25.11.2013

Czekolada Milka LU



Nie LUbię tego

Chyba jestem skazana na Milkę. Niby mam w planach spróbowanie jak największej ilości czekolad różnych firm, a i tak słodycze pod marką fioletowej, zmutowanej krowy szwajcarskiej, najczęściej lądują w moim koszyku zakupowym. Ale co zrobić, skoro to właśnie oni chyba najczęściej wypuszczają jakieś nowości czy edycje limitowane. W dodatku horror nad horrorami, produkty Milki mi smakują. Nawet nie będę udawać, że mam wysublimowany smak i kręcę nosem nad tą samą słodyczą. Ogólnie rzecz biorąc lubię czekolady Milki, mimo tego, że nie czuć tam kakao, mimo tego, że czasami jest to sam cukier, mimo nawet tych mniej udanych egzemplarzy, Milka nadal zajmuje szczególne miejsce w moim żołądku. Mam proletariacki gust, trudno się mówi.
Milka Lu czyli stara dobra czekolada mleczna z dodatkiem ciasteczek czy też herbatników, jak kto woli. Jeśli chodzi o oficjalną dystrybucję tej czekolady, to tylko Alma może prowadzić jej sprzedaż. Co skutkuje tym, że zarówno ten produkt, jak i jej Tucowy odpowiednik są koszmarnie drogie, jak na niecałą 100 gramową tabliczkę. Przypuszczalnie, w miejscach, gdzie sprzedają chemię oraz inne rzeczy za zachodniej granicy, można znaleźć tą czekoladę w cenie niższej. Co mi przypomina, że miałam przejść się na rynek w celu obczajenia , czy nie ma obecnie czegoś ciekawego w sprowadzanych z Niemiec produktach.
Ale wracając do tematu, najpewniej tą czekoladę można znaleźć w Almie i dlatego, jak moi rodzice odwiedzili Kraków, poprosiłam ich o wizytę w owym sklepie i zrobienie odpowiednich zakupów. Wersję z Tuc zjadłam, bardzo mi smakowała, więc do tej również miałam wielkie nadzieje.
Smak: sama czekolada jest standardowo mleczna. Jak na milką mało słodka (serio piszę), bardzo mleczna i bez posmaku starej margaryny. Nie wyczułam jakiegokolwiek śladu, że w czekoladzie jest kakao ale za to poczułam obecność czegoś, czego nie potrafiłam zidentyfikować. To był taki niedobry posmak… no sama nie wiem. Wiem za to, że to mi nie odpowiadało i było niedobre. Gdyby nie data ważności pomyślałabym, że termin spożycia dawno minął, a ja jem zepsutą czekoladę. Może była źle przechowywana i dlatego dawała taki dziwny posmak, kto wie. 
Co do herbatników, to jak widać są słabo wypieczone, takie blade i mizerne. Lekko słodkie, miękkie i niezbyt dobre. Smakują starością, jak paczka herbatników, która przeleżała zapomniana w szufladzie 5 lat. Osobiście to czułam rozczarowanie jedząc ten produkt, wersja z Tuc była przepyszna, a ta wypada mizernie. Znaczy nie była aż tak ohyda, że nie dało się jej zjeść ale nie smakowała tak dobrze jak powinna. Tak jak już wcześniej stwierdziłam, może to wina złego przechowywania, a może to wina tego, że ta czekolada tak już ma. Biorąc pod uwagę tylko ten egzemplarz, jestem na nie, moim zdaniem nie warta zachodu.
Ocena:4/10
Kaloryczność: 100g/515kcal, porcja(25g)/129kcal
Gdzie kupiłam: Alma
Cena: 7,99zł

Paczka z Coś słodkiego jest u mnie w domu. Zdjęć nie zamieszczam, bo wczoraj cały dzień było ciemno jak w dupiiii... ten, ciemno było i wszelkie próby obfocenia czegokolwiek kończyły się porażką. Tak więc tego, jeszcze się nie pochwalę.
Pa

34 komentarze:

  1. A nawet ładnie wygląda ;) Ale znów skład przekombinowany. Nie jestem wielką przeciwniczką słodyczy i sama jadam, i wiem,że nie zawsze są to zdrowe rzeczy, ale czekolada to czekolada-dla mnie to kakao i cukier.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie do tego składy przyczyniła się obecność herbatników ale rzeczywiście, kogoś bardziej wyczulonego na te rzeczy może przerazić.

      Usuń
    2. czekolada jest super zakupilem ją na strefie bezcłowej i bardzo przypadla mi do gustu , mysle ze to kwestia gustu :)

      Usuń
    3. Pewnie, że to kwestia gustu :)

      Usuń
  2. Wedel ma fajną limitke teraz. 3 białe czekolady: z bakaliami (nie jadłam, nie przpeadam), z herbatnikami i z ziarnami kakaowca. Wsadzają napewno sporo tergo, nie to ze 3 okruszki an czekoladę. :D I nawet dośc prosty skład, krótki. Widziałam u mnie w PoloMarketach, nie wiem jakw innych. Ale warte wypróbowania i recenzji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak są to małe tabliczki (100gramowe) to mogę wypróbować jedną wersję, nawet jeśli to Wedel ;D

      Usuń
    2. Tak, typowe 100gramowe tabliczki. U mnie ksoztują 3 zł. Słodkie, jak to biała czekolada, ale skład krótki (przynajmniej ta z kakaowcem), sporo tego wsadzone.. kakaowiec fajnie przełamuje te słodycz jak sie go rozgryzie :) A herbatniki czuć bo sa twarde i duzo ich. Z checia zobacze twoją recenzję którejś z nich :)

      Usuń
    3. To kupię, tylko na razie jestem zawalona słodyczami na pewien czas i trochę zajmnie mi rozprawienie się z nimi :D

      Usuń
    4. Również polecam tę limitkę - dobry, wręcz rewelacyjny, jak na (białe) czekolady, skład i do tego smaczne.

      Usuń
  3. 8zł za 87g... Brawo Alma! Gdyby te czekolady były sprzedawane w innym miejscu, pewnie kosztowałyby połowę taniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pomyśleć, że to tylko Milka, tyle to mogą duże tabliczki kosztować a nie takie małe.korzystają, ze tylko oni mogą sprzedawać.

      Usuń
  4. Kurczę ja bym żałowała tych 8 zł za czekoladę, która mi nie smakowała:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że to nie było moje 8zł, i tak rodzicom nie powiem, że mi ta czekolada nie smakowała.

      Usuń
    2. no widzisz...tylko tyle, ja teraz przynajmniej dwa razy się zastanawiam zanim coś kupię;]

      Usuń
    3. Mi myślenie słabo wychodzi ;D

      Usuń
  5. Jadłam tę czekoladę, zamówiłam z allego jak robiłam większe zakupy z artykułami z Niemiec. Już nie pamiętam czy moje herbatniki też były takie blade :)
    8zł za czekoladę 87-gramową... w promocji możemy zdobyć też Milkę, ale o wadze 200 gram.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to też zależy od danej partii :)
      Taa, raczej już się nie skuszę na takie drogie, małe Milki. Lepiej już kupić te większe za taką cenę.

      Usuń
  6. Ze względu na cenę mnie ten produkt wcale nie kusi, mogą się wypchać tymi herbatnikami. Za to kupiłam ostatnio tę zimową ritterkę, bardzo mi smakuje i nawet czuć posmak karmelu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już lepiej kupić paczkę herbatników i czekoladę mleczną, wyjdzie smaczniej, gdybym wiedziała wcześniej, ze to tyle kosztuję to bym nie prosiła o zakup tego produktu.
      Moja wersja jeszcze leży. A skoro tobie ritterka smakuje (bo raczej wielką fanką tej marki nie jesteś?) to znaczy, ze pewnie powala smakiem.

      Usuń
    2. No smakuje mi, a raczej za Ritterkami nie przepadam, uważam je za przereklamowane.
      Uprzedzam jedynie uczciwie, że to bardzo milkowy produkt - powala słodyczą.
      Dosłownie. Nawet ja nie jestem w stanie zjeść więcej niż dwie kostki za jednym podejściem.

      Usuń
    3. No to lepiej poczekam, aż weźmie mnie ochota na mega słodycz.

      Usuń
  7. Nie mogę się doczekać tej paczki !!!!!!! :D
    Przez ciebie ni zasnę :<
    Ile ta czekolada kosztowała?! :O A ja tak chcę jej spróbować :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paczka jest świetna <3
      Sama poczułam się zaskoczona jak sprawdziłam cenę na stronie Almy, ostro przesadzili.

      Usuń
  8. Dostałam ją od mamy i powiem Ci, że mój egzemplarz też nie smakował powalająco.

    Żadnej ekstazy z powodu Sherlocka :D?
    http://www.youtube.com/watch?v=4Vq4s8n8vxw

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może to od kogo dostałyśmy te czekolady miał wpływ na smak ;D

      Kocham cię miłością wielką, mam banana na twarzy i już to obejrzałam z 5 razy. Ostatnio nie wchodzę na tumblr, więc mnie takie wiadomości omijają. I oczywiście nie podali konkretnej daty, buuu.
      Ciągle nie mogę z wąsów Watsona :D

      Usuń
    2. Bo w BBC są sami sadyści. Lubią dręczyć fandomy :D

      Usuń
    3. Ja już się boje ile czasu trzeba będzie czekać na 4 serię ;D

      Usuń
  9. Chyba masz pecha do źle przechowywanych słodkości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to jakaś próba wytłumaczenia czemu coś, co teoretycznie powinno nieźle smakować, smakuje paskudnie ;D Pewnie próbuje sama siebie oszukać.

      Usuń
  10. Jeżeli chodzi o połączenie czekolady i herbatników to jak dla mnie wygrywają ciasteczka z biedronki, sprzedawane w wersji mlecznej i deserowej. Chyba 4zł za kartonik. Mój chłop się nimi objada jak głupi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pyszne one są, oczywiście mówię o tych w mlecznej czekoladzie, bo deserowych nie tykam :D

      Usuń
    2. Trzeba biedronce przyznać, że ciastka mają świetne. Te ciastka to może te kuleczki Rido, bo tylko te mi przychodzą na myśl.

      Usuń
  11. milka jest pyszna, ale może faktycznie trafiłaś na taki egzemplarz, albo takie połączenie się nie sprawdza u nich :) Słodko ogólnie u ciebie i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka zwykła mleczna Milka może nie jest za bardzo wyrafinowana ale za to jak dobrze smakuje :D

      Usuń