07.04.2013

Liebster Award

Zostałam nominowana do Liebster Award przez kota Burego z Mruczanki
Bardzo za to dziękuję i jestem dość zaskoczona, raczej się tego nie spodziewałam.
Co to jest?
"Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za dobrze wykonaną robotę. Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów, więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

1. Jedna rzecz, którą byś w sobie zmienił(a)?
Zdecydowanie wygląd, nie chcę na ten temat sie rozpisywać bo niewiele osób wie o moim problemie.
2. W jakim okresie historycznym chciał(a)byś żyć?

Bardzo mnie pociąga Anglia w czasie panowania królowej Wiktorii ale wolałabym należeć do grupy uprzywilejowanej.
3. Ulubiona książka?

Wszystkie części Harrego Pottera, uwielbiam.
4. Gdybyś mógł/mogła spędzić jeden dzień ze znaną osobą (pisarz, muzyk, aktor itd.), kto by to był? I dlaczego właśnie ten człowiek?

Zdecydowanie Benedict Cumberbatch, a czemu? Bo mam małą fiksację na jego  punkcie, te kości policzkowe...
5. Smak Twojego dzieciństwa to?

Pierwsza rzecz która przychodzi mi na myśl to malinowa Mamba.
6. Ulubiony zapach?

Raczej nie mam jednego ulubionego więc wymienię kilka: czekolada, wanilia, skoszona trawa, świeżo upieczony chleb i liście jesienią.
7. Za co lubisz nasz przaśny, słowiański kraj?

Za to, że jest. Wiem, że to oklepane ale jak odpowiedzieć na pytanie czemu kocham mój dom.
8. O co poprosił(a)byś złotą rybkę?

Nie marnowałabym czasu na drobnicę i od razu poprosiłabym o magiczne moce żeby sama spełniać swe zachcianki.
9. Co robisz w pochmurne dni?

Czytam, słucham muzyki, siędzę na necie a czasami również biorę parasolkę i wychodzę na spacer.
10. Jakaś "zakazana przyjemność", coś, co lubisz robić, ale trochę głupio Ci o tym mówić?

Słuchanie cukierkowatego popu, normalnie wolę inną muzykę ale czasami i A-teens posłucham z chęcią.
11. Najlepszy prezent jaki w życiu dostałeś/dostałaś?

Kot, jest to wredny, drapiący i gryzący dziadyga ale i tak go kocham

Wiem, że teraz powinnam wymyślić własne pytania i nominować innych blogerów ale musicie mi wybaczyć. Nie mam pomysłu, weny i czasu  by to zrobić. Wiem jestem w tym momencie typowym kill joy ale co zrobić. Kajam się i proszę o wybaczenie. Normalny wpis będzie jutro.
Pa

2 komentarze:

  1. Też chciałabym żyć w wiktoriańskiej Anglii i to w tej samej grupie społecznej co Ty;]. A malinowa Mamba to i dla mnie jedno z pierwszych skojarzeń ze smakami mojego dzieciństwa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś życie w wiktoriańskiej Anglii jako przedstawicielka najniższej warstwy nie brzmi zachęcająco dla kogokolwiek.

      Usuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.