05.02.2014

Urodzinowy konkurs + trochę zdjęć



Dokładnie rok temu  postawiłam moje pierwsze, mocno chwiejne kroki w blogosferze. Sama się nie spodziewałam, że dotrwam z pisaniną aż rok, zadziwiające. Zadziwiające, bo doskonale znam samą siebie, swój słomiany zapał. Szybko się nudzę i porzucam dotychczasowe zajęcia. Tak było z pisaniem pamiętnika (2 miesiące), samodzielną nauką rosyjskiego (miesiąc), systematycznym sprzątaniem pokoju (tydzień) i pewnie tak będzie z dużą ilością różnych zajęć, które sobie wymyślę. Ale prowadzenie bloga jakoś mi się spodobało i wbrew moim oczekiwaniom, nie porzuciłam go po kilku miesiącach. Z tej więc okazji ogłaszam mały konkurs, o którym już parę razy trąbiłam.
Konkurs posypany cukrem
ZAKOŃCZONY, ZGŁOSZEŃ NIE PRZYJMUJE 




Zasady
Aby wziąć udział w konkursie należy:
1)mieszkać w Polsce (sorki ale nie stać mnie na wysyłkę zagranicę)
2)być nie anonimowym obserwatorem bloga
3)dokończyć poniższe zdanie i wysłać je na adres (USUNIĘTY Z POSTA), w temacie maila wpisujemy Konkurs posypany cukrem

Moim ulubionym słodkim produktem jest…., jest to…. (przykład Moim ulubionym słodkim produktem jest Princessa kokosowa, jest to wafelek w białej czekoladzie z nadzieniem kokosowym)

4)niekoniecznym ale miłym gestem będzie napisanie o konkursie na swoim blogu ale znowu, nie jest to mus tylko wasza dobra wola, a poza tym, nie każdy z obserwatorów ma bloga.
Przykład maila

No, i to by było na tyle jeżeli chodzi o konkurs. Chcę tylko napisać, ze wasze odpowiedzi naprawdę nie muszą być rozbudowane, dla mnie to tylko formalność, bo to nie ja będę wybierać tylko komisja. A czym się komisja  będzie kierować podczas wybierania, tego ja sama nie wiem ;D. Najchętniej bym wam tylko kazała zgłosić się w komentarzu ale przejrzałam parę stron na temat legalności losowań na blogach i opinie były sprzeczne, więc wolę zrobić taki jakby konkurs. Pozostaje mi tylko życzyć wam:
 A teraz trochę zdjęć

Wbrew pozorom żywię się nie tylko cukrem
Google mi "poprawiło" zdjęcie, wrrr
A po zdanym kolokwium...

Moja codzienna tapeta, reszta jest zmienna
Pa










39 komentarzy:

  1. Kurczę chyba muszę pomyśleć nad tym zdaniem;p

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciężkie zadanie ! :O Niby takie proste się wydaje ale ja mogłabym pół marketu wypisać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wybierz jedną rzecz z tej połówki ;D

      Usuń
  3. Ciekawe czy mój wybór Ciebie zadziwi :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. Każdego wieczora będę sprawdzać pocztę i zapisywać uczestników :)

      Usuń
  5. Będę myśleć co tu wybrać bo mam kilka ulubieńców:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę czasu do namysłu masz :)

      Usuń
  6. A jak się Jaskra będzie chciała zgłosić też to będzie się liczyło jako dwa z jednego bloga?
    Bo w sumie można by wyeliminować konkurencję już na etapie wstępnym.
    (Jakby co to ona nie może i już ;) )




    Jakby co to był żarcik taki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może, może, tylko niech zapisze a ja rozróżnię ;D

      Usuń
    2. Popełniłam baner i maila.

      Usuń
    3. Mail uzyskałam i zapisałam :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Lioele Dollish veil vita, wersja zielona. Znaczy zielona po wyciśnięciu, na twarzy wtapia się w skórę. Mój ulubieniec bo nie robi mi na twarzy smalcu jak większość BB. Lepiej kupować na ebayu bo w polskich drogeriach online jest znacznie droższa (ja zapłaciłam niecałe 50zł)

      Usuń
    2. Wydajne toto? Szukam jakiegoś dobrego mazidła do twarzy, kiedyś byłam zachwycona upolowanym na allegro podkładem Neutrogeny, ale niestety już nie można go dostać, a z tych, co są normalnie w Polsce dostępne nie mam co wybierać. Podkład w odcieniu porcelain jest dla mnie za ciemny :[
      No i tak sobie szukam czegoś, co będzie jasne i nie będzie robić krzywdy (zapychać). Jeszcze nie znalazłam.

      Usuń
    3. Mi kropla wielkości ziarna groszku starcza na całą twarz i szyje, dużo go nie potrzebuje i wydaje mi się, że długo będę go używać.
      Przerzuciłam się na kremy BB, bo przynajmniej są dość jasne i nie wyglądam w nich jak wysmarowana nutellą, tylko niektóre za bardzo się świecą.

      Usuń
  8. To spisek! Najtrudniejszy konkurs ever. I na dodatek komisja sędziowska składa się z przedstawiciela najbardziej przewrotnych stworzeń na Ziemi :D.

    A tak serio, kot jest gwarancją dobrze wykonanego wyboru.

    A! I jeszcze, swego czasu zrobiłam ze zbiorem zadań z matematyki dokładnie to samo, co Ty z notatkami :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko się zastanawiam jak zmusić komisję sędziowską do wykonania zadania, może za odpowiednią zachętą...
      Jedną wadą tego rozwiązania jest ochrzan za zasmrodzenie łazienki ale ja tak lubię podpalać rzeczy :D

      Usuń
  9. Ohh to będzie strasznie trudny wybór. Właściwie co jakiś czas coś innego jest moim ulubieńcem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybierz najbardziej aktualnego ulubieńca ;D

      Usuń
    2. "Obserwuję bloga jako.." I tu mam wpisać nazwę konta? Nick?

      Usuń
    3. Widzę w odebranych mailach, że dobrze wysłałaś :)

      Usuń
  10. Arcytrudne zadanie, ale podejmę wyzwanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurczę. Jeśli w grę wchodzi słodkie to jestem w stanie postąpić wbrew swoim zasadom i wziąć udział :x
    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze szansa na wygraną jest, co nie ;D

      Usuń
  12. Dżizas, ale to musi być taki konkretny jeden produkt, czy można udzielić odpowiedzi odbiegającej od podanego przez Ciebie schematu? :D Nie żadne tam Bounty batonik, czy Lindt czekolada... Tylko jakoś bardziej przewrotnie i ogólnie zarazem :D Nie będzie dyskwalifikacji? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem to tak, ma być produkt i krótki opis. Ty, tylko nie rób mi całej listy, im mniej tym lepiej ;D

      Usuń
    2. Dostałam, nie powiem, oryginalnie ;D

      Usuń
  13. 1. Zapisz nicki/nazwy użytkowników, wydrukuj
    2. przy każdym umieść karmę (ziarnko)
    3. Wpuść kota :)
    Jedzenie zachęcające, mam omamy, czy tam jest tuńczyk, albo kurczak?
    Trzeba wysilić mózg.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kota należy przegłodzić. Komora maszyny losującej jest pusta. Następuje zwolnienie blokady i patrzymy, które ziarnko pierwsze zje.
      Tylko nie rób np tak, że policzysz ile ziarenek zjadł i wtedy ta osoba (odpowiadająca liczbie zjedzonych) wygrywa, bo wiadomo, że ostatni będą mieli większe szanse.
      Jakby co mogę udostępnić Kocią Królową do losowania, ale to się pewnie skończy tak, że nikt nie wygra, bo kota powie, że macanego paluchami nie zjada. ;)

      Usuń
    2. Albo wrzucę wszystko do pojemnika, posypię kocimiętką i co pierwsze wypadnie to wygrywa. ;D

      Usuń
  14. To już rok?! Aż się łezka w oku kręci, pod Twoim wpływem kupiłam moją pierwszą Ritter, Heidi (przecena w Carrefourze <3), chyba ciastka z Milki i pewnie coś tam jeszcze. :D Życzę kolejnych lat udanego spieprzania ludziom diety! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak mogę aby zapewnić dobry materiał dla dietetyków i osobistych trenerów. :D

      Usuń
    2. Oho! Ja też pierwsze Rittery zakupiałam dzięki Czoko :D

      Usuń
    3. Powinni mi zapłacić za reklamę, najlepiej czekoladami ;D

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.