12.03.2014

M&M’s Peanut Butter



Goodbye my love, goodbye

*żałobna muzyka* To było nieuniknione, wiedziałam przecież od początku, że to szczęście nie będzie trwało wiecznie. Miałyśmy razem chwile pełne słodyczy, chwile pełne zachwycających wspomnień. Te momenty, kiedy patrzyłam na ciebie z czułością i nazywałam swoim skarbem. Tak, to było COŚ. Ale niestety, jak pewna piosenkarka kiedyż zaśpiewała, nic nie może przecież wiecznie trwać, i to tez musiało się skończyć. Żegnaj paczko z Coś słodkiego, dałaś mi dużo radości, a teraz się skończyłaś pozostawiając w moim sercu* pustkę i żal. Niech moje ostatnie pożegnanie będzie wypełnione kolorowymi drażetkami z masłem orzechowym.
*a właściwie w szafce ale serce brzmi bardziej dramatycznie.
M&M’s Peanut Butter, czyli nasze ulubione drażetki wypełnione masłem orzechowym. Przysięgam, że nie było w moim zamiarze, aby w tak krótkim czasie opisać dwa różne produkty z masłem orzechowym, to wyszło kompletnie przez przypadek. Ta wersja M&M’s z pewnością jest jedną z bardziej lubianych i niestety słabo dostępnych w Polsce. Owszem, jakiś czas temu była taka duża paka w Piotrze i Pawle ale jeszcze mnie nie pogięło, aby płacić chyba 30zł za drażetki, no proszę was. Pewnie z tego założenia wyszło więcej osób, towar musiał słabo schodzić, więc sklep zrezygnował ze sprzedaży, bo już ich nie ma. Ale za to ostatnio w Biedronce widziałam opakowanie M&M’s z wysoką zawartością kakao (chyba 65%) ale znowu, cena mnie nieco zniechęciła, było to bodajże coś w okolicach 7zł. Może za jakiś czas przecenią, to wtedy kupię. I tak, wiem, że ze sklepu Coś słodkiego tez tyle kosztują ale dla masła orzechowego jestem gotowa a wiele. Co by tu nie powiedzieć, miałam duże nadzieje w związku z tym smakiem.

Smak: jeżeli chodzi o kolorową skorupkę to nic nowego o niej nie napiszę, kolorowa i słodka i tyle tego. Następnie, jak wiadomo, jest czekolada mleczna. Też niczym się nie różni od tej w innych wersjach draży. Jest mleczna, słodka, tłustawa i delikatnie, słabiutko kakaowa. Najciekawszy jest sam środek tej drażetki. Nadzienie z masła orzechowego to jest to. Jest zmielone na gładką masę, żadnych drobinek tu się nie uświadczy. Nie jest wprawdzie tak intensywne w smaku jak Reese’s ale nie jest to również żadna orzeszkowa ściema. Innym fajnym szczegółem jest to, że to masło jest słone, autentycznie słone, czyli po raz kolejny mamy idealne połączenie słodkiej czekolady i słonego masła. 
Całość oczywiście roztapia się w ustach, a nie w palcach, oprócz polewy, która pozostawiła mi na dłoniach urocze kolorowe plamki, skubana. Jednak odrobinę czegoś mi tu zabrakło, smak masła mógłby być nieco bardziej intensywny ale to tylko taki mały szczegół, bo co do reszty to nie mam zarzutów.
Ocena: 9/10
Kaloryczność: paczka(46,2g)/240kcal
Gdzie kupiłam: Cos słodkiego
Cena: 6,99zł

Może teraz się skupię na niemieckich słodyczach, ostatnio jakoś niedaleko mnie otworzyli budkę z chemią niemiecką, więc może powinnam tam zajrzeć. Albo zajrzeć do sklepu z regionalnymi przysmakami i zobaczyć czy maja tam coś od naszych wschodnich sąsiadów. Ech, sama nie wiem.
Pa

30 komentarzy:

  1. To mogłoby ciekawie smakować;]
    A do tych sklepów to zajrzyj...też jestem ciekawa co tam mają;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba zajrzę, wprawdzie nie lubię małych sklepików, bo czuje wtedy na sobie czujny wzrok sprzedawców ale czego się nie robi dla słodyczy.

      Usuń
    2. Oj tak - to na prawdę jest denerwujące jak za tobą chodzi czujny wzrok sprzedawczy:/

      Usuń
    3. I nieśmiertelne pytanie "Czy mogę w czymś pomóc". Wiem, że oni muszą o to się pytać ale strasznie mnie to irytuje, bo w większości wypadków sama nie wiem co chcę.

      Usuń
  2. A ja nie mam szczęścia szukam batonika z Wawela z masłem orzechowym i nic:(ty jeszcze tu kusisz tymi M&M-sami chyba wezmę czekoladę i zmiksuję z masłem orzechowym i zjem:) . Słodycze niemieckie proszę bo ja kupuję często właśnie z takiej budki i jak coś wyczytam u Ciebie nowego to chętnie sobie zamówię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze to jakiś pomysł, smak będzie podobny(lub taki sam).
      Pewnie dzisiaj tam zajrzę, tylko muszę pamiętać o forsie.

      Usuń
  3. Wawela też ja nie znalazła jeszcze. Smutne takie takie. Może w internetach trzeba zamówić.
    Na pocieszenie jem fistaszki. Najbardziej lubię te chude, są bardziej słodkie i mniej oleiste. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Albo może trzeba jeszcze trochę poczekać, sama nie wiem.
      Zjadłabym trochę fistaszków ale w domu same migdały, i to nieobrane. nienawidzę obierać migdały z tych skórek.

      Usuń
  4. ____⋱ ⋮ ⋰
    ____⋯ ★ ⋯★ WITAM MILUTKO ★★
    ____⋰ ⋮ ⋱ ★ ŻYCZĘ MIŁEGO DNIA★★
    ps
    wygląda zachęcająco

    OdpowiedzUsuń
  5. Jej Czoko, ktoś Ci wysłał promienny uśmiech i prawie milion lśniących gwiazdeczek. O_o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam zazdraszczam :D, gwiazdki są taaakie ładne :D

      Pamiętam, że M&M'sy w PiP za trzy dyszki spowodowały u mnie opad szczeny. Kurde, nawet jak bym nie cierpiała na studencki syndrom uciekającej gotówki, to bym tyle nie dała. Przecież za trzy dychy można kupić tyyyle dobrych słodyczy :D.

      Usuń
    2. Ktoś się postarał z tymi gwiazdkami :D, miło.
      Za 30zł to mogłabym tak w Lidlu zaszaleć, że hej :D

      Usuń
  6. Ile ja bym dała za te M&M'S! Super :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jezu, chcę to! Swoją drogą szukałam dziś w Społemie tych orzechowych batoników Wawel i niestety dupa, nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, nie wiem co z tym batonikiem jest, że jest tak trudno dostępny. Może wkrótce będzie w innych sklepach.

      Usuń
    2. Właśnie też dziś szukałam w Społem tych batoników ,a raczej moja rodzicielka i nie było :/

      Usuń
    3. Normalnie towar deficytowy ;)

      Usuń
  8. Sto lat nie jadłam klasycznych M&M'sów, ale zjadłabym sobie te z orzeszkami... No i te z masełkiem również :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych normalnych też dawno nie jadłam, jakoś mnie nie kuszą w sklepie.

      Usuń
  9. Wygląda na to, że trudno spieprzyć połączenie czekolady i masła orzechowego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by się naprawdę postarać ;)

      Usuń
  10. Te są lepsze niż oryginał. Za to, że z chrupką ryżową- dramat :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze słyszeć, ostatnio przyuważyłam te z chrupkami w Biedronce i zastanawiałam się czy nie brać.

      Usuń
  11. O, muszę je mieć :P, bo myślałam, że w środku jest orzech otoczony masłem orzechowym. Do czego to doprowadza złudne myślenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim wypadku to tego masła byłoby strasznie mało ;)

      Usuń
    2. To dobra i zła wiadomość jednocześnie. Dobra, z wiadomych względów. Masła orzechowego nigdy dość! Zła - bo teraz te duże opakowanie będzie kusiło. Całe szczęście, że kubłem zimnej wody jest w jego przypadku cena. Mniejszych nie widziałem, a zamawianie pojedynczej sztuki się nie opłaca ;)

      Usuń
    3. Dlatego trzeba zamówić parę produktów a M&M's dodatkowo ;D

      Usuń