21.12.2013

Chocco czekolada deserowa z ryżem preparowanym i kawałkami maliny, Biedronka



Wpuszczona w maliny

Jakby by tu…. stała oferta czekoladowa sklepu Biedronka nie wzbudza mojego entuzjazmu. No bo co tam jest: Wedel, Wawel (czyli Magnetic)oraz parę innych, na których się już sparzyłam. Wśród wyjątkowych paskudztw muszę przecież wymienić tą łaciatą Alpini, której sprzedaż powinna być zakazana przez międzynarodową konwencję jako, że jest to jakaś forma znęcania się nad ludnością tubylczą. Jest jeszcze czekolada Belgijska Magnetic, powszechnie uwielbiania, przeze mnie zdecydowanie nie lubiana. Zdarzają się cudeńka w ofercie sezonowej, jak ubiegłoroczna czekolada z ciasteczkami, której, z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu, w tym roku nie było. Ale ogólnie mam raczej nieprzyjemnie przejścia z czekoladami z Biedronki, więc z wielką niechęcią i bez żadnych oczekiwań otworzyłam ten produkt.
 
Chocco czekolada deserowa z ryżem preparowanym i kawałkami  maliny. Z tych czekolad są jeszcze wersje: biała z ryżem i chrupkami kakaowymi, biała z ryżem i kokosem, mleczna z pszenicą preparowaną i  mleczna z ryżem i kokosem. Nie wiem czy jeszcze są jakieś, czy może niektóre z wymienionych zostały wycofane, ja po prostu posiłkuje się zdjęciami z Internetu. Czekolada nie jest wielka, waży 50g, dużą część produktu stanowi lekki ryż preparowany. Lekko mnie zaskoczyła ilość kakao, jest aż 60%, no, no, spodziewałam się 50, a tu Biedronka strzeliła 60, jestem pod wrażeniem.

Smak: tak jak jest napisane na opakowaniu czekolada jest deserowa. Spełnia wszystkie wymagania takiej czekolady.  Jest słodsza niż gorzka? Ano jest. Czy smak kakao  wali oknami i drzwiami i kominem. Ano robi to wszystko(oprócz komina, nie mam komina). Czy jedzie od niej starym, zepsutym tłuszczem? Absolutnie nie. Nie jest również cierpka, nie wykrzywia gęby z obrzydzenia i jest po prostu niezła. Dużą cześć tego produktu stanowi ryż preparowany, słowa „multum”, „ogrom” i „wszędzie” przychodzą na myśl w związku z ilością tego składnika. Smak ryżu raczej trudno opisać, taki delikatny posmak to on ma, jak jedliście takie coś to wiecie o co mi chodzi. Głównie to daje poczucie chrupkości i zapełniacza w tym produkcie. 
No i jeszcze pozostały maliny, kawałki malin, Przepraszam ale gdzie one są? Może ze 2-3 razy trafiłam na coś kwaśnego ale jak na całą czekoladę to trochę za mało. Nie ma tych malin za dużo, więc właściwie nie widzę, po co ją tam w ogóle wsadzili, żadnego malinowego posmaku nie czułam, zdecydowanie trochę za mało.  Ale tak ogólnie podsumowując, to ta czekolada zachęciła mnie do spróbowania innych produktów tej marki. Nie ma wprawdzie zbyt dużo czekolady w tej czekoladzie, bo dużą część stanowi ryż. No i malin było zdecydowanie za mało, lecz jednak muszę powiedzieć, ze jest to produkt warty kupna. Mi smakował.
Ocena:8/10
Kaloryczność: 100g/474kcal, porcja(50g)/237kcal
Gdzie kupiłam: Biedronka
Cena: 1,39zł (chyba, nie jestem pewna)

Jako, ze w tym roku Coca cola dała ciała z ciężarówkami, to na mnie spada obowiązek przekierowania was na odpowiednią stronę. Coraz bliżej święta, coraz bliżej święta.
A zostając przy paśmie świątecznych reklam to ta jest moja ulubiona.  Raz, dwa, trzy…Awwww
A teraz niech ktoś mi wytłumaczy czemu moje oczy zrobiły się wilgotne podczas oglądania tych reklam. Czyżby odezwały się u mnie ludzkie uczucia?
Pa

28 komentarzy:

  1. Pamiętam, że jak byłam mała to mama dawała nam ryż preparowany zamiast czipsów, ale mi smakował najbardziej solo bez czekolady i innych dodatków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak jadłam ten ryż, czasami dodawałam miodu a czasami dodawano się ten ryż do roztopionych krówek i robiło się szyszki, pychota.

      Usuń
    2. A ja zamiast płatków-do mleka :)

      Usuń
    3. O, to też tylko, ze mało razy tak robiłam.

      Usuń
    4. Moja siostra znalazła takie w karmelu-jejku, jakie to dobre zamiast płatków :)

      Usuń
    5. Tylko szybko nasiąkały mlekiem ;D

      Usuń
    6. Jak mi dali ryż jak miałam dwa lata to skończyło się wizytą w szpitalu, bo napchałam sobie go do nosa ;)

      Usuń
    7. Ja...ja nie wiem co napisać. Dzieci są pomysłowe. ;D

      Usuń
  2. oj będę musiała na nią zapolować :D Moim zdaniem, najlepsza do tej pory z tej serii była biała z truskawkami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak z truskawkami to zdecydowanie nie zjem ;D

      Usuń
  3. Ta piosenka to sygnał że święta idą ! :D
    A ja tych czekolad z Biedronki z całego mojego serca nienawidzę ! Paskudztwo i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tą piosenkę i reklamę czeka się cały rok
      No widzisz, a dla mnie to jedna z niewielu dobrych biedronkowych czekolad.

      Usuń
    2. Dla mnie każda z tym ryżem jest niedobra :P

      Usuń
    3. Skoro nie lubisz takich czekolad to rzeczywiście trudno abyś tą polubiła.

      Usuń
  4. Mmm, szyszki :). Nie jadłam tych czekolad, ale się skuszę, jak mi ubędzie zapasów.
    Z reklam Whiskas to uwielbiam "Mamusiu" <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zapasy już też powoli topnieją, kilka pudełek już jest pustych.

      Usuń
  5. Nie przepadam za słodyczami "dla Bideronki" (wyjątek stanowią Rido, Paryskie i pewnie coś tam jeszcze, ale nie przychodzi mi do głowy).
    Za to właśnie zajadam się biała czekoladą z płatkami z Lidla. Czekam na Twoje recenzje tych nowych, lidlowych czekolad.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciasta to jeszcze są niezłe, nieco gorzej mają się sprawy właśnie z czekoladami, ta stanowi chlubny wyjątek :)
      Ja się nie mogę doczekać aż je kupię, czyli dopiero po świętach, bo teraz się boje tam zachodzić ;D

      Usuń
  6. Nie jadłam tej czekolady, bo półkę z czekoladami w Biedzie zawsze mijam tak jakoś... obojętnie, jako że nigdy nie znalazłam tam jeszcze nic ciekawego, ale pamiętam, że jeśli chodzi o ryż preparowany to mieli tam kiedyś takie pyszne ciastka z owego ryżu oblanego mleczną czekolada. Pyszne to było, ale już chyba tego nie ma :(.

    Kotek i "Let it snow" to droga do mojego serca :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazwyczaj też mijam obojętnie ale ta mnie skusiła i nie żałuje.
      A reklamy z Whiskasa to ogólnie są urocze a ta ze śniegiem w szczególności.

      Usuń
  7. Ja tam czułam maliny, ale w taki niefajny sposób - raczej jako aromat, kwaskowatość. Zaburzało mi to percepcję całkiem fajnej deserowej czekolady. Plus ten ryż... E, taki dodatek do tabliczek to jednak nie dla mnie :). Ale fajnie, że Tobie smakowało - może przekonasz się w ten sposób do spróbowania Luximo z Biedronki. Swoją drogą, producentem tych biedronkowych czekolad z preparowanym ryżem jest Trumpf (m.in. od Schogetten) - robił też ciasteczkowe czekolady z zeszłego roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam nadzieje na nieco większy udział smakowy niż kwaskowatość ale nie można mieć wszystkiego. Ten ryż był nawet fajny tylko może było go nieco za dużo. A wiesz, że tym razem nawet nie spojrzałam kto jest producentem tych czekolad. To, to im się zdecydowanie udało.

      Usuń
  8. W sumie tego jeszcze nie jadłam:)
    Aż się kiedyś skuszę;]

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja tam nie lubię tych biedronowych wytworów, zawsze wpadam na ten dzial tylko po gorzkiego Wedla, omnonomnmon. No w chwilach kryzysowych po 6 innych, ale to nieważne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gorzki Wedel, brrrrr. Jak już będę wpadać na dział czekoladowy w Biedrze to po inne wersje chocco

      Usuń
  10. Z tej serii znam tylko białą wersję. Niezła, ale bez szału, nie mam ochoty próbować innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze, jak biała nie zachwyciła to słabo.

      Usuń