11.02.2013

Deluxe: Krem mleczny z wiórkami kokosowymi, Lidl



Luksusowy smak wiórków kokosowych i oleju roślinnego

Ach słodkie kremy
 wy nie jesteście zdrowe
 ile was cenić ten tylko się dowie
 kto na dietę przejść musi.
Pewnie wszyscy mieli do czynienia z jakimkolwiek kremem niby do smarowania pieczywa (ha ha ha). Od Nutelii poprzez krem Snickers, różne czekoladowo-orzechowe wytwory a na czystym maśle orzechowym kończąc. Ile z nas, zamiast smarować nim bułki i chleb jak mama przykazała , wyżerało go łyżeczką prosto ze słoika. I chociaż od wielu wielu lat nie jadłam żadnych słodkich smarowideł to nie mogłam się oprzeć pokusie gdy zobaczyłam w gazetce Lidla poniższy krem.

Zakupiony jeszcze w grudniu z oferty Tygodnia luksusu (który chyba trwał 3 tygodnie o ile się nie mylę). Właściwie tylko wtedy można zakupić ten produkt, gdyż nie jest w stałej sprzedaży (skandal). Wspominam o tym teraz ponieważ Tydzień luksusu jest wydawany w okolicach świąt a jak wiecie powoli zbliża się Wielkanoc (no dobra dopiero pod koniec marca ale wiecie o co chodzi). Więc jeśli jeszcze nie próbowaliście tego produktu a moja recenzja was zaciekawi, to będziecie mieli szansę się przekonać na własne oczy hmm na własny smak czy wam będzie odpowiadał. Oprócz pokazanego smaku do wyboru było również dwa inne: krem mocca z kawałkami kawy i orzechowo – kakaowy z kawałkami orzechów. Jak widzicie zdecydowałam się na krem mleczny z wiórkami kokosowymi.

No i co o nim sądzę. Szczerze powiedziawszy w pierwszym momencie okrutnie się rozczarowałam, dla mnie smakował jak słodka margaryna. Ale się nie zraziłam tylko z nadzieją na lepsze jutro, schowałam krem do lodówki. Przecież w końcu nie wywalę całego słoiczka do kosza, no bez przesady. I wiecie co, niska temperatura wybitnie polepszyła smak produktu i z przyjemnością mogłam zjeść całą resztę.
Krem jest biały z widocznymi wiórkami kokosowymi, przez przebywanie w chłodzie jego konsystencja  jest twarda i zbita. W temperaturze pokojowej miał taką samą jak Nutella. Smak słodki ale nie przesłodzony, wyczuwa się mleczny posmak. Nie licząc pierwszego dnia nie czuć smaku margaryny czy innego tłuszczu. Po chwili trzymania w ustach krem się rozpływa a na języku pozostają wiórki kokosowe. Szkoda tylko, że te wiórki to jedyny kokosowy wkład w tym produkcie. Fajnie by było jakby jeszcze było czuć smak kokosa ale to tylko takie moje marudzenie.  Trudno mi porównać ten smak do czegokolwiek, nie wydaje mi się żeby smakował jak Raffaello, trzeba  po prostu samemu spróbować i wydać własny osąd.


Mimo, że mi smakował to nie wydaje mi się, że go kupię w następnym Tygodniu luksusu, chyba tym razem skuszę się na krem Mocca, w końcu trzeba próbować nowe smaki i się rozwijać, nie. Pozostaje mi wypatrywanie nowych gazetek Lidla.
Ogólna ocena : 9/10
Cena: 6.99 zł
Kaloryczność: nie podano
Gdzie kupiłam: Lidl
Aha, muszę powiedzieć, że w czasie pisania tej notki po kremie pozostało jedynie ulotne ale jakże smaczne wspomnienie. Na otarcie łez pozostała mi fajna szklaneczka. To by było na tyle. Pa

5 komentarzy:

  1. kawowy mniam ;)
    kokosowy średni, ale ja nie cierpię kokosu :P [oprócz malibu ofc]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz bardziej się utwierdzam w przekonaniu, że będę musiała następnym razem kupić krem kawowy :)

      Usuń
  2. ile moze miec kcal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skład ma podobny do kremu kokosowego Krugera, a ten ma 582kcal w 100g, więc możliwe, że tu będzie podobnie.Oficjalnych danych nie ma.

      Usuń
  3. Na opakowaniu napisano 481kcal na 100g produktu

    OdpowiedzUsuń

Włączyłam moderację komentarzy, dzięki temu nie powinno już być weryfikacji obrazkowej.