27.06.2013

Woda z wnętrza kokosa



Nabita w kokos

Biorąc pod uwagę,  że prowadzę bloga generalnie o produktach powszechnie uważanych za niezdrowe i fee, raczej nie sprawiam wrażenia osoby lubiącej wysiłek fizyczny. Może was zdziwię ale ja lubię aktywnie spędzać czas, no nie powiem żeby to był wysiłek na miarę maratonu ale nie zalegam przed komputerem z tabliczką czekolady w dłoni. Codzienne marsze, brzuszki, jazda na rowerze stacjonarnym, steper, hula hop- to są moje sposoby na pozbycie się nadmiaru energii.  Tylko, że razem z tym nadmiarem energii tracę również różne potrzebne substancje i ple, ple, ple.  W tym momencie wkracza woda kokosowa. Przypuszczam, że jeśli czytacie różne gazetki o gwiazdach i celebrytach, to pewnie słyszeliście tym produkcie, podobno zrobił furorę wśród znakomitości Hollywoodu. Z drugiej strony scjentolodzy również zrobili tam furorę, więc nie wiem czy jest się czymś chwalić. W końcu, po tym bumie w Ameryce, produkt przywędrował do Polski a ja dostałam szanse wypróbować o co chodzi z tym kokosem.  Krążyłam po Piotrze i Pawle, bez wyraźnego pomysłu co by tu kupić. COŚ chciałam ale sama nie wiedziałam co, dość często mi się to zdarza.  W końcu natknęłam się na tę wodę i chociaż to również nie było TO, to jednak wolałam coś kupić i wyjść, zanim ochrona i pracownicy zaczną mnie podejrzewać o chęć wyniesienia połowy sklepu w gaciach, jak to się dzieje w Rossmanie. 
All Natural Coco cool, Coconut Juice, do puszki była przymocowana taka ulotka, z której można wyczytać, że ten napój pomaga w dbaniu o urodę (za późno), o zdrowie (no na moje dolegliwości to trzeba coś więcej niż kokos)wspomaga osoby aktywne fizycznie (taki cheerleading) jest odpowiedni dla mamy i dziecka (a tata z dzieckiem może się walić), dzieciaki ją uwielbiają(dzieciaki również uwielbiają wsadzać sobie klocki Lego do nosa)i jest świetnym remedium na kaca.
 Musiałam wstawić zdjęcie które widniało przy tej zalecie, ten facet nie wygląda jakby miał kaca tylko jakby odleciał hen daleko na pierdzącym tęczą jednorożcu, przy dźwiękach „Because I got high”. Uprzedzając fakty, ja fazy po tym nie miałam. Oprócz tego jest lista dobroczynnych składników i innych zalet, a jest takie jedno ciekawe zdanie „Woda z wnętrza kokosa ma skład niemal identyczny jak osocze ludzkiej krwi”, sami sobie wpiszcie żarty na temat wampirów ze „Zmierzchu” to jest dla mnie za łatwe. Wszystko ładnie i pięknie ale jak to zdrowie w puszce smakuje, ojoj.

Smak: po pierwsze, szklanka nie jest brudna to ten płyn wygląda jak brudna woda. Smak tego produktu, hmm, jakby to opisać… Po prostu smakuje jak przeraźliwie słodka woda z dodatkiem czegoś kokosowego. Nie powiem żeby pierwszy łyk mnie zachwycił, drugi zresztą też, przy trzecim musiałam powstrzymywać odruch wymiotny. Dla mnie to było po prostu paskudne, niby lubię smak kokosa ale tutaj to był koszmar. Trudno mi dokładnie opisać co mi w tym napoju tak bardzo nie smakowało. Piłam kiedyś resztki tego co udało się zachować po rozłupaniu orzecha kokosowego*, i tamto mi smakowało. Z pewnością było mniej słodkie niż omawiany produkt, aż trudno uwierzyć, że nie był dodatkowo słodzony. I w ten sposób 7 zeta (a właściwie 8)popłynęło rurą bo nie dałam radę tego wypić, ja dziękuje za takie zdrowie. Pozostanę raczej przy słodyczach kokosowych a od tego będę się trzymać z daleka.
*otwieranie kokosa to zabawa na długie i nudne jesienne wieczory dla całej rodziny, tak tylko mówię.
Ocena: 1/10
Kaloryczność: porcja (240ml)/ 76kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena: 7,99zł

Może się zastanawiacie czemu w zapowiedzi tego produktu wpisałam „będziemy zdrowe i piękne z kokosem i Madonną”? Znowu napisałam to co podaje ulotka, „Jest ulubieńcem gwiazd…”. Tylko jak ja widzę zdjęcia Madonny bez makijażu, to raczej zaczynam wątpić w ekstra zdrowotny wpływ tej wody. Wiem co mówię, moja mama jest w wieku podobnym do wyżej wymienionej piosenkarki i wygląda zdrowiej, i to beż makijażu.
Pa

14 komentarzy:

  1. A ja już od dawna byłam napalona na wodę kokosową... Chyba sobie jednak kokosa kupię;). A na twoim miejscu bym się cieszyła, że kupiłaś tą wodę w Piotrze i Pawle, bo jest np. w Carrefourze i kosztuje tam jakieś 11zł, więc jesteś 3zł do przodu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja się cieszę, że mam daleko do Carrefoura i blisko do Piotra i Pawła :D. A z tym kokosem to lepiej najpierw wygooglaj sobie jak go otworzyć bez większych szkód, ja do tej pory tego nie wiem ;D

      Usuń
    2. To nie będzie mój pierwszy raz z kokosem;). Mam na niego patent - wiertarkę. Wiem, jak to brzmi, ale naprawdę działa.

      Usuń
  2. Dokładnie -jak wyżej: kokosa trzeba najpierw nawiercić (niekoniecznie wiertarką), wylać płyn i dopiero łupać...
    Woda kokosowa ma skład jak osocze ludzkiej krwi, ale działa zastępczo tylko dopóki jest sterylna - czyli wprost z kokosa...

    Ja tego nie pije, bo mnie to obrzydza. Mój chłop twierdzi, że dobre... (ale my nie kupujemy butelkowej tylko sami łupiemy kokos :p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to było dobre tylko, że za dużo nie mogłam wypić bo wtedy nie miałam jeszcze instrukcji obsługi kokosa ;D

      Usuń
    2. kokosa nie trzeba nawiercać... posiada on od góry 3 punkciki, którymi trzyma się palmy i to są jego 'najsłabsze' punkty :) wystarczy małym, ostrym nożem przebić jeden ten punkt, obracając nóż, zrobić dziurkę, przez którą wylejemy płyn z kokosa (ja ją wypijam wprost z owocu - wkładam rurkę i opróżniam :D). Następnie, gdy już owoc jest pusty, tępą stroną dużego noża uderzać wzdłuż najdłuższego obwodu kokosa. Kokos to takie dziwne ustrojstwo, że sam się poddaje i pięknie pęka wzdłuż tych naszych uderzeń :)

      Później, gdy już mamy go 'rozłupanego' na poł, miąższ od strony skorupki należy podważać jakimś zaokrąglonym nożem (np.takim od zastawy), jak owoc jest 'dobrej jakości', czyli nie przeleżał nie wiadomo ile na sklepie i w niewiadomo jakich warunkach, to tym podważaniem wyjmiemy cały miąższ, który poprostu od skorupki się odklei :) a potem już tylko kroić wedle upodobań :)

      Pozdrawiam,
      Ola

      Usuń
    3. Chyba specjalnie kupię kokosa żeby wypróbować tą metodę :D

      Usuń
  3. Nie lubię niczego z dodatkiem kokosa, poza Princessą, ale zaskoczyła mnie informacja, że jest teraz boom na wodę kokosową. Ja jednak naprawdę o wszystkim się dowiaduję ostatnia. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz, tezeba częściej czytać gazety o sławach tego świata, wtedy byś wiedziała ;D

      Usuń
  4. Woda jest przepyszna. Chociaż z innej firmy, polecam wejść do Fresha zapytać o wody z aloesem lub kokosem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś piłam sok z aloesu, więc może ta woda by mi smakowała. :)

      Usuń
  5. wystarczy do tej wody dodać cytrynę, czy świeży sok z pomarańczy. od razu smak jest inny, a woda kokosowa jest na prawdę bardzo zdrowa :)

    OdpowiedzUsuń