, więc jest nieco lepsza ale to też nie była owsianka.

      Usuń
    2. Ja nie lubię produktów od Danone'a-z małymi wyjątkami, ale 90 % ich twórczości mi zupełnie nie podchodzi. Takie to jakieś chemiczne wszystko-owocowe jogurty są tragiczne.

      Usuń
    3. Ja lubię Fantasie(ale nie wszystkie), Danonki i Activię ale takie Danio to dla mnie jest obrzydliwe i nie do zjedzenia.

      Usuń
  2. Chyba wszystkie "owsianki" tego typu mają się tak samo. Jadłam bananową wersję od Mlekovity i... no, nie zjem więcej. Jako jogurt całkiem w porządku, ale wolę sama zrobić sobie owsiankę z bananem. Raz że lepsze, a dwa, że wtedy przynajmniej poczuję, że coś zjadłam. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, taki jogurt to tylko jest wysokokaloryczną przekąską, po prawdziwej owsiance to jestem przez dłuższy czas najedzona

      Usuń
  3. Raz kupiłam gotową"owsiankę" może ze 2łyżeczki zjadłam była podła w smaku nie rozumiem czym to ludzie się tak zajadają,wolę zrobić sama owsiankę i mam tam pełno zdrowia a nie śladowe ilości zbóż . Dziś jak wszystko dobrze pójdzie to i ja lecę do Biedronki po czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z gotowych owsianek to ja lubię Nesvitę i coś na ząb ale tylko te dwie, inne to pomyłka.

      Usuń
  4. oj ja nie jestem fanką pseudo owsianek. za słodkie to to, a te trupki ziaren i płatków to porażka. : D
    właśnie, polecasz cos z biedronki? ja póki co zrobiłam tylko małe zapasy do ciast wielkanocnych, ale patrzyłam na przykład na tę luximo cappuccino.. szkoda, że żadnych lindtów nie ma. : P
    te jajeczka z biedronki to te z mlecznym nadzieniem i chrupkimi kuleczkami? kojarzę taki produkt - pyszny! - , ale nie mam zielonego pojęcia skąd był.
    ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za bardzo moge polecić Luximo białą z chrupkami, nie tyle, ze jest niedobra tylko jat tak koszmarnie słodka, że mnie zęby rozbolały, odradzam też Alpini w łaty, nie i tyle. Ale dobre było Chocco deserowa z malinami i ryżem.
      Te jajeczka to z Barona :)

      Usuń
  5. Owsiankę uznaję tylko domową z płatków owsianych górskich.

    A jesli chodzi o promocję w Biedronce to skusiłam się na wawel michałkową i milkę jogurtową. Zastanawiam się jeszcze nad taką z wiśniami i rumem, ale w alternatywie mam mix mini ritter sport, które są teraz w Almie w promocji za 8,77.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jogurtową Milkę też mam.
      Ja bym wzięła jednak ritterki :D

      Usuń
  6. Ue, po nieprzyjemnym doświadczeniu z owsianką bananową z Mlekovity nie sięgam po żadne gotowe, fujka.
    Za to swoją owsiankę domową lubię bardzo :)

    Ja wczoraj kupiłam sobie milkę w biedronce - zwykłą, bez dodatków. I smakowała mi... tak biedronkowo :/ Jakiś taki dziwny posmak miała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, druga osoba, która źle wspomina owsiankę bananową z Mlekovity, coś w tym jest ;)
      Mam nadzieje, ze moja Milka nie będzie miała dziwnego posmaku.

      Usuń
  7. Ja bym przyoszczędziła na inne ;) Co do Biedry to tylko się zaopatrzyłam w moje ulubione czekoladowe jajeczka i winogrono :D
    A co do tych wszystkich ''niby owsianek'' co są wręcz stworzone na śniadanie, jak zapewnia producent...paskudztwo i tyle! Jadłam je i wywaliłam w połowie do kosza, no po prostu się nie dało...nawet kot nie chciał zjeść.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja postanowiłam nie kupować więcej tych jajeczek, bo stanowczo za dużo ich jadłam.;)
      ogólnie jeżeli producent zapewnia, że coś jest stworzone na śniadanie to ja od razu wiem, że z pewnością się tym nie najem.

      Usuń
  8. Takie "cuda" tylko zniechęcają do prawdziwej owsianki :( A domowa jest najlepsza! Własnie jem - z suszonymi jabłkami, płatkami migdałowymi i owocami goji - jest pyszna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam eksperymentować z owsiankami, ostatnio kupiłam owoce goji, syrop z agawy, pestki słonecznika i dyni oraz budyń w proszku, wszystko to jako dodatek do mojego owsiankowego śniadania. :D

      Usuń
  9. Takie produkty to profanacja prawdziwej owsianki!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, nie wiem czemu oni się upierają przy nazywaniu zwykłych jogurtów z ziarnami owsiankami

      Usuń
    2. Bo to brzmi zdrowo. Niektórzy dają się nabrać, że kupują coś wartościowego.

      Usuń
  10. Jadłam ten jogurt, nie był paskudny, ale nie był też zachwycający, wolę sama robić sobie owsianki. Wkurzyła mnie nazwa, bo owsianką bym tego nie nazwała. Owsa tam tyle, co mrówka napłakała :(.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, ze nie tylko ja się burzę na tą nazwę.

      Usuń
  11. Jakoś nie kuszą mnie jogurty z tego typu dodatkami

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz szczęście, mnie kuszą a potem rozczarowują.

      Usuń
  12. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Czekolady! :D Wczoraj świętowałam w Biedronce i kupiłam 4 czekolady - bąbelkowe, białą z chrupkami (luximo) i milkę jogurtową.
    Nie widziałam tej owsianki, nie mam czego żałować. Przyznam, że naturalna z Activi mi smakuje, ma delikatny cytrynowy posmak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, światowy dzień czekolady :D. Też mam luximo i jogurtową milkę ale starałam się za bardzo nie szaleć ;D.
      Moim zdaniem z Activii jeszcze ujdzie ale to też nie owsianka ;)

      Usuń
  13. Aż chce się uronić łezkę ze śmiechu nad tym 1,7% płatków. Nawet z dodatkową zawartością ziaren, to nie jest produkt, który powinien się reklamować słowem "owsianka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze śmiechu czy też może z żalu :D Taką ilość można skomentować jednym słowem "żal"

      Usuń