08.05.2013

Kaszka Mleczny Start waniliowa, Hit kokosowy



Hity i Kity

Odgrażałam się, że kupię tą kaszkę i voila oto jest. Co mogę powiedzieć, lubię takie mleczne wynalazki, z tego co czytam,  czyni to ze mnie mniejszość. Może to dlatego, że nie chodziłam do przedszkola i żadna przedszkolanka z piekła rodem nie wmuszała we mnie kaszek, zup mlecznych i owsianek. Dzięki Mahalowi bo nie wiem jak bym mogła żyć z obrzydzeniem do wyżej wymienionych produktów. Mogę z czystym sumieniem napisać, że co jak co ale mój tato robi świetne zupy mleczne (w odróżnieniu od pieczonego królika, bażanta, ślimaków, bleurh) piszę to, bo wiem, że i tak on tego nie przeczyta, więc nie ma niebezpieczeństwa, że jego ego niebezpiecznie by wzrosło. Przez jakiś czas robiłam samodzielnie kaszę manną ale wiecie, nie lubię rano się długo bawić ze śniadaniem, a odwrócenie się nawet na sekundę od gotującego się mleka kończyło się zalaną kuchenką, więc zrezygnowałam z tego dania. Ale w końcu naszła mnie ochota na tą potrawę, wahałam się między tą wersją z Biedronki a tą z Dr. Oetkera, zwyciężyła tańsza wersja.
 Kaszka Mleczny Start o smaku waniliowym, dostępna tylko w Biedronce, również do kupienia pod tym znakiem ,jest niezbyt dobry batonik o tej samej nazwie, o którym już pisałam. Już nawet nie mam sił pisać o tych wszystkich bzdurach, które plecie producent „Produkt polecany w codziennej diecie dziecka”, na miłość boską… 
Smak: po pierwsze, czy jest jakaś specjalna technika mieszania, żeby nie robiły się grudki? Może to jakiś wyższy level wtajemniczenia, jakaś wiedza tajemna, którą posiadają jedynie mnisi z Shaolin. Za każdym razem: kisiel, budyń, kaszki-grudki, grudki wszędzie *jęczydusza*. Ale ogólnie, kaszka jest delikatnie słodka, spodziewałam się, że będę się wręcz dławiła tą słodyczą a tu taka miła niespodzianka. Innym zaskoczeniem był mocny smak wanilii, zwykle jak na opakowaniu pisze coś o smaku waniliowym oznacza to, że tej wanilii to trzeba szukać ze świecą. Tutaj jest jej może odrobinę za dużo.
 Mimo, że mleko (w proszku) jest w składzie na drugim miejscu, to jednak nie za bardzo czuć ten mleczny posmak, dla niektórych może to być wada a dla innych zaleta, dla mnie to wada. Ale w sumie, chociaż ta kaszka nie jest najlepszym śniadaniem, to można ją od czasu do czasu zjeść, dość smaczna, nie za słodka ale też nie mdła. Tylko się przyczepię do tego, że za bardzo się nią nie najadłam ale ja jestem osobą która lubi większe śniadania, dla każdego coś innego.
Ocena:7/10
Kaloryczność: 100g/394kcal, porcja(60g)/237kcal
Gdzie kupiłam: Biedronka
Cena: 0,69zł
Następnym razem może dodam tam trochę jakiegoś syropu czy domowego dżemu, mleczna kaszka manna z dżemem wiśniowym to niebo w gębie, zapewniam was.

Jak już wspominałam wielu razy, uwielbiam słodycze o smaku kokosowym. Mam swoich ulubieńców oraz listę kompletnych niewypałów. Jeśli was zastanawia w której kategorii zaliczają się ciastka Hity to czytajcie dalej, a jeśli was nie zastanawia to i tak czytajcie dalej. Ale najpierw, oprócz wymienionego smaku jest również wersja: czekoladowa, orzechowa i waniliowa. A tak poza tym to Hity każdy zna więc nie ma co się o nich dużo rozpisywać i tyle.
nie wiem czemu to się przekręciło
Zanim zacznę od smaku powiem tylko, że ciastko ma jedna poważną wadę, która to utrudnia tradycyjną konsumpcję. W żaden sposób nie da się oderwać ciastek od nadzienia, wszystkie próby kończyły się złamaniem herbatnika. Totalnie zdegustowana musiałam użyć mojego wiernego nożyka aby dokonać dalszych badań. Zgadza się, inne osoby ciastka jedzą, ja poddaje je dokładnej analizie
Smak: herbatniki są dość słodkie, osobiście wolałabym żeby były bardziej wytrawne  ale wciąż są bardzo smaczne. Kakao mocno wyczuwalne, wybija się tutaj na pierwszy plan. Herbatnika same z siebie są bardzo kruche, łamią się z łatwością, nawet z nożykiem miałam problemy żeby je rozdzielić i nie połamać. Co do nadzienia czyli do kremu kokosowego, no cóż… Jezuuu co to za paskudztwo i gdzie ten kokos, ja tu nic kokosowego nie czuję. Słodka, mega słodka maź o dziwnym, zdecydowanie nie kokosowym posmaku, nie, nie i jeszcze raz nie. Oddzielnie ten krem jest nie do przełknięcia, na szczęście kakao w ciastku zabija ten paskudny posmak i całość da się zjeść ale serio, DAFUQ. To nawet kokosem nie pachnie, fuj fuj fuj. 
O ile dobrze pamiętam wersja czekoladowa jest zdecydowanie lepsza, od tej trzymam się z daleka.
Ocena; 5/10(za herbatnik)
Kaloryczność:100g/501kcal, 2ciastka(28g)/140kcal
Gdzie kupiłam: Piotr i Paweł
Cena:3,99zł
I cała przyjemność z normalnego jedzenia markiz poszła się piepr… szukać ;)
Pa

15 komentarzy:

  1. Też uwielbiam wszystko, co ma w sobie mleko:) I duże śniadania.
    Te kaszki są całkiem spoko, ale wolę je z mlekiem, niż z wodą, a czekoladowo-orzechowej inaczej nie da się przełknąć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym jeszcze rano musiała pilnować gotujące się mleko... :)

      Usuń
  2. Niedawno wpadłam na bloga, przedzieram się przez notki, jestem gdzieś w połowie, ale już mogę powiedzieć, że zostanę na dłużej :D Świetnie piszesz, fajnie się czyta :)
    Co do kaszek - prawda, czekoladowo-orzechowa to pomyłka, za to jabłkowa jest całkiem, całkiem.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, szczerze się cieszę, że się podoba :)
      Czyli czekoladowo-orzechowej trzeba unikać, zapamiętam.

      Usuń
  3. ja kocham także bananową ...nigdy nie kupuj n tej czekoladowej OCHYDNA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli do wypróbowania: bananowa i jabłkowa. Do omijania: czekoladowa. :)

      Usuń
  4. Lubię tylko tę kaszkę waniliową, chociaż od biedy ze smutnym wyrazem japy zjem też bananową i truskawkową. Czekoladowa to niestety badziewie :D. I lepiej smakują mi z mlekiem.

    Za to hitów i innych ciastek typu markizy nigdy nie lubiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie truskawkowej nie tknę, z komentarzy widzę, że czekoladowej też nie ruszę. Ja Hity lubiłam ale czekoladowe, dawno nie jadłam i teraz nie wiem czy o tylko ten kokos jest taki paskudny czy to ciastka się skiepściły.

      Usuń
  5. Zdecydowanie nie moje klimaty :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie każdy musi lubić kaszki ;D

      Usuń
    2. Kaszki nie, ale płatki owsiane to zawsze i wszędzie od przedszkola :D

      Usuń
  6. Hity w czekoladowej wersji mi smakują, ale kokosową będę omijać;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak lubisz kokosowe słodkości to polecam czekoladę Mauritius pyszna naj lepsza jaką jadłam kokosową,ale tą z Niemiec bo w Aldim też jest ta sama,ale już robiona na rynek wschodni i ma inny smak:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim mieście raczej nie ma szans abym ją dostała, może uda mi się kiedyś ją zamówić, bo fajnie wygląda.

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.