22.03.2014

Milka Bubbly White



White (Nie)power

Milka ma jakiś dziwny zapłon z tymi reklamami, zauważyliście? Czekolady Bubbly były już jakiś czas  w sprzedaży, a oni nagle wystartowali z kampanią reklamową. Było to bodajże 2 miesiące po tym jak ta czekolada weszła do sklepów. Teraz reklamują miękkie ciastka, które też już jakiś czas temu opisywałam. Były to miesiące jesienne, październik i listopad (ale ten czas płynie), czyli też reklamy nieco późno weszły na antenę. Może jestem dziwna ale dla mnie logiczne byłoby jakby Milka reklamowała swoje produkty od samego początku, a nie parę miesięcy po fakcie. Ale, ale hej, przecież oczekuje logiki po marce, która ma w swoim logo zmutowaną krowę, brawa dla mnie.  A tak poza tym to tęsknie za świstakiem, który zawijał czekolady w te sreberka, niech pokażą co się z nim dzieje po tym, jak Milka przerzuciła się na te beznadziejne plastiki. To byłby ciekawy pomysł na reklamy.
Milka Bubbly White czyli bąbelkowa czekolada mleczna z nadzieniem z napowietrzonej  białej czekolady.  Miałam już wersję samą mleczną, a skoro powiedziało się A to trzeba powiedzieć B, tylko C nie powiem. Caramel mnie nie interesuje bo jest za duży, za drogi i prawdopodobnie za słodki. Pod poprzednim wpisem na temat bąbelkowej czekolady były głosy zarówno za, jak i przeciw tej białej wersji ale biorąc pod uwagę, że Milka droga nie jest i nawet najgorsza jest jako tako zjadliwa, to stwierdziłam ,że niczym nie ryzykuje, więc kupiłam tą. No i się okazało że ryzyko…

Smak: no nie no, sami wiecie jaka jest mleczna czekolada Milki, ta się niczym nie różni od takiej zwyczajnej, oprócz tego, że jest cienka. A tak to norma, bardzo słodka, mleczna, mało kakaowa, tłusta ale smaczna. Naprawdę czasami nic więcej nie można powiedzieć.  Powiedzieć za to można parę rzeczy o napowietrzonym nadzieniu z białej czekolady. Przede wszystkim jest słodsze od czekolady mlecznej, tu już pewnie niektórym zaczyna wyć alarm przeciwprzesłodzony. Może trochę zamulić, więc trzeba zachować umiar w jedzeniu (ha, ha, ha, ale się mnie żarty trzymają). Czy smakuje jak biała czekolada? No trochę tak ale nie tak mocno jak normalna biała w tabliczkach, tutaj jednak bardziej się czuło cukier niż wanilię czy śmietankowość.   
Oraz, oczywiście, nadzienie to jest nabąblowane i tłustawe, co w pewien, niewielki sposób rekompensowało brak mocnego smaku dobrej białej czekolady. Niestety, aż tak bardzo nie rekompensowało abym mogła stwierdzić, że był to pyszny produkt, był on średni. Z pewnością gorszy niż napowietrzona mleczna  ale też nie powiem, że był to kompletny niewypał. Nie żałuje kupna i tego, ze spróbowałam, była w porządku.
Ocena:7/10
Kaloryczność: 100g/ 535kcal, 25g/134kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena:2,89zł (promocyjna)

Tej informacji nie jestem w 100% pewna, bo nie mam w pobliżu Carrefoura i sprawdzić nie mogę. Podobno są w tym sklepie w sprzedaży lody Milki i Oreo, tylko jeszcze raz stwierdzam, nie jest to informacja potwierdzona przeze mnie. Jeżeli ktoś ma blisko ten sklep to może sprawdzić. A ja będę żyć nadzieją, ze może takie produkty wejdą do Realu lub Piotra i Pawła, zawsze to bliżej.
Pa

39 komentarzy:

  1. Mnie ona bardzo smakowała. Tak bardzo, że nie zachowałam rekomendowanego umiaru w jedzeniu. -,- A z tym reklamowym opóźnieniem to racja, ja ją konsumowałam ponad cztery miesiące temu i bynajmniej nie dowiedziałam się o niej z reklam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno zachować umiar jak coś nam smakuje ;)

      Usuń
  2. Mi one w ogóle nie smakowały. W ogóle tego "bąbelkowego" nadzienia nie czułam, w zasadzie nie czułam nic poza jedną wielką odą do cukru. Nie, nie było to miłe spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tak się dziwię, ze zdecydowałaś się na tą Milkę.

      Usuń
    2. Siostra kupiła, ja tylko się poczęstowałam :)

      Usuń
    3. Teraz wszystko jasne. ;D

      Usuń
  3. Ja jestem na nie dla tej czekolady z białym nadzieniem a co do ciastek milki to wczoraj kupiłam choco twist fuj smakuje jak misie lubisie strasznie sztucznie dobrze,że były po 3.50gr bo za 2tyg się im data kończy bo za 100%ceny to nie polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego, ja te ciastka kupiłam za chyba 7zł ale mi nawet smakowały, więc nie żałuje ;)

      Usuń
  4. mnie nie porwała ta czekolada, nie kupię ponownie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, nie zachwycił na tyle żeby ponownie kupić.

      Usuń
  5. Dzisiaj lecę do Kerfa, marzenia się spełniają ! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. nie całe 3 złote to jest cena nie jak wczoraj mój piękny prawie 5 dał, w żabce....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet bez promocji to ta czekolada w większości sklepów kosztuje nieco ponad 3zł, zdecydowanie przepłacił.

      Usuń
  7. Ja niestety Carrefoura mam daleko :< Szkoda...
    A czekoladę tę jadłam w wersji ciemnej (środek czekoladowy) ,dobre ale tyłka nie urywa ;) Dla mnie za słodkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łącz się ze mną w bólu.
      Akurat ta milka jaką jadłaś była moim zdaniem smaczniejsza niż ta, więc masz punkt odniesienia ;)

      Usuń
  8. Właśnie dziś byłam w C bo czytałąm o tych lodach na wizażu i są ;)
    Tylko strasznie drogo te oreo prawie 13zl a takie małe to pudełeczko , milki nie było ceny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, z czystej ciekawości bym kupiła, nawet za tą cenę. Czemu C jest tak daleko, nie dowiozę, nawet w torbie termicznej :(

      Usuń
  9. Moje zdanie o Milce znasz a reklamy z reguły zawsze są w późniejszym czasie, najpierw rzucają towar dla tych co szukają nowości a później reklamują dla reszty :)
    Milka w formie lodów leży już w mojej zamrażarce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elita nie czeka na reklamy :D
      Zazdroszczę i czekam na recenzję :)

      Usuń
  10. Właśnie. Mnie też zadziwia ten reklamowy zapłon Milki. Ostatnio natknęłam się na reklamę ciastek na przystanku i się, kurczę, zdziwiłam, bo jadłam je już wieki temu i nawet zdążyłam o tym zapomnieć.
    Gdyby nie to, że w Polsce też jest chyba jakiś zakład, to uznałabym, że oni najwyraźniej uważają, że do Polszy transport dociera z kilkumiesięcznym opóźnieniem i nie ma co się spieszyć ze spotami, bo to przeca dziki kraj jest ;).

    Co do czekolady, mam ją w swojej tajnej skrytce, ale jakoś się na nią nie skusiłam, bo chyba umiem sobie wyobrazić jak smakuje.
    Jeśli chodzi o Milkę Caramel, zdania są podzielone: dla mnie szału ni mo, ale moje współlokatorki twierdzą, że to najlepszy smak na świecie :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z ich zapłonem to dobrze, że nie reklamują limitek, bo zanim by się do tego zabrali to te limitki już dawno by wyszły z obiegu ;D
      Może to być najlepszy smak na świecie ale również bardzo słodki.

      Usuń
  11. Mnie ta wersja bąbelkowej Milki baardzo smakowała, za to zwykła mleczna napowietrzona nie zrobiła na mnie wrażenia, kosztowałam ją tylko na degustacji i to wystarczyło żeby nie kusiło mnie jej kupno. Za to tej białej ciężko mi się oprzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie no w życiu bym tego nie kupiła :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam wszystkie trzy z tej serii! :) Ale najbardziej właśnie z karmelem... O mamo, jest przepyszna, moja ulubiona aktualnie czekolada. Nie przepadam za karmelem, ale w niej się on nie klei, nie wychodzi na pierwszy plan i wcale nie jest przesłodzona... Więc jakby kiedyś przypadkiem dostała, to nie bój się jeść. :D A jak Ci nie zasmakuje, możesz mi wysłać. :D Pozdrawiam i czekam na następny wpis!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba najwyżej poczekam, aż mi ktoś podaruje tę z karmelem :)

      Usuń
  14. Milkę w każdej wersji uwielbiam, taka słabość i miłość na zawsze :) Ta bąbelkowa też mi smakowała, ale ja nie jestem obiektywna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Milkę również uwielbiam ale muszę powiedzieć, że nie zawsze ich produkty są na wysokim poziomie, czy nawet na tym średnim. Potrafią zawieść.

      Usuń
  15. Polecam nowa Milke Jelly, jest przepyszna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to jest w polskich sklepach? jeszcze jej nie widziałam.

      Usuń
    2. Tak, ja kupiłam w supermarkecie "Sano" :)

      Usuń
    3. Takiego sklepu u mnie nie ma :(

      Usuń
  16. Reklama zostaje emitowana w przypadku jesli produkt samoistnie nie zwroci uwagi klientow.. no bo po co wydawac niepotrzebnie kase ? Troche logiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to dziwne, bo często jest tak, że reklama wchodzi w tym samym momencie co produkt, tylko Milka się wyróżnia na tym tle. ostatnio wprowadzili nowość Mullera i od razu reklamowali.

      Usuń
  17. Taka mniej syfska odmiana Kinder czekolady. Smaczna 😋

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.