04.03.2014

Pop-Tarts Brown sugar and cinnamon



Pop ale nie art

Oszczędzałam jak mogłam, chomikowałam jak się dało ale w końcu musiał nastąpić ten moment. Moje słodycze ze sklepu Coś słodkiego już właściwie się kończą, po zjedzeniu dzisiejszego produktu została mi tylko jedna mała, smutna paczuszka, a ja nie wiem co dalej czynić. Czy mam oszczędzać kasę na większe zakupy w wakacje, gdy słodycze amerykańskie będę miała na wyciągnięciu ręki. A może nie czekać aż tyle i zamówić kolejną dawkę zagranicznego cukru. Decyzję, decyzje, hmmm. Na razie się wstrzymam i się porozglądam za ciekawostkami dostępnymi na naszym rynku, wolę na razie o niczym nie decydować, bo kto wie, może za jakiś czas trafi się jakiś kod promocyjny. A może powinnam się w końcu zainteresować innymi sklepami z czekoladami i słodyczami, zobaczmy, muszę przemyśleć tę sprawę. A na razie produkt, który nawet jest całkiem fajny.
Pop Tarts z brązowym cukrem i cynamonem. Przyznam, że już jakiś czas temu kusiły mnie produkty Pop Tarts, tylko, że głównie dostrzegałam na stronie Coś słodkiego większe opakowania zawierające po 6-8 sztuk, co również znaczyło, że cena była odpowiednio wysoka. A ja przecież nie wiedziałam, czy takie coś będzie mi smakować. W końcu dostrzegłam mniejsze opakowanie zawierające dwie sztuki tych wypieków, nie wiem czy były one wcześniej, a ja byłam po prostu taka ślepa, czy dopiero wtedy stały się dostępne w sklepie. Zresztą nieważne. Zanim przejdę do smaku, to najpierw wytłumaczę co to jest Pop Tarts. Są to dwa płaskie, wcześniej podpieczone, kawałki (chyba) kruchego ciasta ze słodkim nadzieniem. Są wersje z jakimś dziwnym lukrem i bez lukru.  Wydaje się, że są głównie reklamowane jako śniadaniowa przekąska ale ja to olałam, bo kalorii może i mają trochę ale ja bym się nimi rano nie najadła. Można je spożywać prosto z opakowania, albo wcześniej podgrzać w tosterze/mikrofali. Nie będę wymieniać wszystkich smaków, bo by życia mojego na to nie starczyło (tak, uwielbiam przesadzać, już powinniście o tym wiedzieć), wystarczy jak zajrzycie na oficjalną stronę KLIK IF YOU DARE lub na Wikipedię
Tak na marginesie to się ślinię bardzo mocno do wersji z masłem orzechowym, zaskoczeni? A i jeszcze jedno, jak już pisałam, w mojej wersji miałam dwie sztuki, w tym jedna była połamana ale to nie szkodzi, połamaną zjadłam ot tak, a drugą podgrzałam. Czy była jakaś różnica? Bez zbędnych ceregieli powiem, nie było żadnej różnicy, oprócz temperatury. Przypuszczam, że takie ciastko można zrobić w domu, wystarczy kruche ciasto, brązowy cukier, cynamon i trochę chęci. Z tym ostatnim jest najgorzej.

Smak: wierzchnią warstwę stanowi ciasto, tak mi się wydaje, że jest to ciasto kruche, a właściwie w takim typie. Z pewnością nie było biszkoptowe, francuskie czy herbatnikowe, więc  pozostanę przy kruchym, jak na tarte (stąd pochodzi słowa Tarts?).Nie było słodkie, wręcz było lekko słone, tylko , że nie posiadało maślanego smaku. Głównie czuć było delikatny mączny i słony posmak ale tak właściwie to było dobre. Na wierzchu ciasta była warstwa lukru, był twardy i słodki i tyle, nic nadzwyczajnego. 
A w środku było nadzienie z brązowego cukru i cynamonu. Będzie to dla was niespodzianka jak powiem, że nadzienie te było mocno cynamonowe i mocno słodkie? Nie było tłuste i nie było tego tyle żeby się cokolwiek sypało. Razem z delikatnym, wytrawnym ciastem te nadzienie nie było tak bardzo przesłodzone, jak by się można było spodziewać. Przypuszczam, że jakby ciasto było słodkie, to tego by się nie dało rady zjeść. W tym wypadku widać ktoś użył mózgu, dzięki czemu można się cieszyć pysznym słodko-słonym cynamonowym przysmakiem. Naprawdę nie wiem jakim cudem to tak szybko zniknęło, w jednym momencie zrobiłam pierwszego gryza, a w drugim ze zdumieniem wpatrywałam się w moją pustą dłoń, czary jakieś czy coś. Mogę polecić
Ocena:9/10
Kaloryczność: 2 sztuki (100g)/420kcal
Gdzie kupiłam: Cos słodkiego
Cena: 9,99zł

Udało mi się znaleźć batonik z masłem orzechowym Wawela, kupiłam w Społem i już możecie przewidzieć o czym będzie następna recenzja. Mogę wam tylko powiedzieć, że jestem zadowolona z tego zakupu.
Pa

19 komentarzy:

  1. Mi to ciasto się nie podoba wygląda jakoś tak blado:) ,ale batonik z Wawela to bym chętnie skosztowała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to wersja nie podgrzana, po podgrzaniu ciastko było zarumienione.

      Usuń
  2. Rozbawia mnie polecanie przez producentów tego typu słodkości na jako idealne na śniadanie, wtf? Takie ciacho to bym se mogła do owsianki wkruszyć ewentualnie :D A recenzji Wawela jestem ciekawa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym musiała ze 4 zjeść aby choć trochę zapełnić żołądek, rano zawsze mam apetyt.

      Usuń
  3. Jakoś tak mało zachęcająco wygląda to ciastko, blade, jakby zamrożone było....
    Wolę zrobić szwedzkie bułeczki cynamonowe- nadzienie takie samo, a pewnie zdrowsze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, trzeba mi było jednak zrobić zdjęcie po podgrzaniu, ładniej to wyglądało.
      Zainteresowałaś mnie tymi bułeczkami, to coś w rodzaju drożdżowych ślimaczków?

      Usuń
  4. Marne to ciasteczko :) Gdy czytam o połączeniu cukru i cynamonu, to od razu przychodzi mi na myśl bułeczka z piekarni z taką masą :) Bardzo lubię cynamonki i pewnie by mi posmakowało to nadzienie, choć taki sucharek na śniadanie raczej nie byłby dobrym pomysłem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak teraz myślę, ze powinnam również zrobić porównanie wielkości, te ciastko było długości mniej więcej mojej dłoni. No ale na śniadanie to nieco za mało.

      Usuń
  5. Miałam wersję krówkową w zeszłym roku, matko jakie to dobreeee :slina:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O boże, krówkową? Jadłabym. :D

      Usuń
    2. Tak, właśnie z tego sklepu. Pamiętam, że wtedy mieli jeszcze coś innego z karmelem. Dobre dziadostwo, tylko drogie (ja swój egzemplarz akurat dostałam w prezencie).

      Usuń
    3. Jak drogie to pewnie dlatego nie zwróciłam uwagę na ta wersję, zazwyczaj omijam wzrokiem opisy produktów nie na moją kieszeń.

      Usuń
  6. Skład to ma koszmarny ,ale dla takiego smaku bym zaryzykowała!
    A ja na Twoim miejscu bym poczekała z wydatkami na wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o składzie już nic nie chciałam pisać, troszkę długi ;D

      Usuń
  7. Przekąska na śniadanie? Dla chomika może... Ale jak z cynamonem, to na pewno pyszne :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nieee, te ciastko było długości chomika, więc już nie przesadzajmy ;)

      Usuń
  8. Jest rabat na dzień kobiet w coś słodkiego (przychodzi na maila), także ten tego... Wygląd jest sprawą drugorzędną, do produktów z cynamonem nie trzeba mnie długo namawiać :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta, przyszedł mi na meila ale na razie nie mam zamiaru z niego korzystać (co innego jakby to był rabat co najmniej 30%) ;D

      Usuń
  9. Ja bardzo lubię tego typu rzeczy na śniadanie-jadła bym je równie często co chleb z Nutellą, gdyby nie cena...

    OdpowiedzUsuń